Widok
No nie wiem
Jak ktoś wyrzucał w środku lasu butelkę po napoju to nadal będzie to robił bo 50gr nie jest warte zachodu. A w przypadku jak ktoś wywala śmieci do lasu to dalej będzie to robił, tylko sterta śmieci zamiast z butelkami będzie bez nich - male pocieszenie. Za to zwiększy się ilość śmieci obok śmietników jak przyjdzie menel i będzie szukał butelek w środku i porozwala wszystko dookoła
Wiem, że sporo osób będzie chwalić to rozwiązanie...
Wiem, że sporo będzie tu wpisów wyśmiewających tych co podchodzą sceptycznie ale...
Segreguje śmieci na różne frakcje bo dbam o ekologię - a przynajmniej tak mi wmawiano gdy system był wprowadzany i teraz część tych śmieci mam wynosić do sklepu bo sklep lepiej będzie je segregował? W czym zaniosę te śmieci do sklepu? Tak - w foliowej torbie, którą wywalę do pierwszego z brzegu kosza... Mając auto czym je zawiozę do sklepu? Tak - oczywiście że autem i nie przy okazji zakupów w sklepie a po to by pozbyć śmieci z domu. Dbamy o ekologię? Drukujmy kolejne papierowe świstki, które po zeskanowaniu na zakupach część wywali do kosza a część rzuci gdziekolwiek. Pomijam fakt marowania papieru na to... Poczytajcie sobie o założeniach tego systemu. System ma się sam finansować - uzyskane środki nie pójdą na ekologię a na finansowanie systemu, Prawda, że ma to dużo współnego z ekologia? :D To jest nic innego jak kolejny ukryty podatek. Nie zapominajmy o planowanych podwyżkach opłat za śmieci (był tu artykuł na ten temat) przecież te butelki to był cenny surowiec w odzysku odpadów, który teraz trafia do kogoś innego niż firm odbierających odpady. Dziwię się promowaniu tego rozwiązania przez media - zamiast wskazwyania licznych wad tego rozwiązania. My wszyscy zapłacimy za to z własnej kieszeni i szybciej niż to się nam wydaje ale co ja tam wiem, jestem tylko internetowym trollem. Pozdrawiam,
Segreguje śmieci na różne frakcje bo dbam o ekologię - a przynajmniej tak mi wmawiano gdy system był wprowadzany i teraz część tych śmieci mam wynosić do sklepu bo sklep lepiej będzie je segregował? W czym zaniosę te śmieci do sklepu? Tak - w foliowej torbie, którą wywalę do pierwszego z brzegu kosza... Mając auto czym je zawiozę do sklepu? Tak - oczywiście że autem i nie przy okazji zakupów w sklepie a po to by pozbyć śmieci z domu. Dbamy o ekologię? Drukujmy kolejne papierowe świstki, które po zeskanowaniu na zakupach część wywali do kosza a część rzuci gdziekolwiek. Pomijam fakt marowania papieru na to... Poczytajcie sobie o założeniach tego systemu. System ma się sam finansować - uzyskane środki nie pójdą na ekologię a na finansowanie systemu, Prawda, że ma to dużo współnego z ekologia? :D To jest nic innego jak kolejny ukryty podatek. Nie zapominajmy o planowanych podwyżkach opłat za śmieci (był tu artykuł na ten temat) przecież te butelki to był cenny surowiec w odzysku odpadów, który teraz trafia do kogoś innego niż firm odbierających odpady. Dziwię się promowaniu tego rozwiązania przez media - zamiast wskazwyania licznych wad tego rozwiązania. My wszyscy zapłacimy za to z własnej kieszeni i szybciej niż to się nam wydaje ale co ja tam wiem, jestem tylko internetowym trollem. Pozdrawiam,
Przecież to nie o to chodzi
Chodzi nie o to, by oddawać butelki i ratować planetę.
Chodzi o ukryty podatek i o to, by firmy wywożące śmieci podnosiły opłaty, bo de facto puszek i butelek będzie w śmieciach mniej, więc oni mniej zarobią.
Jesteśmy rypani z każdej strony. Opłata za segregację, za kaucję i od firm wywożących.
Ale spoko, pokorny Polak wytrzyma. Jesteśmy wytrenowanymi niewolnikami, którzy wypłatę przeznaczają na czynsz i jedzenie i nic juz nie zostaje.
Jak niewolnicy,
Chodzi o ukryty podatek i o to, by firmy wywożące śmieci podnosiły opłaty, bo de facto puszek i butelek będzie w śmieciach mniej, więc oni mniej zarobią.
Jesteśmy rypani z każdej strony. Opłata za segregację, za kaucję i od firm wywożących.
Ale spoko, pokorny Polak wytrzyma. Jesteśmy wytrenowanymi niewolnikami, którzy wypłatę przeznaczają na czynsz i jedzenie i nic juz nie zostaje.
Jak niewolnicy,