Widok
Nic nowego nie wnosi.
Taka sobie banalna opowieść o obronie strategicznie nic nie znaczącej placówki. Sceny batalistyczne żałosne - Niemcy w liczbie pięciu (!) skradają się do naszych okopów, i padają pod ogniem naszych karabinów. A jedyna "tajemnica" to wg mnie zagadka po co ten film wogóle powstał.
Polecam ten film
Szkoda, ze ten film miał taką negatywną aurę. Jestem pozytywnie zaskoczona. Gra aktorska. ok. Odtwórca Dąbrowskiego - najlepsza rola. Ale myślę, że trzeba mieć pojęcie o histori i mieć świadomość czym jest wojna, aby cokolowiek zrozumieć. Film pokazuje ludzi w ekstremalnej sytuacji, jaką jest wojna i w jakiej się znaleźli sytuacji. Film mnie pod koniec wzruszył. Wbrew wcześniejszym krytycznym opiniom, nie odbiera szacunku i bohaterstwa "Westerplattczykom". Polecam. Warto.
Warto obejrzeć...
...a chcąc wyrobić sobie zdanie - oczywiście trzeba.
Wg mnie: film niezły. Pokazuje walkę na Westerplatte od strony ludzkiej (mało szczęśliwe słowo ale innego w chwili pisania opinii nie znajduję) i to dość udanie. Film przestawia też nieznane epizody, które być może wywołają dyskusję na temat ich prawdziwość i przyczynią się do lepszego poznania historii obrony Westerplatte. Te właśnie epizody były chyba powodem pojawienia się tytułowej Tajemnicy.
Mimo wrażenia niespójności (niedopracowania?) i części niespecjalnych efektów specjalnych - zachęcam do obejrzenia filmu - bo warto.
Wg mnie: film niezły. Pokazuje walkę na Westerplatte od strony ludzkiej (mało szczęśliwe słowo ale innego w chwili pisania opinii nie znajduję) i to dość udanie. Film przestawia też nieznane epizody, które być może wywołają dyskusję na temat ich prawdziwość i przyczynią się do lepszego poznania historii obrony Westerplatte. Te właśnie epizody były chyba powodem pojawienia się tytułowej Tajemnicy.
Mimo wrażenia niespójności (niedopracowania?) i części niespecjalnych efektów specjalnych - zachęcam do obejrzenia filmu - bo warto.
Tajemnica Westerplatte
Witam, od zawsze interesuje się historią WST,z ciekawości wybrałem się na film Tajemnice WST. I stwierdzam jednoznacznie że, były to moje najgorzej wydane pieniądze w życiu. Czytałem opinie na temat filmu że jest kontrowersyjny - ale zrobienia wariata z Majora Sucharskiego było dla już przesadą. Także scena bijatyki w wartowni podczas której żołnierze nie zauważyli skradających się Niemców jest dla mnie strasznie nie realna. Niektóre fragmenty np. rozstrzelanie 4 Polaków były ciekawe, i to wydarzenie zasługiwały by na miano tajemnicy. Obawiam się że wydźwięk filmu będzie taki, iż w świadomości Polaków WST przestanie być symbolem Honoru, Żołnierza Polskiego a stanie się symbolem wszystkich naszych najgorszych cech narodowych.
W regulaminie walki piechoty wydanej dla żołnierzy w 1937 roku jest fragment mówiący że kto poddaje rejon umocniony ten automatycznie podlega każe śmierci. Westerplatte było rejonem umocnionym, co może tłumaczyć, moim zdaniem przedstawiony upór i determinacje Dąbrowskigo.
Poza tym polecam wszystkim lekturę książki Pana Podchorskiego Westerplatte 1939. Prawdziwa historia - gdzie przedstawione wydarzenia (wydaje mi się że autor filmu zaczerpną niektóre tajemnice z ww książki) poparte są relacjami żołnierzy z podaniem bibliografii itp. Książka jak ukazała się została potraktowana jako bardzo kontrowersyjna, było o nią dużo krzyku w środowisku historycznym. A jak taki film mógł powstać z udziałem Państwowych pieniędzy nie mogę zrozumieć.
Filmu nie polecam, szczególnie do oglądania go dzieciom gdyż mało mały symboli narodowych z których możemy być dumni i przekazywać je następnym pokoleniom. A film ten pogrąży Legendę dla następnych pokoleń.
W regulaminie walki piechoty wydanej dla żołnierzy w 1937 roku jest fragment mówiący że kto poddaje rejon umocniony ten automatycznie podlega każe śmierci. Westerplatte było rejonem umocnionym, co może tłumaczyć, moim zdaniem przedstawiony upór i determinacje Dąbrowskigo.
Poza tym polecam wszystkim lekturę książki Pana Podchorskiego Westerplatte 1939. Prawdziwa historia - gdzie przedstawione wydarzenia (wydaje mi się że autor filmu zaczerpną niektóre tajemnice z ww książki) poparte są relacjami żołnierzy z podaniem bibliografii itp. Książka jak ukazała się została potraktowana jako bardzo kontrowersyjna, było o nią dużo krzyku w środowisku historycznym. A jak taki film mógł powstać z udziałem Państwowych pieniędzy nie mogę zrozumieć.
Filmu nie polecam, szczególnie do oglądania go dzieciom gdyż mało mały symboli narodowych z których możemy być dumni i przekazywać je następnym pokoleniom. A film ten pogrąży Legendę dla następnych pokoleń.
Z pewnością nie były to najgorzej wydane przez Pana pieniądze. Wyraził Pan swoją opinię i zachęcił innych do zgłębienia tematu obrony Westerplatte - np. poprzez sięgnięcie do książki Pana Podchorskiego. I już z tego powodu warto było wydać pieniądze na bilet do kina.
Jako ludzie różnie oceniamy te same wydarzenia - dotyczy to także tego filmu i jego konsekwencji.
Wg mnie Legenda obrony Składnicy nie ucierpiała w tym filmie. Nie odbiera on Obrońcom Westerplatte prawdy o wspaniałej, heroicznej walce z przeważającymi siłami niemieckimi. Obok scen kontrowersyjnych, ukazujących ludzką słabość, są też sceny kontrowersji nie budzące - pokazujące wspaniałe i odważne zachowanie człowieka w sytuacji ekstremalnej jaką jest wojna, walka i strach. I chyba o ukazanie tego zderzenia człowieka (i szerzej - grupy ludzi) z sytuacją absolutnie wyjątkową chodziło autorom filmu. Pewnie mogło im to wyjść lepiej - ale najgorzej nie wyszło. I jakoś tak podskórnie czuję, że w tym odczuciu nie jestem osamotniony.
Jako ludzie różnie oceniamy te same wydarzenia - dotyczy to także tego filmu i jego konsekwencji.
Wg mnie Legenda obrony Składnicy nie ucierpiała w tym filmie. Nie odbiera on Obrońcom Westerplatte prawdy o wspaniałej, heroicznej walce z przeważającymi siłami niemieckimi. Obok scen kontrowersyjnych, ukazujących ludzką słabość, są też sceny kontrowersji nie budzące - pokazujące wspaniałe i odważne zachowanie człowieka w sytuacji ekstremalnej jaką jest wojna, walka i strach. I chyba o ukazanie tego zderzenia człowieka (i szerzej - grupy ludzi) z sytuacją absolutnie wyjątkową chodziło autorom filmu. Pewnie mogło im to wyjść lepiej - ale najgorzej nie wyszło. I jakoś tak podskórnie czuję, że w tym odczuciu nie jestem osamotniony.
TW
Byłem na filmie mam pewne zastrzeżenia co do cichego podejścia niemców pod wartownie jest to nie realne natomiast pewne jest ze mjr Sucharski doznał załamania psychicznego ale jak to naprawdę wyglądało nikt nie wie no i atak niemców na plaży pokazano tam 0 taktyki a przecież wiadomo że niemcy byli bardzo dobrze wyszkoleni w rzemiośle wojennym tak ogólnie jednak wolę film westerplatte stanisława rózewicza
Tajemnica W-tte szok czy prawda
Zważywszy , że moja wiedza o Westerplatte jest oparta na na 5 książkach różnych autorów i filmie Stanisława Różewicza to muszę przyznać, że zobaczyłem w filmie sceny których w książkach autorzy (historycy) nie opisują. Reżyser powinien zaznaczyć w filmie czy jest on oparty na faktach, jak również to co jest wytworem jego wyobraźni. Ogólnie... film jest chaotyczny, brak zbliżenia w których moglibyśmy bliżej poznać postacie. A większość scen jest skrócona przekłamana historycznie. No i ten budynek Urzędu Morskiego :-). Film jednak trzeba obejrzeć ...chociażby po to aby wiedzieć co się zdarzyło na Westerplatte ... tak się pielęgnuje tradycje zwłaszcza u ludzi młodych, którzy jak wiemy nie czytaja za dużo ksiązek w dzisiejszych czasach
KIj w mrowisko - BRAWO!
Reżyser tym obrazem włozył przysłowiowy kij w mrowisko i za to mu osobiście dziękuję. Nie rozumiem oburzenia układnych historyków (np. A. Drzycimski), którzy twierdzą, że film jest fikcją. Obrona jest pokazana w sposób nie taki prawidłowy jak dzieło Różewicza. W trakcie ostrych działąń wojennych są także zachowania irracjonalne tak jak wybuchy agresji między żołnierzami jak i ataki szaleństwa. To prawda nie fikcja, to obraz realistyczny a nie malowany kicza dla dzieci szkolnych (nie uchybiając ambitnej młodzieży). Pan Drzycimski w TVG mówił, że nie było na Westerplatte aktów rozstrzeliwania za dezercję. Mówił, że nigdzie to nie zostaóo odnotowane, ale gdyby był dobrem historykiem pofatygowałby się do szer. Tadeusza Zembrzuskiego z ul. Poznańskiej, Westerplatczyka, który o tym mówił i to potwierdzał.
Dziękuję reżyserowi za film prawdziwy...
Dziękuję reżyserowi za film prawdziwy...
Jeszcze poczekam.
Może kiedyś oglądnę, nie teraz. Za dużo o szumu.
Wychowałem się po drugiej stronie kanału, prawie codziennie widziałem to miejsce. Magiczne miejsce jak dla mnie. Ciągle odkrywam je na nowo ile razy jestem, a znam je bardzo dobrze. Ciągnie mnie tam.
Największą tajemnicą jest jak Oni tam wytrzymali te siedem dni, na tym małym skrawku ziemi. Polskiej ziemi. Prawdziwi bohaterowie.
Nic nie odda klimatu tego miejca. Trzeba tam być, poczuć to miejce, usłyszeć szum morza. Oddać hołd.
Wychowałem się po drugiej stronie kanału, prawie codziennie widziałem to miejsce. Magiczne miejsce jak dla mnie. Ciągle odkrywam je na nowo ile razy jestem, a znam je bardzo dobrze. Ciągnie mnie tam.
Największą tajemnicą jest jak Oni tam wytrzymali te siedem dni, na tym małym skrawku ziemi. Polskiej ziemi. Prawdziwi bohaterowie.
Nic nie odda klimatu tego miejca. Trzeba tam być, poczuć to miejce, usłyszeć szum morza. Oddać hołd.