Re: Ta druga
Look,
znasz powód rozpadu ich małżeństwa???Nie,a ja znam od niej i od niego.Małżeństwo przestało istniej już 5 lat temu!!!Ale formalnie byli ze sobą.On z nią nie mieszkał gdy poznał...
rozwiń
Look,
znasz powód rozpadu ich małżeństwa???Nie,a ja znam od niej i od niego.Małżeństwo przestało istniej już 5 lat temu!!!Ale formalnie byli ze sobą.On z nią nie mieszkał gdy poznał mnie.Także nie pisz,że to ja rozbiłam ich związek bo to nie prawda!!!!
Piszesz,że wracał do żonki na noc w któryms poście czy coś w tym rodzaju...Nie,nie wracał bo cały czas był ze mną 24h.A jak był na morzu to jak miał być z nią???Mieszkamy razem i wiem co robi.
Nie wieszam na nim szmat!!!To co opisałam to historia,która być może zdarzyła się już nie jednej dziewczynie,a mój facet jest tylko tego przykładem.I uwierz mi,albo i nie,że nie byłabym z nim gdyby chciał być z żoną.Nie odpowiada mi miano "tej drugiej".Pomimo,że nią byłam ale nie świadomie,bo nie poinformował mnie o tym.
A z drugiej strony jak miałam mu nie wierzyć kiedy byliśmy ze sobą 24h????Wszędzie razem byliśmy i jak miałam się domyslęć?Jak już doszłam do tego,zupełnie przez przypadek to cała akcja trwała max 2h.
On ma swiadomość tego co zrobił i wie że mnie skrzywdził.Wybrał jak wybrał to jego sprawa.Przecież gdyby chciał być ze swoją ex to by był.Ja go nie zmuszałam.Po prostu po tych 2h nie zobaczył by mnie więcej.A jak widać stało się inaczej.
To co napisałam na forum to tylko 1/4 tego co tak naprawdę miało miejsce.I tą historię naprawdę jest w stanie zrozumieć tylko ten kto miał coś podobnego.
Ja mu wybaczyłam,bo go kochałam i kocham nadal.Nie jestem z nim pomimo to,ale pomimo wszystko i to dla mnie jest najważniejsze.Nie rozmawiamy w domu o tej sytuacji,bo to jest dla nas etap życia już zamkęty.Chcemy być razem i bedziemy.Jest nam dobrze razem,jesteśmy szczęśliwi i oby tak dalej.
Na serio,nie życzę nikumu tego co ja doświadczyłam.To wcale nie jest fajne uczucie być okłamywanym przez kilka miesięcy.On wie,że źle zrobił.Zmienił się od tamtej pory o 180 stopni.Jest po prostu BOSKI a ja nie wypominam mu tego co było.
Myśl sobie o mnie co chcesz.Tak naprawdę to guzik mnie to ochodzi.Będę broniła swojej racji,bo wiem jak było i co przeżyła.Ty nie znasz faktów,wiesz tylko to co napiszałm a uwierz,ze to tylko bardzo mała część.Także możesz pisać sobie że jestem wredną wyrafinowaną suką która rozbiła rodzinę.Ja wiem,że tak nie było.
Pozdrawiam Look :)
zobacz wątek