Widok

Tik tak, never back

Komentarze przez sen (???)

https://www.youtube.com/watch?v=G45d9qzRefg

https://www.youtube.com/watch?v=DObG-QUb7jk
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rusz się Hellboy ;)

https://www.youtube.com/watch?v=MV0zY_795qg
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lubię słuchać Duke'a. Mam wówczas często wrażenie, że są rzeczy, które można robić z sensem i w zgodzie z sobą.

Nie wrzuciłaś nic nowego. I pełen szacunek, że to zrobiłaś. Bo o tym warto i trzeba mówić.

Kupię parę nowych noży, trochę bełtów i ze dwie nowe siekiery. Ja tam sobie dam radę. Czniać całą tę RP spółka z o.o., jak ludzie sami nie zechcą sobie dawać rady to nikt za nich tego nie zrobi.

Wiecie co jest największym przekrętem współczesności? Że oddaliśmy dobrowolnie własną wolność za cenę bycia niewolnikiem w korporacji. Korporacji, której jedynym celem jest strzyżenie takich baranów. Podchodzi do mnie np. policjant i mówi tak, jakbym był jego niewolnikiem. A to taki sam koleś jak i ja. Tylko ubrał się w mundur i wydaje mu się, że może coś więcej. Przecież nawet w konstytucji korporacja ma wpisane o wspólnym dobru wszystkich obywateli. Skoro RP spółka z o.o. zarządza w moim imieniu moim dobrem, to chyba nie ona jest moim właścicielem. Wyobrażacie sobie dać komuś mieszkanie w arendę, a on wam mówi co macie jeszcze dokupić, jak zapłacić i w czym pomóc, żeby mu się lepiej mieszkało? Bzdura, co nie?
A jednak nie.

Z lasu pewne sprawy inaczej widać.
You've made my day randall :-)))
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
kule są dla wroga a ostatnia dla mnie

https://www.youtube.com/watch?v=zAR5hO2BGUE

ps
też miewam samotne dni, w których boję się, że "gdy przyjdą po mnie, nikt nie zaprotestuje, nikogo już nie będzie"
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
To akurat nie ma znaczenia :-) Śmierć to tylko kolejna brama na inną ścieżkę :-))

Aż napiję się dzisiaj wznosząc szlachetny krasnoludzki toast: za pomyślność słusznej sprawy!

I przepiję do siebie innym toastem: na pohybel s***ysynom :-)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Serio gadalem Krasnoludzie wczoraj z Toba przez fona?

Jezuuu.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
W górę "śrubokręt" (ostatnio często i dobrze mi wchodzą)...
na pohybel...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gadałeś. Chciałeś mi z A. wiercić jakieś dziury w żelbecie. Ale po co mi dziury, jak ja się ostrzeliwuję z pięterka?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cyt. "Kupię parę nowych noży, trochę bełtów i ze dwie nowe siekiery. Ja tam sobie dam radę. Czniać całą tę RP spółka z o.o., jak ludzie sami nie zechcą sobie dawać rady to nikt za nich tego nie zrobi"

Mam bardzo pokaźny arsenał w tym zakresie;-) a Las i Góry czekają na mój powrót;-)

Cyt. "Wiecie co jest największym przekrętem współczesności? Że oddaliśmy dobrowolnie własną wolność za cenę bycia niewolnikiem w korporacji. Korporacji, której jedynym celem jest strzyżenie takich baranów."

To nie tak: Po '89 pseudo pracodawcy zrobili z Nas niewolników nie dlatego, że kazali nam pracować, tylko dlatego, że staliśmy się po części ich własnością jak niewolnik. Oni byli przecież Przedsiębiorcami. Później bezrobocie spadało jednak ten proces trwał a mentalność ludzi będących przy tzw. władzy się nie zmieniała, na długie lata zostaliśmy niewolnikami. Patrzyli na te proces sami szefowie ich żony a później dzieci. Ci, którzy nie mogli się przebić (mieli mniej szczęścia) zaczęli wyjeżdżać z kraju i ta tendencja się prędko nie odwróci. Za 5 lat Syryjczyk będzie dla Niemca więcej znaczył niż rzetelny Polak. Dlatego dziś drzwi się przymykają i jeśli ktoś nie zdąży wyjechać po prostu zostanie tu niewolnikiem na zawsze.

Pamiętam jak dziś: Chodziłem do 8 klasy SP, nauczyciel od j. polskiego zaprosił Nas do swojego mieszkania i włączył film VIDEO, bajkę pod tytułem "Folwark Zwierzęcy" - dodam, że był to rok '89 a film nawet w formie bajki był zakazany, dodatkowo zrobił nam odpowiedni wykład w tym zakresie. Historia zatoczyła koło i dziś też jestem Koniem w tym folwarku.

Co do Korporacji: Tutaj należy raczej spojrzeć na różne style zarządzania. Nie spotkałem/Nie słyszałem w swoim życiu Managera pochodzącego z zagranicy by miał mniej szacunku do pracowników niż Manager wywodzący się z Polski, raczej zawsze na odwrót. Brak szacunku to domena polskich Zarządzających korporacją.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aby umowa była wiążąca wymaga się zgody dwóch stron.
I na dodatek strony te muszą być dobrze poinformowane, bo próba oszukania jednej strony przez drugą z automatu unieważnia umowę. W każdym sądzie.

W '89 byłem pełoletni. Nie zawierałem żadnej umowy z RP spółka z o.o., ani nie udzieliłem nikomu pełnomocnictwa do zawarcia jej w moim imieniu. Fakt, że RP spółka z o.o. zarządza należnym mi majątkiem jest prawem kaduka, bo tak postanowili i tyle. Nie jestem członkiem tej korporacji i nie jestem związany z nią żadnym stosunkiem prawnym. Jedynie korporacja wydaje jakieś wewnętrzne przepisy, ustawy, które jakoby są dla mnie wiążące. Nie są, bo ja się na nie nie zgadzam i nie jestem jej częścią. Nie używam dowodu osobistego, który korporacja wydaje swoim podwładnym, nie posiadam zameldowania, które korporacja każe podwładnym mieć, nie mam jakichkolwiek związków z tą firmą. Płacę im podatek leśny, bo prawem mafii tak postanowili. Poprzedni właściciele zglosili swój majątek do opodatkowania i stąd korporacja wie, że ma tu coś do strzyżenia. Ale zgadzam się na to, bo to jest cena mojego spokoju. Mafia zawsze daje wybór. Tak więc wybrałem, ale czynię to pod przymusem, a nie z własnej woli. Po prostu zamiast użerać się z mafiosami i gapić w odrapane mury celi wolę łazić po lesie ze sforą, zbierać grzyby i wspomagać niektórych dobrym słowem.
Nie jestem nikim w niczyim folwarku.
A swoje prawa wynoszę z faktu, że się tutaj urodziłem i nie jestem tu żadnym przyjezdnym.

A ja bym wolał, żeby korporacją RP zarządzali Polacy, a nie przechrzty czy inni spadochroniarze. Tak jak jest po prostu łatwiej mi się z tym nie utożsamiać.
Wbrew przepowiedni z matrixa Zion nie wygra, bo to dla nas żadna alternatywa :-)) Na pohybel.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Manson:

Była kiedyś na Forum dziewczyna,, nie pamiętam nicka. Bardzo mi się Aradash kojarzy, ale wiem, że to tylko znany mi nick (faceta zresztą), który przykrywa swoim brzmieniem właściwy, podobny. Jak się kiedyś porządnie napruję i mi się synapsy odblokują, to se przypomnę ;)

Ad rem: Dziewczę to głosiło apoteozę anarchizmu. Jednak o ile Ty w swoim lesie możesz być z grubsza anarchistą, tak zwyczajny człowiek społeczny nie ma takiej możliwości.
Przypomniała mi się ona bo napisałem Jej wówczas dokładnie to, co piszę teraz:
Z faktu, że mamy w d.. system nie wynika, że system ma w d.. nas.
Anarchia jest ok przy założeniu, że ludzie są ok. Ale.. tak nie jest. Rozmawialiśmy o tym :D
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cyt. "Aby umowa była wiążąca wymaga się zgody dwóch stron. I na dodatek strony te muszą być dobrze poinformowane, bo próba oszukania jednej strony przez drugą z automatu unieważnia umowę. W każdym sądzie"

Nie wiem Czy właściwie się odniosę. Jest rok '89 i później, bezrobocie pewnie na poziomie 25% (można sprawdzić dokładnie gdzieś w GUS), spółki Skarbu Państwa zwalniają na potęgę, restrukturyzują się a inne upadają. Jak tu negocjować? albo masz co do garnka włożyć i dzieci wyżywić albo nie. I tak się zaczął początek niewolnictwa, oczywiście po drodze było wiele zmiennych, referendów PPP itp.

Cyt. "A ja bym wolał, żeby korporacją RP zarządzali Polacy, a nie przechrzty czy inni spadochroniarze. Tak jak jest po prostu łatwiej mi się z tym nie utożsamiać."

Korporacją RP będą zawsze zarządzali Ci, którzy mają wpływ na to, że jest Ten, kto ich interesów chroni. Kto ma wpływ na to? Zawsze grupa a nie jednostka!

Każdy ma jakiś tam wybór, Jedni wolą las a inni szklane domy. Ja zasmakowałem tego pierwszego (całe dzieciństwo i wiek średni tam spędziłem) i tego drugiego (ostatnie 15 lat). Czy bym wrócił: TAK! Czy by ze mną ktoś z bliskiej rodziny poszedł?- NIKT! więc wybór jest jasny i czytelny ale stawką nie jest szklany dom;-) Wszystko w swoim czasie. Spokojnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Amaranth, strasznie mnie rozczulała :-) Czułem się jak wielce starszy brat :-)

Zgoda Sadylu, ale z drugiej strony mur wali się od wywalenia pierwszej cegły, a nie od narzekania, że to niemożliwe.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie tak to działa. Jak jesteś niewolnikiem we własnym świecie to zaczynasz się martwić, że stracisz to co posiadasz. I zazdrościsz tym, co mają dużo. Mylnie uważając, że zarządcy majątku są jego właścicielami. Tak nie jest, a podsycanie w ludziach tego przekonania to jest właśnie majstersztyk oszustwa. Chcesz mieć niewolnika, pożycz komuś pieniądze :-)) (Ze względu na ograniczenie wątku pominę kokieteryjną rolę starozakonnych w kreowaniu globalnego zadłużenia, w tym nas, Polaków, powiem jedynie, że oni pożyczają ci twoje pieniądze i kreują fikcyjny dług wobec siebie). Nic z tego co mówisz nie stoi w opozycji do mojej tezy o braku prawnej podstawy działania RP spółka z o.o.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Amaranth

Uffff... ależ release dla bańki :) THX!

> mur wali się od wywalenia pierwszej cegły, a nie od narzekania, że to niemożliwe.

Jop. Ale właśnie Ty podchodzisz frontalnie i wywalasz całość. Bo możesz.
Ja jestem zwolennikiem ewolucji a nie rewolucji. I wolę właśnie tę cegiełkę wywalić, zaszczepiając komuś jakąś myśl. Sama skiełkuje na podatnym gruncie. Oranie ugoru mnie nie interesuje :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja jestem zwolennikiem pozostawiania ludziom własnych wyborów.
Nie jestem żadnym wojującym anarchistą i uważam, że mało komu to w sumie pasuje.
Co nie oznacza, że nie mogę żyć po swojemu i o tym gadać.
Kiełkuje tylko to, co zostaje posiane.
Czasami.

P.S. Zrobiłeś mi to samo z Winstonem Wolfem, a właściwie Harveyem Keitelem :-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Czasami

I tak warto próbować :)

> Zrobiłeś mi to samo z Winstonem Wolfem, a właściwie Harveyem Keitelem :-)

Wiem. Podwójny release :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No cóż...dobrze jest być wolnym i niezależnym,od nikogo i od niczego.Jest to może częściowo możliwe o ile nie posiada się rodziny.Siłą rzeczy chcesz zapewnić swoim bliskim spokojny byt.Nikt z Was zapewne nie mieszka na ulicy,nie wyjada resztek ze śmietników,w ten czy inny sposób zdobył to co posiada i z tym sobie żyje.I dobrze jeśli dopisuje Wam zdrowie bo w przeciwnym wypadku na nic deklaracje o wypisywaniu się ze spółki zwanej Polską bo chcemy żyć,leczyć się i wyleczyć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>Ja jestem zwolennikiem pozostawiania ludziom własnych wyborów.
Nie jestem żadnym wojującym anarchistą i uważam, że mało komu to w sumie pasuje.
Co nie oznacza, że nie mogę żyć po swojemu i o tym gadać.

Problem w tym, że nie każdy chce i potrafi znaleźć taki sposób na życie po swojemu, by jego wybory nie miały negatywnych konsekwencji dla innych.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
@z głową w chmurach
Cyt. Problem w tym, że nie każdy chce i potrafi znaleźć taki sposób na życie po swojemu, by jego wybory nie miały negatywnych konsekwencji dla innych

@inka-inka
Cyt. No cóż...dobrze jest być wolnym i niezależnym,od nikogo i od niczego.Jest to może częściowo możliwe o ile nie posiada się rodziny.Siłą rzeczy chcesz zapewnić swoim bliskim spokojny byt.

Bardzo trafne porównanie.
Ja mogłem zostać tam gdzie się urodziłem, dorastałem i się prawdziwego życia nauczyłem (zresztą nadal mam do czego wracać) ale nie chciałem robić tego rodzinie to jest dobre np. dla mnie ale też z pewnym zastrzeżeniem, wiek jednak robi swoje. Spacer po lesie na równym terenie może być prawdziwą przyjemnością w każdym wieku, spacer po lesie w terenie mocno pagórkowatym (nie górzystym) w podeszłym wieku, staje się wyzwaniem.

To jest taki przykład, który oddaje kwintesencję prawdziwego życia i mierzenia sił na zamiary.

Dla humoru, pewnie większość z Was już to oglądała: http://www.youtube.com/watch?v=7sRBoIrskdw

@inka-inka
Cyt. .Nikt z Was zapewne nie mieszka na ulicy,nie wyjada resztek ze śmietników,w ten czy inny sposób zdobył to co posiada i z tym sobie żyje.

Ostatnio (wrzesień) byłem w Gdyni, wychodzimy ok. 23:00 z restauracji, idzie bezdomny, osoba, która jest ze mną wyciąga pieniądze i daje bezdomnemu (bezdomny o to nawet nie prosił), częstując przy okazji papierosem bezdomny dziękuje a my idziemy na nad nabrzeże na spacer i opowiada mi ten mój znajomy historię, że kilka lat był bezdomnym i mieszkał w W. na Zachodnim, różne aspekty takiego życia itd. Bardzo ciekawa to była historia i lekcja dla mnie, by dostrzec innych nieznany mi punkt widzenia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Grajdołki (205 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

do góry