Re: Tik tak, never back
> Amaranth
Uffff... ależ release dla bańki :) THX!
> mur wali się od wywalenia pierwszej cegły, a nie od narzekania, że to niemożliwe.
Jop. Ale właśnie Ty...
rozwiń
> Amaranth
Uffff... ależ release dla bańki :) THX!
> mur wali się od wywalenia pierwszej cegły, a nie od narzekania, że to niemożliwe.
Jop. Ale właśnie Ty podchodzisz frontalnie i wywalasz całość. Bo możesz.
Ja jestem zwolennikiem ewolucji a nie rewolucji. I wolę właśnie tę cegiełkę wywalić, zaszczepiając komuś jakąś myśl. Sama skiełkuje na podatnym gruncie. Oranie ugoru mnie nie interesuje :D
zobacz wątek