Odpowiadasz na:

Kiedyś jak piorun uderzył na puchatka w dom, to chociaż mieszkam ulicę obok i byłem w domu, to dopiero w internecie dzień później przeczytałem - ani syreny ani straży nie słyszałem, bo była burza i... rozwiń

Kiedyś jak piorun uderzył na puchatka w dom, to chociaż mieszkam ulicę obok i byłem w domu, to dopiero w internecie dzień później przeczytałem - ani syreny ani straży nie słyszałem, bo była burza i padał deszcz.

Na wspólnej zresztą ta sama sytuacja. Wyszedłem na chwilę z domu żeby podjechać do sklepu, a tam pełno straży, a potem czytam, ze pożar był.

Także brak syreny mieszkańcom niewiele zmienia, a Ci z OSP też pewnie częściej reagują na SMSa niż ją słyszą, a komórkę wtedy przegapią. Nie oszukujmy się.

zobacz wątek
7 lat temu
~

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry