Strazacy negatywne opinie o syrenie wzieli do siebie i poczuli sie zaatakowani.
Panowie, nikt Was nie atakuje i macie powszechny szacunek za to co robicie.
Ale od lat 70-tych naprawde...
rozwiń
Strazacy negatywne opinie o syrenie wzieli do siebie i poczuli sie zaatakowani.
Panowie, nikt Was nie atakuje i macie powszechny szacunek za to co robicie.
Ale od lat 70-tych naprawde technika poszla do przodu i zamiast sie zacietrzewiac moze faktycznie nalezy pomyslec, czy ta syrena jest potrzebna? To tylko pytanie o syrene!
Nikt nie poddaje w watpliwosc, czy to Wy jestescie potrzebni - wiadomo, ze jestescie niezastapieni!!!!
Ale naprawde, ta syrena to juz anachronizm i tez uwazam, ze nalezy ja zostawic, ale uzywac tylko i wylacznie w stanach jakiegos ogromnego zagrozenia. Sa inne sposoby powiadamiania...
PS. Ja jej w domu tez nie slysze.
zobacz wątek