Najlepsza rada na samotne swieta to polubic siebie wiem z doświadczenia. Nikt mnie nigdy na nic nie zaprosił radzę sobie od 30 lat w samotności bez kolegów znajomych rodziny. Mam firmę i to wystarczy
Tak.... To dobre wyjście... Rzucić się w wir pracy i nie zaprzatac głowy niepotrzebnymi myślami a koledzy, znajomi znajdują się zawsze zwłaszcza jak czegoś potrzebują.
Ha, ha, ha.... No takie czasy masz kasę to żyjesz trochę lepiej od tego który jej ma trochę mniej. Ale czy jesteś z tego tak do końca zadowolony??? W moim przekonaniu Nie.
Robili już się ich dawno pozbylem ja już mam tyle doświadczeń przeważnie tych złych że wolę być sam nawet firmę prowadzę samemu człowiek takie zwierzę że do wszystkiego się przyzwyczai
I to jest chyba najgorsze jeżeli chodzi o kwestie materialne to sobie radzę i to dobrze ale z emocjami to już porażka. Nie potrafię się i h pozbyć i nawet kozetka psychologa nie po.igla choć facet szkoli żołnierzy sił specjalnych