Widok
Ceny z rabatem za zgody marketingowe? A może lepiej pomóc lokalnej firmie przetrwać nowy ład - i po 2 latach nadal mieć wybór? My o zgody marketingowe nie pytamy - domyślnie zakładamy ich brak, nie chcemy handlować Waszymi danymi osobowymi, wierzymy że większość z Was nie chce oddawać prywatności za piątaka. Dlatego prosimy, zaczekajcie z podpisywaniem umów. Nie jest prawdą (co mogą mówić handlowcy - do tego są szkoleni) że trzeba podpisać już teraz, bo później nie będzie możliwości. Albo że przez 2 lata Orange ma wyłączność - owszem, będzie miał jeśli masowo podpiszecie 2-letnie umowy jakie Wam podsuwają. Nie musicie.
Niczego nie podpisałem jeszcze - na razie mam deklarację z Orange i z T-Mobile. Decyzję będę podejmował pewnie po 19 sierpnia - bo wtedy zdaje się ma być podłączenie mojej okolicy.
Co do zgód marketingowych za 5 zł - w skali roku 60 zł. W dwa lata 120 zł.
Mail, na którego i tak przychodzi spam. Telefon od ogłoszeń. Niech sobie nawet raz na tydzień prześlą reklamę - utonie w morzu innych reklam.
Wspierać lokalnie mogę, ale nie dopłacać do interesu. Dlatego będę czekał do ostatniej chwili z podpisaniem i zobaczymy jaka będzie stawka od Amelka.
Co do zgód marketingowych za 5 zł - w skali roku 60 zł. W dwa lata 120 zł.
Mail, na którego i tak przychodzi spam. Telefon od ogłoszeń. Niech sobie nawet raz na tydzień prześlą reklamę - utonie w morzu innych reklam.
Wspierać lokalnie mogę, ale nie dopłacać do interesu. Dlatego będę czekał do ostatniej chwili z podpisaniem i zobaczymy jaka będzie stawka od Amelka.
Rzecz w tym, że korporacja (przykładowy T-Mobile) może nawet przez te 2 lata dopłacać do interesu - odbije sobie na czymś innym. Lokalny musi z czegoś żyć i utrzymać rodzinę, mało kto ma odłożoną kasę na 2 lata do przodu. Więc plan jest taki (w pesymistycznym scenariuszu), że po 2 latach większość małych nie przetrwa. Jak już nie będzie wyboru (zostaną tylko sami duzi z bardzo podobnymi ofertami), można się spodziewać że Internet (który dotąd nie drożał) w końcu też podrożeje, jak wszystko inne. Może warto patrzeć trochę dalej niż 2 lata do przodu i odżałować tego piątaka. W teorii te projekty unijne miały przede wszystkim służyć likwidacji białych plam, czyli miejsc gdzie nie ma Internetu bo nikomu się nie opłaca go tam doprowadzić. W praktyce na liście adresów do dofinansowania znalazł się i taki gdzie od kilku lat dochodzimy światłowodem i grzecznie raportujemy to w SIIS - a białe plamy w wielu innych miejscach nadal pozostają białe. Wszyscy dopłacamy do tego interesu w podatkach.
No niestety w mojej branży nikt nie pochyli się że zapłacę drożej dla wsparcia lokalesa. Pozostaje bić się bez żadnego fory. Jak ktoś ma gest i pieniądze to może, ale mało kto kupuje lokalny jogurt 50% drożej o ile nie jest z jakiegoś powodu lepszy. A stety neistety poza głośnymi wpadkami dużych operatorów to często są lepiej przygotowani do radzenia sobie z kłopotami, niż mali dostawcy.
tak przynajmniej pokazuje moje doświadczenie, więc pozostaje brać co jest na klatę i dopasowywać się do rynku, szambiarki też tracą rynek na rzecz przyłączeń do sieci ;p
tak przynajmniej pokazuje moje doświadczenie, więc pozostaje brać co jest na klatę i dopasowywać się do rynku, szambiarki też tracą rynek na rzecz przyłączeń do sieci ;p
Może zamiast procentami lepiej operować kwotami w złotych i się zastanowić, czy tak bardzo odczujecie w domowym budżecie ten "lokalny jogurt" za równowartość przysłowiowej paczki fajek miesięcznie - a pomnożone przez kilkaset osób podejmujących takie decyzje, to może być dla lokalnej firmy "być albo nie być". Spodziewałbym się zresztą, że taniej u dużych będzie tylko przez pierwsze 2 lata - potem przyjdzie czas jak to nazywają, monetyzacji. Co do przygotowania na kłopoty to nie byłbym taki pewien - głośne wpadki dużych to efekt cięcia kosztów na potęgę i centralizacji wszystkiego co się da, a potem po większej awarii "ściągnęliśmy serwisantów z całego kraju" (wszystkich 16, po jednym z każdego województwa - autentyk jak kiedyś burza popaliła trochę linii telefonicznych) - my przeciwnie, w ubiegłym roku niemałym kosztem sieć została przebudowana by rozproszyć na 2 w miarę niezależne lokalizacje na 2 końcach Banina, każda z łączem w świat od innego operatora, dalej jedno do Katowic a drugie do Warszawy (trzeci będzie Poznań, choć szkoda że nie ma jakiegoś fajnego węzła wymiany ruchu w Trójmieście - a może jest, tylko jeszcze go nie odkryliśmy?). Wyciągnęliśmy wnioski z wcześniejszych kłopotów i nowe większe łącza kupujemy z dużym zapasem, by już nigdy więcej nie powtórzyła się sytuacja sprzed 3 lat że zabrakło. W ubiegłym roku ruszyło w samą porę, tuż przed pandemią - ale to efekt wcześniejszych starań, nie spodziewaliśmy się wtedy jeszcze że ten zapas przyda się tak szybko.
Na część Sezamkowej mamy widoczność, możemy tam dojść radiolinią jeśli będzie więcej chętnych - zapraszam do kontaktu. Zanim zminusujecie - wiem że to nie światłowód którego żądacie, ale Internet równie stabilny i szybki a chyba o to głównie chodzi. Radiolinia to nie to samo co radiówka, to profesjonalny sprzęt o gwarantowanych parametrach, niestety nie tani i dlatego opcja raczej dla grupy co najmniej kilku klientów (lub jednego biznesowego z dobrym budżetem), sporo tego używają np. operatorzy komórkowi bo nie do każdego masztu gdzieś w szczerym polu da się dojść światłowodem. Jak mniejsza grupa to możemy dojść radiem Cambium na 6,4 GHz - to coś pośredniego, stabilniejsze od zwykłej radiówki i skromne 60 Mb/s poleci, mniejsza i lżejsza antena, łatwiejsza instalacja.
bo w naszych warunkach kabel, światłowód nawet jak dalej ma zestawioną antenę radiową w praktyce jest wiele stabilniejszy i w sumie gwarantuje wyższe transfery. nie ma co tłumaczyć, że na radiu da się zrobić to samo, bo praktyka wskazuje że nie w usłudze popularnej
nawet jak światłowód potem ma parę anten to efekt dla nas użytkowników jest lepszy
nawet jak światłowód potem ma parę anten to efekt dla nas użytkowników jest lepszy
Patrząc na ten tekst nieodparcie kojarzy się powiedzenie że w Polsce wszyscy znają się na wszystkim, zwłaszcza na medycynie ale jak widać również na dostarczaniu Internetu. A może jednak zaufajcie trochę lokalnemu dostawcy z kilkunastoletnią praktyką, że zazwyczaj wie co robi i jak zrobić by było dobrze? Radio radiu nierówne, podobnie jak jest AM na falach długich i jest DAB+.
Nieprawda, internet będzie tak stabilny jak jego najsłabsze ogniwo. Jeśli po drodze zestawią kiepskie radio to światłowód do domu wcale magicznie nie polepszy parametrów kiepskiego radia.
To jakby porównać do sieci wodociągowej, wszędzie położyć rury 25mm a do domu wprowadzić 110 mm. To że mam wprowadzoną do domu dużo grubszą rurę nie oznacza że ta woda będzie "więcej" płynąć - po po drodze jest "wąskie gardło" w postaci cieniutkiej rurki.
To jakby porównać do sieci wodociągowej, wszędzie położyć rury 25mm a do domu wprowadzić 110 mm. To że mam wprowadzoną do domu dużo grubszą rurę nie oznacza że ta woda będzie "więcej" płynąć - po po drodze jest "wąskie gardło" w postaci cieniutkiej rurki.
Na prawdę uważasz, że jeśli operator doprowadziłby radio do sąsiada, a potem od niego pociągnął kabel światłowodowy do Ciebie to nagle będziesz miał lepiej niż ten sąsiad? Będzie dokładnie tak samo.
A co do radia - może być naprawdę dobrze stabilnie zrobione jak i bardzo kiepsko, tak samo światłowód ;)
A co do radia - może być naprawdę dobrze stabilnie zrobione jak i bardzo kiepsko, tak samo światłowód ;)
Odpowiem hurtem, mówię jakie dużo ludzi ma odczucia i nie doprowadzenie od radia od sąsiada tylko ew parowane 2 anteny na radiu i potem po kablu w praktyce wielu ludziom działa stabilniej i tyle
i może to jest problem lokalnych dostawców, że nawet taki Orange, który ma różne wtopy średnią zadowolonych kentów przewyższa lokalnych operatorów.
no i jeżeli po światłowodzie masz np stabilne 100mbit, nawet w godzinach szczytu to chyba można powiedzieć że efekt nie jest zły? i to z 1 parogodzinna awarią przez 3-4 lata i do tego np niewliczony w transfer dostęp do ip TV
i może to jest problem lokalnych dostawców, że nawet taki Orange, który ma różne wtopy średnią zadowolonych kentów przewyższa lokalnych operatorów.
no i jeżeli po światłowodzie masz np stabilne 100mbit, nawet w godzinach szczytu to chyba można powiedzieć że efekt nie jest zły? i to z 1 parogodzinna awarią przez 3-4 lata i do tego np niewliczony w transfer dostęp do ip TV
dodam jeszcze, że taka narracja jest do bani, bo chyba logiczne, że jak ktoś zestawia łącze radiowe na obsługę parunastu domów (np szeregu) - które potem będą łączone kablem lub światłem to nie podkrada z jakiegoś acces pointu, tylko raczej zestawia radiolinię dla dokładnie tego celu, sparowane anteny kierunkowe i etc, to Wy juz wiecie lepiej co i jak
nie wiem jak dalej sieci szkieletowe światłowodów w banine, czy wszystko dalej po kablu czy są jakies myki - nie mniej chodzą cbardzo dobrze tzn przynajmniej to z czego ja korzystam
nie wiem jak dalej sieci szkieletowe światłowodów w banine, czy wszystko dalej po kablu czy są jakies myki - nie mniej chodzą cbardzo dobrze tzn przynajmniej to z czego ja korzystam