Widok
Mi tam nie przeszkadza (trochę jakby się zaczynał jakiś atak zombie na nasze Banijskie Siedliszcze:), ale również się zastanawiam po jaką cholerę ona wyje?? Czy jakiś auto sms czy auto telefon do naszych zacnych OSP-owiczów nie byłby pewniejszy? Jak jestem w domu i głośniej oglądam jakiś film to syreny nie słyszę, a telefon zawsze.
Jak kumam lata temu gdy nie było jeszcze telefonów - nawet stacjonarnych.. ale teraz??
Jak kumam lata temu gdy nie było jeszcze telefonów - nawet stacjonarnych.. ale teraz??
Jeśli jesteś strażakiem, to bez znaczenia, czy jesteś w ogrodzie, garażu, na polu słyszysz syrenę i lecisz.
Jedziesz autem obok remizy i słyszysz to możesz:
- spodziewać się strażaka na jezdni wybiegającego "znikąd"
- wyjechania wozu bojowego
Wolę słuchać syreny, niżby jednego strażaka miałoby zabraknąć jak jest potrzebny, bo telefonu nie usłyszał.
A poza tym to ciekawy folklor i tradycja :)
Jedziesz autem obok remizy i słyszysz to możesz:
- spodziewać się strażaka na jezdni wybiegającego "znikąd"
- wyjechania wozu bojowego
Wolę słuchać syreny, niżby jednego strażaka miałoby zabraknąć jak jest potrzebny, bo telefonu nie usłyszał.
A poza tym to ciekawy folklor i tradycja :)