Widok
Nie wiem czy zauważyłeś ale na przed świątecznych zakupach widzę dwa typy ludzi : albo totalnie zestresowanych z miną jakby cytrynę zjedli albo ktoś im kazał robić zakupy za karę , albo uśmiechnięci i weseli, ciężko trafić coś pośrednio... A najgorzej jest w robocie bo część osób bierze wolne a ten kto został ma urwanie gwizdka a jak przychodzą święta to już nie ma na nic siły i chęci.... albo tak jak ja, tracycyjnie sobie odchorowuje i to tak dość poważnie więc zamiast cieszyć się wolnym leży sobie nieprzytomny z gorączką, wypadniętym od kaszlu dyskiem i gilami po pachy, Dlatego dużo zdrowia wszystkim! :)
2019-12-28 17:56:20
Pisałem o sobie mnie psycholog nie pomógł ale ja oczekiwałem czegoś innego wygrania z uczuc..napisz to poprawnie, proszę. Ja jestem jakiś dziwny i smutno mi gdy ktoś popełnia błędy które poprawiając (bo trzeba poprawić żeby Cię zrozumieć) logicznie można sobie dotłumaczyć na więcej niż dwa sposoby, to tego nie lubię.
Chyba że nie chcesz być wysłuchany i zrozumiany - wtedy wszystko gra, i mojej prośby praktycznie nie było.
Ale się burza rozpętała. Nie czekajcie z wizytą u terapeuty czy psychologa. To nie jest nic złego chodzić na takie wizyty. Jeżeli ktoś z Ciebie się śmieje bo chodzisz do psychologa on mysli, że jesteś chory psychicznie a to Ty sam/sama zdecydowałaś się na taki krok bo czujesz, że coś jest nie tak. Polecam wam i nie czekajcie za długo ;) Każdy z nas jest tylko człowiekiem i każdego da się uratować. Głowy do góry ;)
2019-12-28 13:04:52
Bo lipa wygasa tylko kasę choć ja oczekiwałem czegoś więcej niż przeciętny bywalec psychologów wypranua uczyć .myślałem że skoro facet szkoli zawodowych morderców to że mną się też uda i się pomyliłemPytanie z ciekawości: czy pycholog może pomagać podsyłając linki do YT? takie jak ten: https://www.youtube.com/watch?v=jErjN6OzC4E
...btw, wypisałby ktoś te cztery zachowania których nie powinno się robić w towarzystwie by nie być tym "dziwnym"?
To Ty tak myślisz... Inni mogą postrzegać to zupełnie inaczej. Wspomniałeś o wizycie u specjalisty że nie pomogło?? Hmm... Ja też rozwazalam ta opcje ale skoro mówisz że takie wizyty to,, lipa,, to mnie zaskoczyłes. Czyli moja stara zasada pozostaje. Umiesz liczyć,to licz sam na siebie Tylko niekiedy tak ciężko z tym liczeniem....