Widok
Trenażer - za i przeciw
Warto inwestować te 500-900zł ? Mam w planach jeździć na rowerze również jesienią i zimą ile się da ale jak wiadomo nie zawsze jest pogoda, poza tym dzień jest krótki do tego dochodzi szkoła i praktycznie zostają weekendy więc sobie pomyślałem czy warto kupić trenażer by trzymać formę i 'budować bazę' na wiosnę i lato. Więc używał bym go pewnie do wiosny a potem już tylko sporadycznie.
Poza tym jak to jest z żywotnością tych 'tańszych' trenażerów w powyższym przedziale cenowym? Niektóre z nich wyglądają jakby miały się rozlecieć po kilku minutach - maja tak cieniutkie nóżki.
Jakie marki i modele polecacie w tej cenie? Zależy mi by było tanio i dobrze ;)
Poza tym jak to jest z żywotnością tych 'tańszych' trenażerów w powyższym przedziale cenowym? Niektóre z nich wyglądają jakby miały się rozlecieć po kilku minutach - maja tak cieniutkie nóżki.
Jakie marki i modele polecacie w tej cenie? Zależy mi by było tanio i dobrze ;)
toivlas napisał(a):
> Ma może ktoś trenażer w domu i zbyt często go nie używa?
> Chciałbym wypożyczyć go, oczywiście odpłatnie na okres
> jesienno-zimowo-wiosenny (powiedzmy do marca, kwietnia)
Okres jesienno-wiosenny to "sezon trenażerowy" - wkońcu zapotrzebowanie na endorfinę wzrasta liniowo z paskudną pogodą ;-)
Słabo to widzę, ale kto wie, kto wie... może znajdzie się taka dobra dusza :-)
Od 3lat mam TAXCa FLOWa - nawet magnetyczny opór, licznik kadencji, komputerek nie są w stanie sprawić, że jazda po pokoju będzie super-przyjemnościa ;-(
> Ma może ktoś trenażer w domu i zbyt często go nie używa?
> Chciałbym wypożyczyć go, oczywiście odpłatnie na okres
> jesienno-zimowo-wiosenny (powiedzmy do marca, kwietnia)
Okres jesienno-wiosenny to "sezon trenażerowy" - wkońcu zapotrzebowanie na endorfinę wzrasta liniowo z paskudną pogodą ;-)
Słabo to widzę, ale kto wie, kto wie... może znajdzie się taka dobra dusza :-)
Od 3lat mam TAXCa FLOWa - nawet magnetyczny opór, licznik kadencji, komputerek nie są w stanie sprawić, że jazda po pokoju będzie super-przyjemnościa ;-(