Widok

Tragedia!

Zacznijmy od tego, ze na oddziale 20 C pracuje fatalna obsługa, pielęgniarki nie szanują pacjentów i ich rodzin. Usłyszeć można różne epitety pod adresem chorych. Zero zainteresowania pacjentem. Zero pomocy, gdy ktoś jej wymaga- leki działają różnie, a spotkałam się z tym, że bardzo słaba osoba została pozostawiona na kilka godzin we własnych odchodach wołając, by ktoś jej pomógł, a gdy chciał to zrobić inny pacjent to usłyszał kategoryczny zakaz. Wiem, że jest to ciężka praca, ale żaden z pacjentów nie wybierał sobie tej choroby. Jeśli ktoś chce oddać bliskiego do szpitala pod dobrą opiekę, to odradzam ten szpital, a przede wszystkim oddział 20 C. Jeśli chodzi o warunki "mieszkalne" to kompletna komuna, łóżka nieprzystosowane do stanu chorych, poduszki i kołdry często nie nadają się nawet dla zwierząt, a pacjenci są zmuszani w tym spać. Nie oczekuję wygód, ale chociaż jakiejś empatii. To są osoby chore, którym trzeba pomóc i nie zasługują na traktowanie jak popychadła. Przez kilka tygodni serce i szacunek okazywały jedynie 3 osoby z całego zespołu. Jednym słowem TRAGEDIA!!
Moja ocena
obsługa: 1
 
jakość usług: 1
 
wyposażenie: 1
 
czas oczekiwania: 4
 
ocena ogólna: 1
 
1.6

* maksymalna ocena 6

popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 0

20 B
Trzy miesiące katorgi przekonywałam się o paranoi istnienia tego miejsca... Personel - tragedia. Tydzień w pasach - za tzw. pyskówkę, nie mogłam jeść, pić, skorzystać z toalety, przebrać się, byłam faszerowana relanium w końskich dawkach, zostałam okradziona, znieważona do granic wytrzymałości...
Personel bezczelny - z małymi wyjątkami, mikroskopijne porcje żywieniowe bardzo niskiej jakości, niemalże niejadalne, szkoła przyszpitalna to żart, nie chciano tam wpuścić osoby pełnoletniej z powodu braku bucików na zmianę, chaos, brak zapanowania nad młodzieżą, jedyne pogadanki były o paleniu papierosów, jakby to było największym problemem...
Przez trzymiesięczny pobyt utraciłam na wadze 16 kg - tragedia.
Odradzam wszystkim.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1

No to zwolnić kurke i po kłopocie. Widocznie praca nie dla niej. Ktoś inny pewnie pracowałby tam za połowe mniej i lepiej bo lubiłby ta prace
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry