Widok
ja tez miałem nadzieje , ze cos do twojej łepetyny trafi niestety , mozna na ciebie nasikać a ty dalej bedziesz twierdził ze to letni deszczyk .
zatraciłes sie w tym co jest dobre a co złe nie potrafisz samodzielnie tego ocenic.
wiele osób pisało do ciebie ładnymi słowami , dając do zrozumienia ze postepujesz żle, nie dociera .
wiec nie zostaje nic innego jak stwierdzic ze jestes guano .
stan sobie przed lustrem , i zapytaj czy tak postepując jak piszesz postepujesz zgodnie z ... no właśnie zgodnie z czym ty zyjesz?
zresztą nieważne , jako jednostka dla wiekszosci społeczeństwa jestes zbyteczny
.Owszem zawsze sie znajdzie osoba w podobnej sytuacji co tez ma swoja wizje zycia jak chce i nie licząc sie z nikim - ale to margines .
a jak jestes taki dumny z tego co robisz i idz na spotkanie rodzinne i opowiedz mamie tacie jak z***ałeś sobie sam swoje z****ne zycie napewno sie ucieszą ze tak ciebie wychowali bo oni tego szczescia włąśnie dla ciebie chcieli- myslisz baranie ze będa dumni z ciebie.
zatraciłes sie w tym co jest dobre a co złe nie potrafisz samodzielnie tego ocenic.
wiele osób pisało do ciebie ładnymi słowami , dając do zrozumienia ze postepujesz żle, nie dociera .
wiec nie zostaje nic innego jak stwierdzic ze jestes guano .
stan sobie przed lustrem , i zapytaj czy tak postepując jak piszesz postepujesz zgodnie z ... no właśnie zgodnie z czym ty zyjesz?
zresztą nieważne , jako jednostka dla wiekszosci społeczeństwa jestes zbyteczny
.Owszem zawsze sie znajdzie osoba w podobnej sytuacji co tez ma swoja wizje zycia jak chce i nie licząc sie z nikim - ale to margines .
a jak jestes taki dumny z tego co robisz i idz na spotkanie rodzinne i opowiedz mamie tacie jak z***ałeś sobie sam swoje z****ne zycie napewno sie ucieszą ze tak ciebie wychowali bo oni tego szczescia włąśnie dla ciebie chcieli- myslisz baranie ze będa dumni z ciebie.
Ja bym nie podnosiła tu watku jego rodziców, to nie ich wina, że tak postępuje ich syn. Niemniej zastanawia mnie Zakochany jaki jest cel ciagnieci tego watku? Chcesz połechtać swoje ego?
Ludzie dojrzali emocjonalnie nie ciągną takich watków na forum-bo po co? Jak sam widzisz większość forumowiczów wyraża swoje zniesmaczenie Twoimi wypowiedziami, Ty jednak idziesz w zaparte.
Mało mnie obchodzi, czy bedziesz z Nią, natomiast dziwi mnie,że zamiast powiedzieć żonie,że jej nie kochasz,że nie widzisz przyszlosci razem itd prowadzisz podwójne życie. Wiem, byc moze bawi Cie ta adrenalina, ale moim zdaniem jesteś "psem ogrodnika" bo byc moze Twoja zona szybko by sobie ułożyła życie z kimś innym.
Więc apeluje do Ciebie: WYZNAJ PRAWDE skoro jesteś taki mądry. Miej odwage i bądz mężczyzną. Pomyśl czy Ty byś chciał być na miejscu Twojej żony...
Ludzie dojrzali emocjonalnie nie ciągną takich watków na forum-bo po co? Jak sam widzisz większość forumowiczów wyraża swoje zniesmaczenie Twoimi wypowiedziami, Ty jednak idziesz w zaparte.
Mało mnie obchodzi, czy bedziesz z Nią, natomiast dziwi mnie,że zamiast powiedzieć żonie,że jej nie kochasz,że nie widzisz przyszlosci razem itd prowadzisz podwójne życie. Wiem, byc moze bawi Cie ta adrenalina, ale moim zdaniem jesteś "psem ogrodnika" bo byc moze Twoja zona szybko by sobie ułożyła życie z kimś innym.
Więc apeluje do Ciebie: WYZNAJ PRAWDE skoro jesteś taki mądry. Miej odwage i bądz mężczyzną. Pomyśl czy Ty byś chciał być na miejscu Twojej żony...
Co do "zdania większości"... Znam takie "poglądy". I chyba się z nimi zgadzam...
góralski: "...każdy gufno płyni z prundym (rzeki), ino ślachytna ryba (łosoś) płynie w druga strona..."
hardcorowo/botaniczne: "jedzmy gufno - miliony much nie mogą się mylić!"
...tyle w kwestii "większości".
A poważniej... Wyznać prawdę? Pomysł może i przedni... ale KOSZTY (wcale nie finansowe) - bynajmniej teraz - byłyby zbyt duże.
Pisałem o tym dość dawno. Dlatego taka kalkulacja...
góralski: "...każdy gufno płyni z prundym (rzeki), ino ślachytna ryba (łosoś) płynie w druga strona..."
hardcorowo/botaniczne: "jedzmy gufno - miliony much nie mogą się mylić!"
...tyle w kwestii "większości".
A poważniej... Wyznać prawdę? Pomysł może i przedni... ale KOSZTY (wcale nie finansowe) - bynajmniej teraz - byłyby zbyt duże.
Pisałem o tym dość dawno. Dlatego taka kalkulacja...
A skąd się u ciebie "Sissel", czy to:
1.http://www.sissel.pl - poduszki ortopedyczne, zdrowe spanie, zdrowe siedzenie, SISSEL, Pilates & Yoga, Balans, Fitness, Masaż, Leczenie i rehabilitacja, Mama i Dziecko...........
czy
2.Sissel Kyrkjebø (ur. 24 czerwca 1969 w Bergen w Norwegii), znana także jako Sissel - norweska piosenkarka. Znana z duetów z Plácido Domingo, Charlesem..........
Zdradzisz odrobinę?
1.http://www.sissel.pl - poduszki ortopedyczne, zdrowe spanie, zdrowe siedzenie, SISSEL, Pilates & Yoga, Balans, Fitness, Masaż, Leczenie i rehabilitacja, Mama i Dziecko...........
czy
2.Sissel Kyrkjebø (ur. 24 czerwca 1969 w Bergen w Norwegii), znana także jako Sissel - norweska piosenkarka. Znana z duetów z Plácido Domingo, Charlesem..........
Zdradzisz odrobinę?
Jak zawsze dociekliwy... Zgoda odrobinkę się odsłonię :)
Zasadniczo oba pomysły są mi raczej bliskie ... przecież wiesz :)
Jednak etymologicznie... ad 2.
Już zdążyłam Zakochanego za prywatę przeprosić, a Ty wszystko psujesz.
Gotów nam sprawę założyć :( Będziesz musiał wytłumaczyć się Mecenasowi z zapędów.
Zakochany... wybacz.
Zasadniczo oba pomysły są mi raczej bliskie ... przecież wiesz :)
Jednak etymologicznie... ad 2.
Już zdążyłam Zakochanego za prywatę przeprosić, a Ty wszystko psujesz.
Gotów nam sprawę założyć :( Będziesz musiał wytłumaczyć się Mecenasowi z zapędów.
Zakochany... wybacz.
