Naprawdę warto zobaczyć !
Trzeba zobaczyć ten film ,żeby uzmysłowić sobie choćby problemy wyboru właściwej decyzji przez dowodzących placówką oficerów.Postacie nie czarno-białe, ale prawdziwe ,różnobarwne, dobrze zagrane,...
rozwiń
Trzeba zobaczyć ten film ,żeby uzmysłowić sobie choćby problemy wyboru właściwej decyzji przez dowodzących placówką oficerów.Postacie nie czarno-białe, ale prawdziwe ,różnobarwne, dobrze zagrane, choć może czasami zbyt duże skłonności znanych aktorów do tworzenia kreacji.Dlatego moim zdaniem najlepiej wypadła rola przygotowana trochę pospiesznie, zagrana troszkę topornie ,ale przez to znakomicie pasująca do tamtych realiów czyli rola kpt.Dąbrowskiego stworzona przez Roberta Żołędziewskiego.Wiele wzruszających momentów ,artystycznych rozwiązań (dokumentalna klamra) i mocnych efektów specjalnych.Do napisania naprędce tych kilku zdań zmusiłem się bo wkurzyłem się na to ,że w kinie na seansie za 8 zł !!! były 2 osoby.Gdzie ci ludzie ,którzy wypełniają sale kin na głupawych i płytkich produkcjach, gdzie szkoły dla których od starszych klas gimnazjalnych po wszystkie licealne powinna to być wizyta obowiązkowa.Panie polonistki-po obejrzeniu tego filmu dyskusja murowana. Czy czekacie na wizytę w kinie przy okazji kolejnej idiotycznej adaptacji lektury jak choćby Śluby panieńskie ? I na koniec do PM który napisał opinię pt Re: Tajemnica Westerplatte .Jeśli film,który nie miał być wojenną strzelanką i był rzeczywiście niezwykle ciekawie opowiedzianą historią jest dla kogoś nudny i się ciągnie to być może możliwości percepcji i koncentracji widza są ograniczone.A zarzut ,że się nie kleiło kupy brzmi jak pochwała.Kupy trzymają się zwykle gówniane filmy.Język wojskowy przed wojną ,a dziś to zupełnie inne sprawy.Zarzut ,że nie pokazano właściwie efektu bombardowania ,świadczy ,że być może piszący PM w ogóle nie był w kinie, bo w kinie te efekty były i to piorunujące.Pewnie PM chciałby 15 min wersję Westerplatte dla kina 6 D.Efektów w bród i myśleć nie trzeba...
zobacz wątek