To są typowi kierowcy nie zaparkują na parkingu tylko na trawniku chodniku ścieżce rowerowej w krzakach oraz wszędzie żebym przypadkiem nie na parkingu za który jeszcze trzeba zapłacić
Ale jaki problem ja mam? To ty masz nie wjezdzac, ja bede sobie smigac samochodzikiem po ulicach bez korków i parkować na parkingu przy Urzędzie Miejskim. W kóncu do pracy mam aż kilometr.
Mnie się za to podoba jak zawsze pojawiają się pochwalne wpisy broniące naszej ukochanej hrabiny.
Aż tak liczycie na premie w tym Urzędzie Miejskim? Ile miesięcznie trzeba napisać komentarzy by Aleksandra sypnęła grosiwem?