Zero zaangazowania. Zadnego kontaktu. Komunikatywnosci. Mowiac o swoich przemyśleniach Pani patrzy w okno. Milczenie spotyka sie z milczeniem. Brak odpowiedzi na pytania. Brak prowadzenia, dyskusji rozmowy, wyjaśnień mechanizmów. Strata czasu, pieniędzy. Jak ktoś jest do wszystkiego To jest do niczego. Niby tyle specjalizacji... a taki sposob można sie wygadać przyjacielowi/ przyjaciółce. Nie polecam.