Widok
Westerplatte w wersji pop
Jeżeli macie ochotę na dobry film wojenny poświęcony Westerplatte to polecam film Westerplatte z 1967 nroku.
We współczesnej wersji trudne do zrozumienia są dla mnie epizody Szyca i Englerta. Ten pierwszy miał chyba do kin przyciągnąć nastolatki. Temu drugiemu nie przystoi tak uboga rola w tak przeciętnym filmie.
Rozumiem że kluczowym miało tu być opowiedzenie prawdziwej historii wątpliwej bohaterskości Sucharskiego ale nie przeszkadza to faktowi że film jest najzwyczajniej bardzo słado zagrany. Nie polecam..
We współczesnej wersji trudne do zrozumienia są dla mnie epizody Szyca i Englerta. Ten pierwszy miał chyba do kin przyciągnąć nastolatki. Temu drugiemu nie przystoi tak uboga rola w tak przeciętnym filmie.
Rozumiem że kluczowym miało tu być opowiedzenie prawdziwej historii wątpliwej bohaterskości Sucharskiego ale nie przeszkadza to faktowi że film jest najzwyczajniej bardzo słado zagrany. Nie polecam..
DEMOKRACJA wolnosc robienia w zyciu wszystkiego, czyli mozna oszukiwac historie i wynarodowic POLAKOW agentami wplywu w naszym
Przeczytalem kilkanascie opini o tym filmie , i poza komercyjnymi zachwalaniem zadnej dobrej opini nie przeczytalem .Ludzie ktorzy znaja temat wypowiadaja sie pod swoim nazwiskiem i krytykuja to co ukazje ten film. Kto sfinansowal i w jakim celu ta zaklamana produkcje.....
Widzalem rowniez Adamczyka w swoim komentarzu jak to ukazywal postac doktora i to co ten czlowiek czul i myslal ....
Polecam przeczytac komentarz p.Andrzeja Drzycimskiego ....
Rzeczpospolita wroc !!!!!!!!!!!!!
Widzalem rowniez Adamczyka w swoim komentarzu jak to ukazywal postac doktora i to co ten czlowiek czul i myslal ....
Polecam przeczytac komentarz p.Andrzeja Drzycimskiego ....
Rzeczpospolita wroc !!!!!!!!!!!!!
Naprawdę warto zobaczyć !
Trzeba zobaczyć ten film ,żeby uzmysłowić sobie choćby problemy wyboru właściwej decyzji przez dowodzących placówką oficerów.Postacie nie czarno-białe, ale prawdziwe ,różnobarwne, dobrze zagrane, choć może czasami zbyt duże skłonności znanych aktorów do tworzenia kreacji.Dlatego moim zdaniem najlepiej wypadła rola przygotowana trochę pospiesznie, zagrana troszkę topornie ,ale przez to znakomicie pasująca do tamtych realiów czyli rola kpt.Dąbrowskiego stworzona przez Roberta Żołędziewskiego.Wiele wzruszających momentów ,artystycznych rozwiązań (dokumentalna klamra) i mocnych efektów specjalnych.Do napisania naprędce tych kilku zdań zmusiłem się bo wkurzyłem się na to ,że w kinie na seansie za 8 zł !!! były 2 osoby.Gdzie ci ludzie ,którzy wypełniają sale kin na głupawych i płytkich produkcjach, gdzie szkoły dla których od starszych klas gimnazjalnych po wszystkie licealne powinna to być wizyta obowiązkowa.Panie polonistki-po obejrzeniu tego filmu dyskusja murowana. Czy czekacie na wizytę w kinie przy okazji kolejnej idiotycznej adaptacji lektury jak choćby Śluby panieńskie ? I na koniec do PM który napisał opinię pt Re: Tajemnica Westerplatte .Jeśli film,który nie miał być wojenną strzelanką i był rzeczywiście niezwykle ciekawie opowiedzianą historią jest dla kogoś nudny i się ciągnie to być może możliwości percepcji i koncentracji widza są ograniczone.A zarzut ,że się nie kleiło kupy brzmi jak pochwała.Kupy trzymają się zwykle gówniane filmy.Język wojskowy przed wojną ,a dziś to zupełnie inne sprawy.Zarzut ,że nie pokazano właściwie efektu bombardowania ,świadczy ,że być może piszący PM w ogóle nie był w kinie, bo w kinie te efekty były i to piorunujące.Pewnie PM chciałby 15 min wersję Westerplatte dla kina 6 D.Efektów w bród i myśleć nie trzeba...
Dobry film !!!!!
Szłam do kina z niechęcią, bo po tylu złych recenzjach spodziewałam się strasznego gniota.NIEPRAWDA!!!!! Wartka akcja ( jakie przestoje?!!!!)logiczny ciąg zdarzeń (dzień po dniu, prawie jak w dokumencie), a nie, jak krytycy się wymądrzali (może go w ogóle nie oglądali, albo byli na kacu?). Myślę, że komuś zależało, aby ten film nie osiagnął sukcesu.Może reżyser nie jest z układu ?
Odczucie podczas filmu i zaraz po zakonczeniu - Nudny i sie bardzo ciagnal. To wszystko sie nie kleilo kupy. Sporadyczne skoki z jednego miejsca na drugie. Doszukiwac sie "prawdy" czy tez jakis faktow to raczej bezsens bo to w koncu film fabularny, artystycznie przedswiany. Personalne odczucie to dodalbym ze brak wojskowosci (jezyka wojskowego) w filmie. I jeszcze jedno, skoro sie pokazuje reakcje zolnierzy, lek, strach itp. dobrze bylo by pokazac na ekranie z czego sie ten lek czy tez strach, czy szok bierze jak naprzyklad efekt bombardowania z krazownika czy nalot. Podobno efekt bombardowania byl niesamowity, wartownie czy inne obiekty na WST chodzily, ludzie sie przewracali jak zapalki, itd, tego efetku w filmie nie bylo ukazane. Ogolnie film mi sie nie podobal, ale zeby to stwierdzic czeba zobaczy.
Potrzebny i mądry film
Nie wiem o co burzą się krytycy tego filmu. Ważny temat, odpowiedzialny głos, ciekawe zdjęcia, poprawne efekty specjalne, wierność faktów. W drugim dniu biała flaga była wywieszona. SH strzelał z pozycji ustawiony dziobem do nabrzeża mew trzymany za rufę przez holownik Danzig i nie był w stanie wstrzelać się, bo Westerplatte było za blisko. SH po strzelaniu przechodził na nabrzeże Wiślane lub Dworzec Drzewny.
Ciekawy temat odpowiedzialności dowódcy za życie żołnierzy w obliczu beznadziejnej walki.
Polecam.
Ciekawy temat odpowiedzialności dowódcy za życie żołnierzy w obliczu beznadziejnej walki.
Polecam.
do Tigi
Tylko jak oni mogli trzmać kogoś w szachu mając jedną 75 mm i dwie 30 mm dowiezione zresztą przed samym wybuchem wojny. Schlezwik ewentualnie mógłby się bać baterii z Helu, ewentualnie bo te nie oddały jednej skutecznej salwy podczas września 1939 r. Co do powodów politycznych to się zgadzam. Dokładnie takie były. Tylko trochę się zmieniły perspektywy polityczne w nocy 1 września, co nie ? Proste - o tych żołnierzach w tym kontekście nikt nie pomyślał i tyle. Dobrze, że zgninęło ich tylko kilkunastu.
Po powrocie ze stalagów i oflagów mieli natomiast zarąbiście - preszywanie mięści dratwą do szycia żagli np. pod adresem Świętojańska 7 w Gdyni.
Po powrocie ze stalagów i oflagów mieli natomiast zarąbiście - preszywanie mięści dratwą do szycia żagli np. pod adresem Świętojańska 7 w Gdyni.