Re: Tik tak, never back
Ale fajnie piszecie :-) Tylko obok tematu :-)
Ja o sobie: jestem miękki jak wosk, tylko trzeba wiedzieć, jak mnie ugniatać, żebym się nie pokruszył.
Świata zbawiać nie mam...
rozwiń
Ale fajnie piszecie :-) Tylko obok tematu :-)
Ja o sobie: jestem miękki jak wosk, tylko trzeba wiedzieć, jak mnie ugniatać, żebym się nie pokruszył.
Świata zbawiać nie mam zamiaru, ot po prostu wybrałem sobie kilku ludzi, którym dobrze życzę, sprzyjam i zawsze pomogę. Reszta mnie mało interesuje, bo skoro nie mogę uszczęśliwiać wszystkich to wolę skupić na tych kilku co ich znam (albo mi się tak wydaje).
Mam głębokie przekonanie, że ludzie mają dobre charaktery będąc równocześnie egoistami i żyjąc z wyzysku innych i mi to kompletnie nie przeszkadza.
I na koniec stwierdzę, że ludzkość dawała sobie radę dużo wcześniej, zanim wynaleziono pieniądz. Mało tego, dopóki płaciło się złotem, ilość zasobów pozostawała na stosunkowo niskim poziomie, bo pomimo wielu lat pracy mnóstwa alchemików złota nie udało im się stworzyć. Dopiero starozakonni bankierzy odrywając wartość pieniądza od zabezpieczenia w złocie zaczęli je mnożyć na potęgę :-)
Zagadka: skoro wszystkie państwa na ziemi z USA na czele są winne jakieś 100 bilionów baksów to skąd te baksy się wzięły? ktoś je przyniósł spoza Ziemi? czy może ten globalny dług to totalna lipa i realizacja alchemicznego projektu tworzenia złota z niczego?
Dzisiaj mi pozamarzało w nocy. Idę na grzyby. I wykopię marchewki. Bójcie się imigranci, nie mnie, zimy.
zobacz wątek
11 lat temu
~Manson the Forester