Widok
Trolling
Dlaczego trolle trollują? Zauważyłam, że póki ktoś jest anonimowy, jak na przykład na forum trojmiasto.pl, ludzie zachowują się gorzej niż bydło (nie uwłaczając bydłu). Wywleka się prywatne sprawy, obraża redaktorów i bohaterów artykułów. Kiedy artykuły pojawiają się na fanpage' u na facebooku, gdzie każdy już "się nazywa", jakoś bluzgów nie widać. Skąd bierze się potrzeba anonimowego obrażania i to w dodatku w większości przypadków nieuzasadniona?
Na Forum to pikuś.
Przejrzyj komentarze pod dowolnym artykułem na głównej.
Wtedy dopiero mózg się lasuje, scyzoryk otwiera i płetwy opadaja :)
Wg mnie to niespełnienie
Ludzie, którzy inaczej nie są w stanie się wyeksponować, robią to anonimowo. Brak cywinej odwagi, aby zrobić to pod własna marką.
A ludzi niespełnionych jest mrowie. Tych, co osiągnęli "mgr" nie UMIĄC pisać po polsku, tych co z "mgr" albo i nawet więcej, robią za wyrobników za połowę średniej krajowej.
Generalnie: tych, co uważają, że NALEŻY im sie od życia więcej, niż otrzymują.
Pomijam idiotów, od których (zgodnie z sentencją Crossa) również się Net roi
Przejrzyj komentarze pod dowolnym artykułem na głównej.
Wtedy dopiero mózg się lasuje, scyzoryk otwiera i płetwy opadaja :)
Wg mnie to niespełnienie
Ludzie, którzy inaczej nie są w stanie się wyeksponować, robią to anonimowo. Brak cywinej odwagi, aby zrobić to pod własna marką.
A ludzi niespełnionych jest mrowie. Tych, co osiągnęli "mgr" nie UMIĄC pisać po polsku, tych co z "mgr" albo i nawet więcej, robią za wyrobników za połowę średniej krajowej.
Generalnie: tych, co uważają, że NALEŻY im sie od życia więcej, niż otrzymują.
Pomijam idiotów, od których (zgodnie z sentencją Crossa) również się Net roi
komentarze pod artykułami śledzę od dłuższego czasu (czasem nawet bardziej wgłębiam się w treść komentarzy niż samych artykułów). To, że ktoś ma inne zdanie na pewne tematy, jak na przykład w przypadku recenzji z imprez kulturalnych, jest zrozumiałe. Czy jednak jest to wystarczający powód, żeby autora mieszać z błotem i wyzywać od debili? Być może jest to lekarstwo na pewne kompleksy, ale czy w tych ludziach nie ma odrobiny empatii? Do kogoś przecież te inwektywy są adresowane, ktoś może je odebrać osobiście. Dochodzi do tego jeszcze pranie brudów, kiedy na przykład bohater artykułu jest dobrym znajomym trolla, więc troll ma na niego haka, którego pod takim artykułem upublicznia. Kiedy czytam te komentarze wyobrażam sobie, że pisze je obleśny niechlujny typ, który chwilę wcześniej opierdzielił co najmniej zgrzewkę piwa. Obawiam się jednak, że autorami większości z nich są osoby, które rano wstają, ubierają się w drogie garnitury i idą do pracy przekonywać o bardzo wysokiej własnej kulturze osobistej.
> Do kogoś przecież te inwektywy są adresowane, ktoś może je odebrać osobiście
Osoba, która sama się wystawia na widok publiczny, musi liczyć się z tym, że nie tylko będzie obcmokiwana - ale i opluwana.
To sprzedaż wiązana.
> bohater artykułu jest dobrym znajomym trolla, więc troll ma na niego haka, którego pod takim artykułem upublicznia
Z tym się raczej nie spotykam. Takie osobiste wycieczki zbyt łatwo wskazują personalnie trolla - a tego żadem troll nie chce
> pisze je obleśny niechlujny typ, który chwilę wcześniej opierdzielił co najmniej zgrzewkę piwa
i pewnie często masz rację. Jednak równie często - a sądzę, że nawet częściej - troll nie jest pijaczkiem szukającym rozrywki w Necie poprzez obłacanie innych. Jasne, że tego typu wypowiedzi też istnieją ale nie uznałlbym ich za nagminne. Zresztą - dla wprawnego oka od razu są wyławialne
> rano wstają, ubierają się w drogie garnitury i idą do pracy
Z garniturami przesadziłaś.
Trolle (wg mnie) rzadko bywają wzuci w garnitur. Może.. na czyimś ślubie lub pogrzebie.
Plus Ci, co w garniturach chodzą, bo muszą*.
Ale jeśli już - nie jest to DROGI garnitur.
* też się łapię na tę kategorię :)
Są gorsze rzeczy od śmierci. Czy zdarzyło Ci się spędzić wieczór z agentem ubezpieczeniowym?
(Woody Allen)
Osoba, która sama się wystawia na widok publiczny, musi liczyć się z tym, że nie tylko będzie obcmokiwana - ale i opluwana.
To sprzedaż wiązana.
> bohater artykułu jest dobrym znajomym trolla, więc troll ma na niego haka, którego pod takim artykułem upublicznia
Z tym się raczej nie spotykam. Takie osobiste wycieczki zbyt łatwo wskazują personalnie trolla - a tego żadem troll nie chce
> pisze je obleśny niechlujny typ, który chwilę wcześniej opierdzielił co najmniej zgrzewkę piwa
i pewnie często masz rację. Jednak równie często - a sądzę, że nawet częściej - troll nie jest pijaczkiem szukającym rozrywki w Necie poprzez obłacanie innych. Jasne, że tego typu wypowiedzi też istnieją ale nie uznałlbym ich za nagminne. Zresztą - dla wprawnego oka od razu są wyławialne
> rano wstają, ubierają się w drogie garnitury i idą do pracy
Z garniturami przesadziłaś.
Trolle (wg mnie) rzadko bywają wzuci w garnitur. Może.. na czyimś ślubie lub pogrzebie.
Plus Ci, co w garniturach chodzą, bo muszą*.
Ale jeśli już - nie jest to DROGI garnitur.
* też się łapię na tę kategorię :)

Są gorsze rzeczy od śmierci. Czy zdarzyło Ci się spędzić wieczór z agentem ubezpieczeniowym?
(Woody Allen)
Ja na Twoim miejscu bym po prostu się nie przejmował takimi komentarzami, które są wulgarne, obrażające itp. Nic nie wnoszą i nie będą wnosić do żadnej konwersacji, a jak ktoś ma problemy w realnym życiu i chce się wyżyć w internecie bo jest wolny to niech to robi, tylko niech wie, że tam ludzie powoli już zaczynają nie zwracać uwagi na takie komentarze/posty.
ja się nie przejmuję, bo adresatem tego trolowego bełkotu nie jestem :) Jednak wielka szkoda, że do lamusa odchodzi konstruktywna krytyka. A przecież nawet ubliżyć komuś można z klasą i wielkim wdziękiem. Jeden z dziennikarzy radiowej trójki pochwalił się na fb, że usłyszał od pewnego kierowcy, oburzonego jego zachowaniem na drodze "Do ortopedy, a nie za kierownicę, włochata bagieto". Można?
facebook tam nie można pisać prawdy.
Spróbuj nieanonimowo napisać na forach trójmiejskich lub pomorskich coś prawdziwego ale niewygodnego dla np Pawła Adamowicza (choćby o zaniedbaniach w ochronie środowiska ochronie zdrowia oświacie czy infrastrukturze) albo o przeczącym logice zachowaniu polityków z partii aktualnie rządzącej to zobaczysz o co chodzi.
Postu nie dodasz bo są w nim wulgaryzmy (pomimo że nie ma)
Post zostanie zablokowany bo jest niezgodny z regulaminem :-) pomimo że jest a regulamin najczęściej jest niezgodny z konstytucją i prawem cywilnym prasowym i administracyjnym!
Jesteśmy manipulowani a trolowanie to jedyna metoda ujawniania prawdy wbrew temu co robią portalowi cenzorzy.
Przykładowo admincośtamcośtam na trojmiasto blokuje nawet posty ostrzegające ludzi przed zagrożeniami zdrowotnymi czy groźnymi produktami usługami firm które płacą za reklamy na trójmiasto :-)
Trolowanie to jedyna możliwość walki z cenzurą gorszą niż za komuny bo tamta nie blokowała ostrzeżeń o przestępstwach!
Spróbuj nieanonimowo napisać na forach trójmiejskich lub pomorskich coś prawdziwego ale niewygodnego dla np Pawła Adamowicza (choćby o zaniedbaniach w ochronie środowiska ochronie zdrowia oświacie czy infrastrukturze) albo o przeczącym logice zachowaniu polityków z partii aktualnie rządzącej to zobaczysz o co chodzi.
Postu nie dodasz bo są w nim wulgaryzmy (pomimo że nie ma)
Post zostanie zablokowany bo jest niezgodny z regulaminem :-) pomimo że jest a regulamin najczęściej jest niezgodny z konstytucją i prawem cywilnym prasowym i administracyjnym!
Jesteśmy manipulowani a trolowanie to jedyna metoda ujawniania prawdy wbrew temu co robią portalowi cenzorzy.
Przykładowo admincośtamcośtam na trojmiasto blokuje nawet posty ostrzegające ludzi przed zagrożeniami zdrowotnymi czy groźnymi produktami usługami firm które płacą za reklamy na trójmiasto :-)
Trolowanie to jedyna możliwość walki z cenzurą gorszą niż za komuny bo tamta nie blokowała ostrzeżeń o przestępstwach!