Widok

Szkoły z historią: II LO w Gdańsku

Opinie do artykułu: Szkoły z historią: II LO w Gdańsku.

To tu pytano o polską bombę atomową, zdawano pierwszą na Wybrzeżu powojenną maturę i organizowano studniówki na sali gimnastycznej. W pierwszym odcinku cyklu Szkoły z historią prezentujemy II Liceum Ogólnokształcące w Gdańsku .- Panie profesorze, dlaczego Polska nie ma bomby atomowej? Z uporem maniaka, co tydzień na lekcjach przysposobienia obronnego pytał o to nasz kolega. Była końcówka lat osiemdziesiątych i takie pytanie stawiało naszego drogiego profesora w trudnej sytuacji. Odpowiadał ...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Chyba biol chem co?? Ja tez bylam w tym.roczniku!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

zawsze byla ostra

Kiedys skonfiskowala mi kolczyki i nie zobaczylam ich przez nastepne 4 lata. To byly lata zero bizuteri ( lata 90)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

No ale zawsze trzymał linię i styl, nieważne co i jak, ważne że zajęcia prowadził nienagannie :)
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0

prof. Szczygłów mawiała

"życzyłabym sobie posłyszeć", a nie chciałabym... ;-)
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

Przebijam:

Wychowawczyni: Pani prof. Anna Lifszyc :)
I "cel" z matmy na maturze (mimo długich włosów)
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1

A "Zmotoryzowana"?

To była dopiero kobita! Fakt - uczyła w liceum dla pracujących, ale to też "dwójka"! Swoją drogą - w każdej szkole początku lat 90., w kiblu było czuć smród fajek, w II było czuć smród marychy... Tak "wybitna" to była szkoła...
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3

A pierwsza z prawej

To chyba p. Chabrowska?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Eh, było - minęło ...

Jakoś żadnych sentymentów.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 7

MATURA 1961 r.

A my 70-latki spotkaliśmy się jesienią 2013 po raz kolejny, by pobalować i powspominać studniówki ( po spaleniu auli była w dużej sali na półpiętrze i korytarzu na drugim piętrze), a potem bal maturalny w Grand Hotelu (też z powodu pożaru nie był w szkole). Przedtem spotkaliśmy się (prawie 20 osób!) z okazji 50-lecia matury i opowiadaliśmy o wykopkach, wycieczce do Fromborka, ciuchcią do Świbna, dziurze w płocie od strony ul. (obecnie) Legionów przez którą wchodziło się do szkoły, o tarczach na agrafce i beretach wyjmowanych z kieszeni tuż przed wejściem do szkoły. O ciastkach, po które biegało się na dużej przerwie do sklepiku na rogu ul. Gołębiej. O przywarach nauczycieli - Mach, Zygmańska, Perko, Nath, Ciszewska, "Jajecznica" (od matematyki), "Cajmer" (od fizyki), Olejniczak, Moniewska, r******, Bugajowa (tak mówiliśmy), Czaplińska, "Fifa" (angielski), Skriabina (rosyjski). O wyczynach naszych kolegów. No i o tym, że po prostu byliśmy młodzi. Cudowny czas.
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 1

do 1988-1992

Pozdrawiam Kolegę z klasy B (mat-fiz)
Do nauczycieli dodam jeszcze:
język rosyjski - prof.Kistowska
PO - prof.Kujawa
chemia - prof.Rechowicz
i uzupełnię matematykę przez rok prowadziła prof. Solarek (prof.Klein była wtedy na urlopie)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

prof.Kowalska

Prof.Kowalska to jak najbardziej biologia - tyle, że chyba bardzo krótko. Była też wychowawczynią klasy B
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

Prof. Drzycimska

Też serdecznie pozdrawiam Panią Profesor. Chociaż matematyką z nią kosztowała mnie wiele zdrowia, to korzyści znacznie przewyższają koszty.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kolincio

MISTRZ! :D mimo iż do tej pory fizyka to dla mnie czarna magia, nigdy nie zapomnę jego zadań wymyślanych na poczekaniu i poczucia humoru :D
popieram tę opinię 23 nie zgadzam się z tą opinią 0

Czerwone Caro

I wszystko jasne:D
Najlepsza fizyka ever:)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

??

Napiszcie co sie stalo, czem nie uczy? Przeciez byla wychowawca
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Też się podpisz jak rzucasz oskarżeniami po nazwisku!
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 7

Najgorsza nauczycielka jaka może być.

Tematu pierwszej Wojny Światowej nawet nie liznęliśmy z klasą, bo się nie wyrobiła z programem. Dlaczego? Bo wolała przez jeden rok tłuc o Mezopotamii i starożytnym Egipcie.
Strasznie chimeryczna kobieta to kolejna sprawa.
Faktycznie potrafiła się specjalnie pastwić nad tymi co jej podpadli.
No i jeszcze kupowanie ocen za pomoc wolontariacką. Jak się kupiło rzeczy odpowiednio dużo do upatrzonego przez nią np. domu dziecka to wpadały piąteczki do dziennika i niektórzy z 3 na koniec mogli mieć i 5.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 8
do góry