Wiewiórki natomiast kradną mi orzechy. Zakopują i chyba nie o wszystkich pamiętają.
Zwykle przegrywam z nimi jesienny wyścig o orzechy. Moje są te czerwcowe na nalewkę, bo te ich nie...
rozwiń
Wiewiórki natomiast kradną mi orzechy. Zakopują i chyba nie o wszystkich pamiętają.
Zwykle przegrywam z nimi jesienny wyścig o orzechy. Moje są te czerwcowe na nalewkę, bo te ich nie interesują.
Na wiosnę mam za to zawsze kilka pięknie rozwijających się małych drzewkek w rozlupanej łupince.
zobacz wątek