firma niepoważna. zrobiono pomiary, omówiliśmy projekt, ustaliliśmy termin i umówiliśmy się na przesłanie umowy. Mimo wielu próśb na umowę czekałem miesiąc. W końcu otrzymałem umowę bez formatowania, zachowania czcionek, z literówkami i błędami ortograficznymi. Wyglądała na przygotowaną na kolanie, kopiuj/wklej z Internetu. Czy firma nie powinna posiadać wzoru własnej umowy? Nie zgadzały się ilości zawiasów potrzebnych do realizacji zlecenia - (przy 10 parach drzwi było 6 zawiasów). Zaproponowana kara umowna wynosiła 1/10000 wartości zlecenia, czyli jakieś 84gr. dziennie. Taka wartość nie motywuje żadnej ze stron. Zredagowałem umowę i zaproponowałem karę umowną 1%. Otrzymałem odpowiedź, że firma nie zgadza się na zmiany w umowie i rezygnuje z podjęcia współpracy. Żadnych negocjacji? Na odpowiedź brak reakcji. Kwota kary, czas oczekiwania, forma umowy oraz odmowa przy pierwszej okazji świadczy, iż firma nie chciała zrealizować zam. Straciłem ponad miesiąc i dalej żyję na kartonach.