Widok
Co wy tam piszecie-żle się bawili ci co przyszli w złym chumorze . Jedzonko bardzo mi smakowało , nawet nie byliśmy wstanie wszystkiego pochłonąć. Sylwester zaliczam do bardzo udanych .Balowaliśmy do piątej nad ranem i chciało by się jeszcze .Pewnie za rok znowu zawitamy z żonką na parkiecie.Pozdrowienia dla wszystkich balowiczów.JAK NAJBARDZIEJ POLECAMY