Widok

TVP INFO- "To jest temat" 21.11.2017 godzina 18.40

Problem wód opadowych na terenach jest znany każdemu. Po ostatnim udanym nagłośnieniu ogromnego rozlewiska na granicy Banina i Pępowa, sprawa zainteresowała się również telewizja Publiczna.
Zapraszam Państwa do wspólnej dyskusji przed kamerami, gdzie będzie poruszany temat owej wody, oraz problemów podtopień w całej wsi.
Spotykamy się na skrzyżowaniu ulicy Korzennej i Kardamonowej na Osiedlu Familijnym.

Wejście na żywo o godzinie 19:00. TVP INFO

https://www.facebook.com/events/911932645629410/
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 1
Każdy w Gdańsku śmieje się z nas. Wstyd tu mieszkać
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 16
Trzeba zmienić władze to wtedy będzie poprawa bo tak inaczej nic nie pomoże nawet telewizja,ta władza myśli tylko o sobie a nie o obywatelach,platforma musi odejść od władzy bo nie będzie lepszych warunków życia w Baninie.
popieram tę opinię 18 nie zgadzam się z tą opinią 7

zapraszam 21.11. godz. 18.40 będzie można się wykazać :)
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

Widać jaki z ciebie Baniniak i gdzie masz jego sprawy skoro nawet nie wiesz kto rządzi w gminie. Tylko trolololo przez cały dzień.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2

Zeby sie wam od tej zmiany w d*pach nie poprzewracało.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 6

Telewizja reżimowa już była w Baninie na granicy z Nowym Tuchomiem. Kamerą tego tematu nie da się naprawić.
Jedynie kary finansowe dla inwestora destruktora przyniosą pożądany skutek. Ci ludzie nie mają żadnych skrupułów.
Nie można z nimi postępować ugodowo bo odwlekanie w czasie nic nie zmieni a wręcz pogorszy sytuacje.
Jedyne co skutkuje to kontrola i nieuchronna kara. Oczywiście obowiązkowo odszkodowanie za zniszczone uprawy, drogi,
tory kolejowe i las.
Niestety samo się nie zrobi.
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 7

No wlasnie, tak naprawde jakis urzednik/kontroler powinien raz w miesiacu objezdzac budowe i kontrolowac czy wszystko idzie zgodnie z przepisami. A jak nie to walic mandaty i je egzekwowac.
Np. nowo-wybudowane osiedle kameralne na ulicy Ksiezycowej (inwestor HB) - rynny z kazdego domu wyprowadzone na ogrodki. Nie ma zadnej studni chlonnej, nic, zadnego odwodnienia terenu. Jak w sredniowieczu jakims.
Niestety ale winna jest gmina czy starostwo, ktore zaniedbalo egzekucje przepisow a wydaje bez opamietania pozwolenie na budowe, bez zadnej infrastruktury.
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 0

no to osiedle to wogóle powinno być skontrolowane jak tylko stanęły pierwsze domki bo tam jest mega ciasnota i nie wiem czy spełnia p-poż.
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 0

Żadna kontrole nie zostanie wszczęta samoistnie. Bez złożenia wniosku np. do nadzoru budowlanego w Kartuzach proceder
będzie trwać do końca świata. Niestety ktoś musi napisać i wysłać prośbę o przeprowadzenie kontroli.
Tu trzeba jeszcze dobrze opisać problem.
Samo się nie zrobi.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jakie kontrole? Jaki inspektorat? Wzywalismy kontrole, pisalismy, rozmawialismy z kontrolerami z Inspektoratu w trakcie budowy Familijnego. I co? A no nic ! Kierownik budowy sie nie stawił ...bo go nie było - zapewne wolał jechac po sprawie osobiście do Inspektoratu I sprawe wyciszyć. Woda płyneła wszędzie tylko nie do zbiornika. 7 Niebo na połowie osiedla zrobiło drenaż, a na drugiej mimo zapewnień przy podpisaniu umowy (niestety nie było tego na pismie) wypieło się i drenażu u ludzi nie porobiło. Inspektor przyjechał - pracownicy dewelopera chodzili bez kasków, pracowali na wysokościach bez zabezpieczeń ! I co ? A no nic ! Kaski po zwróceniu uwagi założyli, inspektor pojechał kaski zdjęli... Inspektor pochodził, porobił zjdęcia I...skonczlo sie na na naszym ulubionym zdaniu " trzeba wodę zagospodarować na swojej posesji ". Gmina ma nas poprostu gdzieś. Wolą uatrakcyjniać tereny w Żukowie niż zacząć pracę u podstaw w Baninie. Tu jest takim ogrom do zrobienia, a co za tym idzie inwestycji finansowych , że wolą tego nie ruszać. Drogi bez chodnikow (ba, nawet poboczy !) , waskie ulice, brak oświetlenia, brak odwonienia, brak kanalizacji.... Mam nadzieje, że przyjdzie taki czas, że ktoś z włodarzy przejrzy na oczy tzn dostanie taka karę , że sie opamieta (bez sankcji wizerunkowych I finansowych o nawet palcem nie ruszy).
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 1

oby na pszenną podjechali, tam przy Rolniczej - tam jest zalane po prostu 90% czasu od lipca
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

właśnie dlatego robi się rozgłos na cała Polskę. TVN, Polsta a teraz będzie na żywo TVP Info. dobrze jakby ludzie przyszli i im wygarnęli wszystko , może sprawa się zajmą wyższe władze niż gmina i cos się ruszy.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2

reżimowa powiadasz.... tatuś ubek, mamusia pracownik aparatu ?
renty zabrali ?
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 11

Potem Sołtysowa poradzi, żeby studnie chłonne robić, otwierasz plan zagospodarowania a tam "zagospodarowanie wody w ramach działki, zakaz budowy studni chłonnych i szamb bio".

Także porady sobie i Sołtysowa i Gmina mogą wsadzić między cztery litery.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2

Zrób sobie rozsączanie wody opadowej w gruncie i nie marudź. Ludzie przez lata radzili sobie z deszczem i jezior w Baninie nie było.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3

dyżurny Szefernakera na posterunku
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3

Jest jest jeszcze Pomorska Okręgowa Izba Inżynierów Budownictwa. Dalej za rączkę nie mam zamiaru prowadzić.
Skoro łatwiej wylewać żale na forum. Nigdy nie uda się zrobić porządku z uciążliwym deweloperem czy kierownikiem budowy.
Jakoś innym udało się zrobić porządek. No chyba, że macie bana w googlach.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

w glinie chyba :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

tak tylko kiedyś w Baninie mieli średnio działki po 1000m2 a teraz większość ma 150m2 z czego 3/4 to budynek i podazd więc gdzie niby mają rozsączać
zbiornik też nic nie daje bo ma swoje limity a po napełnieniu po prostu się przelewa
gmina uchwala MPZP ze śmiesznymi limitami powierzchni działek i zupełnym olaniu (nomen omen) kwestii wody, potem dzięki kreatywnemu projektowaniu deweloper dzieli to na pół i wychodzi 150m na dom, po odebraniu już w nadzorze budowlanym kostkuje się podjazdy a rynny kieruje na drogę...i vola! oto tani dom
dopóki nie przyjdzie następny deweloper i nie postawi obok kolejnych 200 domów jest ok, ale właśnie przyszedł i czara się przelała
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry