Widok
Chmurko .Osoba pasująca to ta, której TY jesteś w stanie coś zaoferować .ON jak lustro pokarze CI jaka jesteś, oddając TOBIE to co dla niego zrobiłaś . Jeśli będziesz jedynie nadzorować,kontrolować nazywając to OBAWAMI lub troską o partnera, to samo dostaniesz kontrolę i "troskę" aż do bólu. Twoje oczekiwania i leki jak ECHO wrócą do Ciebie .
Wady są tylko wtedy kiedy czegoś nie akceptujemy u siebie,a co widzimy w drugim człowieku , jeśli oboje z partnerem będziecie mieć te same odchylenia więc nazwą was związkiem idealnym bo dotartym dopasowanym ,czyż nie? Tak więc można stworzyć związek idealny oparty na wadach wystarczy że druga połówka będzie moja połową :)
Cieszę się, że w końcu jest jakaś nić porozumienia z Tobą, bo myślałam, że mnie zamordujesz dziś rano intelektualną maczetą ;).Zgadzam się wszyscy ludzie są ciekawi, jedni bardziej inni mniej, ale każdy jest jednostką i jakąś indywidualnością.Fajnie byłoby znaleźć osobę najbardziej pasującą po prostu:).Myślę, że każdy tego szuka, tylko, że poszukiwania czasem są pomyłkowe ;).
Chmurko, powinnaś raczej przemyśleć : czy szukasz człowieka 'umysłu' (co stwarza grę umysłu) czy może 'serca' .Ja pozbyłem się tym antynomii uwolniłem się od wierzeń ideałów ego . Szukaj zwykłego człowieka który zechce dzielić z Tobą chwile .Każdy jest wystarczająco ciekawy by stworzyć wspólną opowieść nazywaną Życiem
Mężczyźni z ideałami często są postrzegani jako ideały .Ja np byłem wegetarianinem z dziesięcioletnim stażem, wolontariuszem i co najgorsze ...umiałem sobie ugotować i posprzątać idealista to często perfekcjonista a to jest tak odbierane jako ( "chodzący") ideał Nie chodzi tylko o poglądy!.Też byłem nietuzinkowy wyróżniałem się i bylem zbyt niezależny .Dlatego kiedy sąsiadka zapytała mnie: kiedy się żenię- odpowiedziałem, że umiem gotować :) długo nie mogła zrozumieć jak można tak odpowiedzieć, do czasu aż jej synowie po kolei odchodzili od swoich żon i partnerek z powodu gastronomicznego .Chłopcy w młodym wieku decydują się na związek bo szukają takiej mamusi a dziewczynki tego nie rozumieją i wpadają w sidła .Ot ,dojrzałość .