Widok
Nareszcie ludziska zaczęli logiczną nawijkę.Jak ktoś pyta jaka opona wejdzie,to chyba jasne,że chodzi o kombinację,ktora ma sens,a nie jakieś tam dziwaczne 1 calowki.A jeżeli chodzi o rozsadzenie felgi po napompowaniu na stacji benzynowej,to tak się dziwnie składa,że zawsze rozwala tylne koło.Dlaczego?No właśnie,niech ktoś odpowie(ja wiem,ale nie powiem,przynajmniej na razie).Gruss Gott!
Po moich doswiadczeniach najlepiej założyc opony 1.5 Jezdzilem na zwykłych "debicach" z drutem i byly super. Rowerek pieknie sie na nich toczył. 1" raczej nie pasuja, a to dlatego ze rower sie obniza i trzeba uwazac zeby na zakretach pedalem nie zlapac asfaltu. Węzsze nie znaczy szybsze. Minimum 1.5 a nawet 1.9 slick bedzie OK. przy 1.9 wysokosc koła jak w rowerze szosowym.
Krzyzak, Standardowa felga MTB ma 21 - 23mm. 26 to maja obrecze do FR (np. sun rhyno lite) To nie zmienia faktu ze nie robia wezszych opon niz 1 cal. Jak sie stosuje takie waskie opony trzeba je na prawde konkretnie napompowac, a jezeli ma sie wytarte obrecze to jest problem. Cisnienie ok. 6 - 7atm. po prostu rozsadzi scianki obreczy ( wiem bo mi sie to zdarzylo:)
Wiec lepiej chyba bedzie wstawic cos kolo 1.5 albo 1.75 cala, napompowac ok 5atm. i powinno byc OK
Pozdro
Wiec lepiej chyba bedzie wstawic cos kolo 1.5 albo 1.75 cala, napompowac ok 5atm. i powinno byc OK
Pozdro
Maxxis Xenith 1,5 cala. Gładziutkie kompletnie :)
Np. tu są: http://tiny.pl/hpm2
Tną asfalcik aż miło, byle nie po warstewce lodu! Woda im różnicy nie robi, a w padającym sniegu i zawiei śnieżej jechałem na nich na półwysep i z powrotem i spoko tną świeżo spadły śnieg :) Ale teraz ten problem odpada;)
Pzdr.
T.
Np. tu są: http://tiny.pl/hpm2
Tną asfalcik aż miło, byle nie po warstewce lodu! Woda im różnicy nie robi, a w padającym sniegu i zawiei śnieżej jechałem na nich na półwysep i z powrotem i spoko tną świeżo spadły śnieg :) Ale teraz ten problem odpada;)
Pzdr.
T.
Ja miałem swego czasu odwrotny dylemat.Przyjechał do mnie dziadek na rowerku28"x1.75 i zażyczył podwojne felgi.Dałem co miałem pod ręką-fajne,ale strasznie wąskie obręcze, takie jak do kolarki.Strasznie się namęczyłem,żeby upchnąć w środku dętkę i brzegi opony.Najgorzej to było z wentylem,ale w końcu się udało.Zależało mi,żeby sprzedać mu te kołka,więc robiłem co mogłem,no i się udało.Szer.felgi do opony jak1:3.Miałem cykora,że dziadek pogubi opony na zakręcie,więc naładowałem mu chyba z 10 atm.Była beka,ale jakiś czas pożniej widziałem gościa na tym zestawie i wszystko było ok.Aż sam się dziwiłem,że to wszystko się trzyma cuzamen do kupy.Czasem sprawdzają się kombinacje,ktore na logikę nie powinny działać!Aha!Węższych opon nie mogłem dać,bo dziadek miał odliczoną kasę i nie chciał nic oprocz kołek.
no to w sumie niema co ladowac inczowek... jakies conti 1' czy inszy bajer kosztuje pewnie kolo 100 zetow i w sumie nie opyla sie tyle ładowac w opony tylko do asfaltu. Kup raczej 1,5 cala slik na drucie i nadmuchaj do 5 barow. Da sie tym smigac ze asz milo po asfalcie a i chodnik nie jest problemem, nawet dolasu da sie wjechac. TAkie oponki sa juz sporo tansze i za 100 mozna by i dwie kupic (maxxis xsenti czy jakis taki). Ale tak szczerze to na polskie miasta najlepszy jest BIG apple Schawalbe :D hyhy łyse 2,3 cala
Robta co chceta.Goral z calowymi oponami to pikuś.Ja ostatnio widziałem hajpermarketowego fula przerobionego na...(o zgrozo!)holendra.Powoził nim pewien dziadek na ścieżce row. w Jelitkowie.Przerobka polegała na wymianie fajki od kiery na megadługą i dołożeniu rogow.Dzięki temu gościu mogł jechać na łamańcu na baczność. Tylko po kiego kupował taki rower?Może dostał od wdzięcznych wnucząt na 70 urodziny.No coż,kolejna ofiara promocji za 299,90pln.