Widok

Szukam idealisty :-)

Dosyc wysoka ( 170 cm ), szczupla blondynka o zielono niebieskich oczach z odrobina szarosci, gdy brakuje slonca na niebie, szuka faceta marzen z idealami.Wszelkie szczegolowe informacje na priv.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"A bezdzietność jednego z partnerów nie oznacza z automatu braku jego zrozumienia potrzeb i priorytetów dla drugiej połówki ;)"

Oczywiście, że nie, wszystko zależy od człowieka :-)

"Z wpisów Doroty wynika, że taki związek jest techniczną niemożliwością, bo żadne nie miało będzie czasu, żeby chociażby się poznać"
"Z wpisów Antego wynika, że taki związek będzie wieczną wojną o uwagę partnera ;D"

Jednemu i drugiemu zaprzeczam :-) Jak najbardziej taki związek jest technicznie możliwy i nie jest wieczną wojną (a przynajmniej nie musi być), wiem co mówię :-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
> wiem co mówię

Wiem, że wiesz :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja też wiem. Anty, odszczekaj teraz swoją teorię ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Wiem, że wiesz :D"

Wiem, że wiesz, że ja wiem ;-)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wszystko da się pogodzić o ile dwoje ludzi połączy miłość. Nie wykalkulowany układ ale głębokie uczucie. Jak ktoś piętrzy problemy zanim kogoś pozna to faktycznie będzie trudno zbudować jakikolwiek trwały związek.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Znów racjonalizm powrócił, nie dacie rozwinąć skrzydeł nowym spiskowym teoriom młodych kawalerów i świeżych rozwódek :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nie tyle racjonalizm, ile doświadczenie. A - jak widać - nie każdy je ma :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Taki młody, a jaki doświadczony no no :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@37:

Jeśli idealizm faceta jest dla Ciebie priorytetem, to lepiej trafić nie mogłaś ;]

U wszystkich innych znanych mi osób idealizm przegrywa z pragmatyzmem.

No... może jest jeszcze jedna taka osoba... ale w Jej realiach byś nie przeżyła.
No i również nie wygląda jak George Clooney :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>Opisz proszę tę twoją metodę

Musiałbyś najpierw przepisać na mnie cały swój majątek;)

>Mam wrażenie, że sparzyłeś się na jakimiś związku

Błędne wrażenie, po prostu doświadczyłem tyle chemii, że policja bierze mnie za narkotykowego bosa:p
Nigdy się jednak nie sparzyłem, bo zawsze było w tym więcej dobrego niż złego (tak 99/1)

>Tym razem nie będzie żadnej chemii i spontaniczności tylko zaplanowana, bezpieczna przyjaźń, z której możne coś się wykluje.

Trzeba próbować różnych sposobów;)

>Po prostu: "Ludwiku Dorn i Sabo. Nie idźcie tą drogą"

Więc mam cały czas korzystać z metody, która obiektywnie rzecz biorąc wydaje się nieefektywna?

>Dlatego od dawien, dawna uważam, że lepszym partnerem dla kobiety z dzieckiem, jest facet, który też dziecko lub dzieci posiada.

Mam kolegę, który posiada dwójkę dzieci - jest wdowcem, więc sytuacja jest prostsza, bo nie ma byłej zony. Kobiety jednak nie ma, bo wszystkie uciekają na wieść, że ma dziecko (a próbował głównie z samotnymi matkami). Te które w ogóle były zainteresowane szybko dały mu do zrozumienia, że hierarchę wartości powinien mieć: kobieta, jej dzieci, jej rodzina, jego dzieci.

>Z życia wiem, że takie związki istnieją, rzadkoścą nie są i często mają się dobrze :)

Co nie zmienia faktu, że albo są wojną, albo mają bardzo lekką formę (często nawet są to związki otwarte). Przypominają one bardziej małżeństwa z 20 letnim stażem niż związki w początkowej fazie. Czyli, że każdy robi co chce, oboje nie potrzebują wiele czułości, czasem się spotkają... ale najwięcej czasu spędzają ze sobą podczas snu i posiłków;)

>Ja też wiem. Anty, odszczekaj teraz swoją teorię ;P

Phii:p
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ludzi otwartych ciągnie do ludzi i myślą, gdzie by się tu rozerwać - Niemcy od tygodnia mają tego aż w przesycie:d

Znaczenie nicku (bo słowo to wtenczas jeszcze nie istniało) dotyczy mojego sceptycznego nastawianie względem społecznego postrzegania różnych prawd: konsumpcjonizmu, poprawności politycznej, tolerancji, konformizmu... ale także fałszywej wiary, dobroczynności, seksualności czy sprowadzania miłości do związku partnerskiego.

I tutaj też masz tego przykład; inni lansują pogląd, że samotna matka ma takie same szanse/wzięcie co kobieta bez dzieci, oraz że wejście w taki związek jest równie proste i korzystne dla faceta, co bycie z kobietą bezdzietną. To właśnie myślenie społeczne, poprawne politycznie... i fałszywe.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
I tu przyznam Ci rację ;) Kobieta z dzieckiem to jak kobieta z dodatkowym bagażem. Owszem są wyjątki jak np mężczyzna nie może mieć dzieci to idealny układ, ale jak ma już dziecko to po co mu wychowywać czyjeś?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
@dorota79 - wiele jest takich związków i jakoś ci faceci nie myślą "po co mam wychowywać cudze dzieci"....Jeżeli kocha kobietę, to dziecko nie stanowi problemu. Wydaje mi się, że większy problem mają kobiety, że partner zwróci uwagę ich dziecku, czegoś zabroni, ochrzani. Jeżeli jest się razem trzeba jakoś do tego przywyknąć. I działa to w obie strony.
Zgadzam się z tym, że kobiecie z dzieckiem trudniej znaleźć partnera, niż wolnej, bezdzietnej. Jednak Wy piszecie tak, jakby to było totalnie niemożliwe.
A ja znam dużo takich par i jakoś dają radę.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
... tego nie da się osadzić w jakieś ramy, bo każdy jest inny, ma inne cele, inne priorytety i inne marzenia .... po prostu odpowiedni partner musi trafić na odpowiednią partnerkę taką, aby te ich cele,priorytety nie kolidowały ze sobą - wtedy wszystko będzie OK.

Facetów, którzy chcieliby wychowywać własne dziecko jest na pewno więcej od tych którym to zwisa, ale są i tacy którzy prawdopodobnie wolą kobietę z dzieckiem , bo się obudzili i lampka im nagle się zapaliła że chcieli by mieć potomka ( a są na przykład dajmy bezpłodni czy za starzy na pieluchy).
Inny przypadek , częsty, ci co chcą mieć własne , a partnerka już ma to sobie dorabiają następne "swoje".

Inteligentni ludzie potrafią się dogadać, razem żyć i być szczęśliwi, problem jest w tym że coraz więcej osób to tzw. Dorosłe-dzieci zarówno faceci jak i kobiety: księciunie, księżniczki, poszukiwaczki milionerów i poszukiwacze służącej.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
Proszsz, jaki obeznany w temacie ;P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
>Jeżeli kocha kobietę, to dziecko nie stanowi problemu.

Jeśli kocha, to tak, ale jeśli dopiero poznaje?;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@mikro
Ja po prostu empatyczny jestem ;]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
>Jeśli kocha, to tak, ale jeśli dopiero poznaje?;)
To musi się szybko zakochać i tyle ;P

>Ja po prostu empatyczny jestem ;]
Chodzący ideał po prostu ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@mikro
to tylko na pokaz tu na forum , wcielam się w rolę "wujka dobra rada"...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Chodzący ideał po prostu

Skąd wiesz, że chodzący?
Może na wózku jeździ?
To by nieco tłumaczyło znajomość farmakologii... wszak nie zawsze da się szybko do toalety DOJECHAĆ ;]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Inne tematy z forum Poznajmy się

Poznam geja (85 odpowiedzi)

Wiem, że to brzmi idiotycznie i schematycznie, ale trudno tak wyjaśnić w kilku słowach o co...

do góry