Widok
my poprosiliśmy chór kościelny, w którym śpiewał mój dziadek
finansowo z nimi nie rozmawiałam, na razie zobowiązałam się, że ich zawiozę na ślub i po slubie odwiozę - czyli koszt autokaru...
1.000-1.500zł to wcale nie tak dużo jak podzielicie na ilość chórzystów - wychodzi jakieś 50zł/głowę...
plus wynagrodzenie dla organisty...
skrzypaczka + śpiewaczka biorą nierzadko po 300-400zł/osobę...
finansowo z nimi nie rozmawiałam, na razie zobowiązałam się, że ich zawiozę na ślub i po slubie odwiozę - czyli koszt autokaru...
1.000-1.500zł to wcale nie tak dużo jak podzielicie na ilość chórzystów - wychodzi jakieś 50zł/głowę...
plus wynagrodzenie dla organisty...
skrzypaczka + śpiewaczka biorą nierzadko po 300-400zł/osobę...
Ja mam 26 czerwca w kościele NMP Królowej Polski (na kaszubach) o 14:00. Ty masz dopiero w październiku, więc przyjdź, zobaczysz, posłuchasz może i Tobie się spodoba :-)
Ja nie muszę się niczym interesować. Zarząd chóru załatwia wszystko z proboszczem i organistą. Co do pieśni, to nie mam specjalnych życzeń więc się nie martwię.
Ja nie muszę się niczym interesować. Zarząd chóru załatwia wszystko z proboszczem i organistą. Co do pieśni, to nie mam specjalnych życzeń więc się nie martwię.
no właśnie tak sobie o nich myślałam bo ślub mam w Wejherowie tak więc żadnych innych opłat by nie brali, mam do wyboru albo 3 babeczki (skrzypce, organy, śpiew) za ok. 550 no albo ten chór. No ale się zastanawiam czy wezmą 1000 czy 1500 no i jak z organistą bo zależy mi żeby to oni się z nim dogadali a nie ja, co do repertuaru na jakich tonacjach ma grać itp a kiedy masz swój ślub, to może bym przyszła posuchać??