Re: Ta druga
Nie watpie w to co piszesz i w jego zamiary.
Ale kiedys biorac slub tez pewnie myslal ze to ta milosc,ze nigdy rozwodu nie wezmie.
Nie roszcze sobie zadnych praw do nauczania czy...
rozwiń
Nie watpie w to co piszesz i w jego zamiary.
Ale kiedys biorac slub tez pewnie myslal ze to ta milosc,ze nigdy rozwodu nie wezmie.
Nie roszcze sobie zadnych praw do nauczania czy prawienia moralow ale powtorze ze zycie potrafi nam platac rozne niespodzianki i to takie o jakich nawet nie myslimy.
To co Cie powinno cieszyc to to ze jestes na tyle mloda ze w wypadku niepowodzenia zawsze mozesz zaczynac od nowa.
Ludzie starsi maja takich szans duzo mniej.
Zycze Ci jak najlepiej,pewnie nie bedziesz miala takich problemow ale dyskutujac w tak delikatnej kwestii lepiej nie byc za bardzo pewnym.
Jak sama piszesz,nikt drugi raz nie chce przechodzic przez rozwod,rozdzielnosci majatkowe.
I dlatego latwiej jest zyc z kims bez slubu bo gdyby co to i rozstanie mniej klopotliwe.
zobacz wątek