Odpowiadasz na:

Chlebem (prawie) powszednim są spotkania z premierem czy padanie "ofiarą" środkowego palca "wypindrzonych lal" :)?
Mam do Ciebie pełne zaufanie jeśli chodzi o analizy naukowe... tzn. do... rozwiń

Chlebem (prawie) powszednim są spotkania z premierem czy padanie "ofiarą" środkowego palca "wypindrzonych lal" :)?
Mam do Ciebie pełne zaufanie jeśli chodzi o analizy naukowe... tzn. do wyniku tych analiz :)
Uwielbiam te analizy i całą otoczkę... zaczynam uzależniać się od nich, jak od mojego kompostownika. Zadaje mi się, że nie przypadkiem przechodzę obok niego dwa razy dziennie by sztachnąć się charakterystycznym zapachem życia. Fascynujące ile tam się dzieje!

Ps
Dziś rano, półprzytomna, jedną nogą we śnie, drugą 1000 mil stąd, słuchałam w radio talk fm (?) (nie wiem jak tam trafiłam) Darka Kajetana Rosatiego - Profesora ;).
Słuchałam nie tego co mówił... ale jak mówił ha ha ha ha
Przez pierwszy fragment, zaraz po odpaleniu radia, po prostu upajałam się dźwiękami.
Myślę, że gdyby podkładał głos pod Twoje analizy to byłbyś idolem tysięcy... kobiet (na pewno) i mężczyzn.
Owszem, prawił do rzeczy ale nie miało to dla mnie znaczenia. Równie dobrze mógłby farmazolić o niczym... byle więcej... ha ha ha

Dawaj Pan z tym "cymesem" lali. Jestem łasa na pyszności, zwłaszcza pyszne analizy by U :)
Wyluzuj Pan :)
https://www.youtube.com/watch?v=ymWsskqj42A

zobacz wątek
8 lat temu
~lukrecja

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry