Widok
Syf jakich mało
Wziąłem dietę sport 3000 kcal i to co otrzymałem to śmiech na sali.
Na śniadanie był chleb z masłem, kilka kulek mozzarelli i fety i jakieś warzywa, całość pływała w wodzie. Drugie śniadanie - różowe naleśniki, deser - rafaello, obiad - coś co miało być kurczakiem w mleczku koksowym z jakimś fioletowym ryżem i surówką i zupa krem z cukinii. Całość była tak paskudna, że tego się nie da jeść, lepiej karmią w barze mlecznym.
Testowałem już kilka firm cateringowych (BodyChief, Domofit, Kukuła, Dream Body, Foody24) i wiem jakie są standardy i jak wyglądają i smakuję porządne firmy. Zdecydowanie odradzam ten pseudo catering, a dawanie kawałka kurczaka w diecie sportowej i resztę dopychane węglami to jest jakieś nieporozumienie.
Na śniadanie był chleb z masłem, kilka kulek mozzarelli i fety i jakieś warzywa, całość pływała w wodzie. Drugie śniadanie - różowe naleśniki, deser - rafaello, obiad - coś co miało być kurczakiem w mleczku koksowym z jakimś fioletowym ryżem i surówką i zupa krem z cukinii. Całość była tak paskudna, że tego się nie da jeść, lepiej karmią w barze mlecznym.
Testowałem już kilka firm cateringowych (BodyChief, Domofit, Kukuła, Dream Body, Foody24) i wiem jakie są standardy i jak wyglądają i smakuję porządne firmy. Zdecydowanie odradzam ten pseudo catering, a dawanie kawałka kurczaka w diecie sportowej i resztę dopychane węglami to jest jakieś nieporozumienie.
Moja ocena
Vita Diet
kategoria: Catering dietetyczny
obsługa: -
menu: -
jakość potraw: -
przystępność cen: -
ocena ogólna: -
0.0
* maksymalna ocena 6
Dzień dobry Panie Michale, nazywam się Bartek i pracuję dla Vita Diet, na naszym Instagramie może Pan znaleźc zdjęcia posiłków zaraz po otwarciu pudełka: https://www.instagram.com/vitacentrum/
Przypuszczam, że wszyscy zainteresowani znajdą tam zdjecia konkretnych potrwa, które tutaj Pan określił jako "pływające w wodzie".
Co więcej, sami na co dzień jemy to, co wysyłamy naszym klientom i nie będę ukrywał, że wiem, jakie posiłki otrzymał Pan od nas tamtego dnia, bo sam je jadłem. Działamy transparetnie i dbamy nie tylko o wysoką jakość naszych posiłków, ale też o jak najlepszy kontakt z klientami. Niestety pomimo skrajnie negatywnej opinii nie dostaliśmy od Pana na przykład kilku zdjęć, które byłyby zgodne z Pana, nie bójmy się tego słowa - dramatycznym opisem. Zamiast tego wysłał Pan jedno zdjęcie posiłku w którym było dużo warzyw i mleko kokosowe z zarzutem, że znajduje się tam też woda. Niestety w przypadku warzyw i mleka kokosowego, nie możemy wyeliminować tego, że zawierają dużo wody.
Gdyby Pana zarzuty byłyby rzeczywiście poparte konkretnymi przykładami to na pewno otrzymałby Pan od nas zadośćuczynienie w postaci zwrotu kosztów. Niestety tak jak wspomniałem, poza bardzo nieprzyjemnymi zarzutami nie otrzymaliśmy od Pana konkretnych informacji. A teraz widzimy negatywne opinie w Internecie.
Co ciekawe zamówił Pan u nas dietę na jeden dzień, co skłania nas do jednego - do tego, że zależało Panu na tym, by niezależnie od faktyczne stanu, wypowiedzieć się negatywnie o naszej działalności. To bardzo przykre i mamy nadzieję, że nie będzie to rzutować na naszą opinię wśród stałych klientów.
Przypuszczam, że wszyscy zainteresowani znajdą tam zdjecia konkretnych potrwa, które tutaj Pan określił jako "pływające w wodzie".
Co więcej, sami na co dzień jemy to, co wysyłamy naszym klientom i nie będę ukrywał, że wiem, jakie posiłki otrzymał Pan od nas tamtego dnia, bo sam je jadłem. Działamy transparetnie i dbamy nie tylko o wysoką jakość naszych posiłków, ale też o jak najlepszy kontakt z klientami. Niestety pomimo skrajnie negatywnej opinii nie dostaliśmy od Pana na przykład kilku zdjęć, które byłyby zgodne z Pana, nie bójmy się tego słowa - dramatycznym opisem. Zamiast tego wysłał Pan jedno zdjęcie posiłku w którym było dużo warzyw i mleko kokosowe z zarzutem, że znajduje się tam też woda. Niestety w przypadku warzyw i mleka kokosowego, nie możemy wyeliminować tego, że zawierają dużo wody.
Gdyby Pana zarzuty byłyby rzeczywiście poparte konkretnymi przykładami to na pewno otrzymałby Pan od nas zadośćuczynienie w postaci zwrotu kosztów. Niestety tak jak wspomniałem, poza bardzo nieprzyjemnymi zarzutami nie otrzymaliśmy od Pana konkretnych informacji. A teraz widzimy negatywne opinie w Internecie.
Co ciekawe zamówił Pan u nas dietę na jeden dzień, co skłania nas do jednego - do tego, że zależało Panu na tym, by niezależnie od faktyczne stanu, wypowiedzieć się negatywnie o naszej działalności. To bardzo przykre i mamy nadzieję, że nie będzie to rzutować na naszą opinię wśród stałych klientów.
To, co się znajduje na instagramie w moim przypadku nie miało żadnego pokrycia z rzeczywistością oprócz "zdrowej" wody.
Dostali Państwo ode mnie zdjęcie, wystarczy spojrzeć na maila, skoro macie taki dobry kontakt z klientami. Przed napisaniem tu opinii napisałem na zamowienia@vitacentrum.eu i kontakt@vitacentrum.eu dołączyłem tam zdjęcie i nikt się do mnie nie odezwał, więc Panie Bartku daruj Pan sobie te gadanie w Internecie, że jesteście super i zależy Wam na dobrych relacjach.
Jakich informacji Wam brakuje? Napisałem, że tego się nie dało jeść, w dodatku w diecie sportowej tylko jeden posiłek zawierał mięso w mikroskopijnej ilości, a reszta to były same węgle - śniadanie kilka kromek chleba z masłem, kilkoma warzywami, kawałkiem fety i kulką mozzarelli (pływającymi w wodzie), do tego 2 naleśniki, ciasto kokosowe i zupa. Jeśli Pan to je na co dzień to szczerze współczuje.
Zamówiłem testowo jeden dzień bo to w zupełności wystarcza do tego, żeby zobaczyć, co jest przygotowywane. Może katering mi nie podpasować smakowo, ale widzę, że posiłki są dobrej jakości, ale u Was jest gorzej niż w barze mlecznym i żałuję tego dnia testowego.
Gdybyście byli jedyną firmą, którą próbowałem to można powiedzieć, że nie wiem, jak wygląda rynek kateringów dietetycznych, ale próbowałem już wiele firm i wypadacie dramatycznie, więc zamiast pisać, że jest wszystko ok spróbujcie sobie dań konkurencji i zobaczcie jak wypadacie na ich tle.
Dostali Państwo ode mnie zdjęcie, wystarczy spojrzeć na maila, skoro macie taki dobry kontakt z klientami. Przed napisaniem tu opinii napisałem na zamowienia@vitacentrum.eu i kontakt@vitacentrum.eu dołączyłem tam zdjęcie i nikt się do mnie nie odezwał, więc Panie Bartku daruj Pan sobie te gadanie w Internecie, że jesteście super i zależy Wam na dobrych relacjach.
Jakich informacji Wam brakuje? Napisałem, że tego się nie dało jeść, w dodatku w diecie sportowej tylko jeden posiłek zawierał mięso w mikroskopijnej ilości, a reszta to były same węgle - śniadanie kilka kromek chleba z masłem, kilkoma warzywami, kawałkiem fety i kulką mozzarelli (pływającymi w wodzie), do tego 2 naleśniki, ciasto kokosowe i zupa. Jeśli Pan to je na co dzień to szczerze współczuje.
Zamówiłem testowo jeden dzień bo to w zupełności wystarcza do tego, żeby zobaczyć, co jest przygotowywane. Może katering mi nie podpasować smakowo, ale widzę, że posiłki są dobrej jakości, ale u Was jest gorzej niż w barze mlecznym i żałuję tego dnia testowego.
Gdybyście byli jedyną firmą, którą próbowałem to można powiedzieć, że nie wiem, jak wygląda rynek kateringów dietetycznych, ale próbowałem już wiele firm i wypadacie dramatycznie, więc zamiast pisać, że jest wszystko ok spróbujcie sobie dań konkurencji i zobaczcie jak wypadacie na ich tle.