Widok
Trolownia
A tu każdy sobie może napisać to co mu w głowie siedzi. Ponieważ w hParku straszy mnie bardzo to pozwoliłam sobie przenieść się tam gdzie życie krąży w żyłach.
Pierwszym zwiastunem wiosny wcale nie są jaskółki w ilości większej niż jedna. Nie są też boćki zlatujące się do kraju ani też psie znaleziska, które w niesamowity sposób pojawiają się na mojej drodze. Na szczęście jestem na tyle sprawna by je z gracja omijać. Topienie marzanny też nie daje 100% pewności.
Pierwszym objawem nadchodzącej wiosny jest gubienie przeze mnie słuchawek. To już tradycja i zapewniam, że na tej podstawie śmiało można oczekiwać rychłego nadejścia tej cudownej pory roku.
Stało się. Jakiś czas temu słuchawki zmieniły właściciela na takiego, który będzie je szanował, otoczy opieką i będzie o nie dbał.
Do biura rzeczy znalezionych się nie wybieram. Plakatować miasta też nie zamierzam. Znaleźnego nie wypłacam bo kto przejedzie pól miasta po 2zł należnego? No może by się i ktoś znalazł stad moje zastrzeżenie.
Idzie wiosna!
Pierwszym zwiastunem wiosny wcale nie są jaskółki w ilości większej niż jedna. Nie są też boćki zlatujące się do kraju ani też psie znaleziska, które w niesamowity sposób pojawiają się na mojej drodze. Na szczęście jestem na tyle sprawna by je z gracja omijać. Topienie marzanny też nie daje 100% pewności.
Pierwszym objawem nadchodzącej wiosny jest gubienie przeze mnie słuchawek. To już tradycja i zapewniam, że na tej podstawie śmiało można oczekiwać rychłego nadejścia tej cudownej pory roku.
Stało się. Jakiś czas temu słuchawki zmieniły właściciela na takiego, który będzie je szanował, otoczy opieką i będzie o nie dbał.
Do biura rzeczy znalezionych się nie wybieram. Plakatować miasta też nie zamierzam. Znaleźnego nie wypłacam bo kto przejedzie pól miasta po 2zł należnego? No może by się i ktoś znalazł stad moje zastrzeżenie.
Idzie wiosna!
Gadaj z głupim to Cię osr*.
Ty gubisz słuchawki konkretnie, mi one z uszu wypadają w zadziwiający sposób.
I tak idę z jedną w uchu, a drugą zaplataną we włosach.
Tylko jak ją skubaną odplatać...?
I nie przeszkadza fakt, że muzyka ciszej gra. Podśpiewuję sobie to i na to uwagi nie zwracam. Tylko ludzie czasem patrzą i... Uśmiechają się :)
Wiosna!
I tak idę z jedną w uchu, a drugą zaplataną we włosach.
Tylko jak ją skubaną odplatać...?
I nie przeszkadza fakt, że muzyka ciszej gra. Podśpiewuję sobie to i na to uwagi nie zwracam. Tylko ludzie czasem patrzą i... Uśmiechają się :)
Wiosna!
podam swój przepis:
szpinak mrożony (polecam lidlowy) rozmrażam w garnku, dolewam trochę wody żeby się nie 'przypalił'.
w międzyczasie kroję czosnek w malutkie kosteczki i wrzucam na patelnię
mieszkam dwie łyżeczki jogurtu naturalnego i śmietany 30%
jak szpinak jest już gotowy, dorzucam czosnku, serka śmietankowego (hochland) i mieszankę śmietanki plus jogurtu.
Według uznania - zioła prowansalskie, sól, pieprz.
smażę pokrojony boczek i gotowe! ;-)
Smacznego :D
szpinak mrożony (polecam lidlowy) rozmrażam w garnku, dolewam trochę wody żeby się nie 'przypalił'.
w międzyczasie kroję czosnek w malutkie kosteczki i wrzucam na patelnię
mieszkam dwie łyżeczki jogurtu naturalnego i śmietany 30%
jak szpinak jest już gotowy, dorzucam czosnku, serka śmietankowego (hochland) i mieszankę śmietanki plus jogurtu.
Według uznania - zioła prowansalskie, sól, pieprz.
smażę pokrojony boczek i gotowe! ;-)
Smacznego :D
^.^ tak, nie wiedziałem co chciałaś powiedzieć... to chyba dobrze:D Co do recepty;p szpinak...jogurt naturalny,śmietana ... Ciekawe brzmi nie próbowałem... zrozumiałem pokrojony boczek :D A przez te jogurty i szpinak czuć boczek ?:D Próbuję sobie wyobrazić tą konsystencje ale kurcze ciężko :D
Może zrobisz nam próbkę ?:D Ja dziś tzn wczoraj zjadłem makaron z ketchupem bo tak wyszło... :D szybko i sprawnie ;p :D Znając moje zdolności kulilarne przypale szpinak :D A kiedy wiadomo że szpinak jest gotowy ?:D
Może zrobisz nam próbkę ?:D Ja dziś tzn wczoraj zjadłem makaron z ketchupem bo tak wyszło... :D szybko i sprawnie ;p :D Znając moje zdolności kulilarne przypale szpinak :D A kiedy wiadomo że szpinak jest gotowy ?:D
We Flo mają takie za 10 zł podobno :p
A wiesz co Ci powiem?
Nie wiesz :p
To Ci powiem, że dziś miałam nagły atak śmiechu, gdy wracając z pracy zerknęłam za okno a tu okazało się, że to Przymorze. Już chyba do końca życia ta dzielnica będzie mi się z Tobą kojarzyła. Tylko teraz będę musiała zamykać oczy jak będę mijać Zaspę bo wydaję mi się, że wyglądałam trochę jak przygłupia.
A wiesz co Ci powiem?
Nie wiesz :p
To Ci powiem, że dziś miałam nagły atak śmiechu, gdy wracając z pracy zerknęłam za okno a tu okazało się, że to Przymorze. Już chyba do końca życia ta dzielnica będzie mi się z Tobą kojarzyła. Tylko teraz będę musiała zamykać oczy jak będę mijać Zaspę bo wydaję mi się, że wyglądałam trochę jak przygłupia.
Wielkie podziękowanie dla Pana kierowcy AUTOBUSU. Za to, że nie musiałam dziś biec na skm łamiąc po drodze obcasy na schodach by w efekcie, wypluwając sobie na peronie płuca, wyciągnąć chusteczkę i pomachać nią w kierunku oddalających się światełek.
Jechał Pan genialnie.
To ja wykręcałam szyje by się Panu przyjrzeć.
Jeszcze raz dziękuję bo dzięki Panu byłam pół h szybciej w domu. A nóż widelec Pan to przeczyta.
Jechał Pan genialnie.
To ja wykręcałam szyje by się Panu przyjrzeć.
Jeszcze raz dziękuję bo dzięki Panu byłam pół h szybciej w domu. A nóż widelec Pan to przeczyta.
Nie wątpiłam w to, tylko, że mi się zawsze trafiają takie ślimaki. Kocham swoją pracę i mogę w niej zostawać dłużej gdy zachodzi taka potrzeba. Jednak gdy ją kończę to śnię o urządzeniu do teleportacji. Skoro jeszcze takowego nie wymyślono to marzy mi się by autobusy się nie spóźniały aż tak bym nie zdążyła na przesiadkę. A jak już się opóźniają (wiem jakie są zazwyczaj przyczyny) to wszystko w rękach kierowcy. Ten był niesamowity.
No dobra, Tobie co 15 min. A mi co 6 na trasie Gdynia- Gdańsk. Pól godziny to naprawdę porażka. Współczuje. Ja się wściekam, że 15 muszę czekać gdy bus się spóźni. No może nie wściekam ale do szczęśliwych nie należę.
Nie masz za dużych wymagań.
Ps. Zaniesłam ja dziś pita do pitowni :D i nie żałuje :)))))
Nie masz za dużych wymagań.
Ps. Zaniesłam ja dziś pita do pitowni :D i nie żałuje :)))))
No powód beznadziejny .... Ale kolega miał pretensje że jest mało mleka i że powinienem za(...) po nowe....a Ja jak na małolata przystało odpyskowałem to zaczął gadać że ma w d(...) moje mleko itd(pojemny jest) i w tym momencie nie wiedziałem po co krzyczy i marudzi... zaczął sobie za dużo pozwalać ... to pyskowałem dalej ... No a Bossik się zwijał ze śmiechu ;p a jak skończyliśmy naszą intrygującą kłótnie wysłał innego kolegę po mleko...
To będzie piękny dzień!
Postanowione.
http://www.youtube.com/watch?v=LC-xSuRZJ44
Niech:
Widać to co niewidzialne, to co zwykłe jest genialne,
wszystko świeci swoim światłem, każda rzecz i ruch.
Postanowione.
http://www.youtube.com/watch?v=LC-xSuRZJ44
Niech:
Widać to co niewidzialne, to co zwykłe jest genialne,
wszystko świeci swoim światłem, każda rzecz i ruch.
I zwieńczeniem tego cudownego dnia był sms od mojego dziecka.
Młoda:"Wież, rze jezdeź najlebszoł, najwspanialrzom matkoł na sifiecie?
Iks de"
Letni_a"Wję"
Czyli cwaniara nie musi już się starać na dzień matki. Piękniejszych słów nie mogła napisać. Choć przyznam, że zrozumienie treści zajęło mi chwilę.
Młoda:"Wież, rze jezdeź najlebszoł, najwspanialrzom matkoł na sifiecie?
Iks de"
Letni_a"Wję"
Czyli cwaniara nie musi już się starać na dzień matki. Piękniejszych słów nie mogła napisać. Choć przyznam, że zrozumienie treści zajęło mi chwilę.
Jestem uczulona na błędy ortograficzne. Dla mnie nie istnieje taka przypadłość jak dysortografia choć niechętnie przyznaję, że sama mam czasem problem z niektórymi wyrazami np. nigdy nie zapamiętam czy rzadko piszemy przez "rz". Za to moja pani profesor nauczyła mnie troszkę"oszukiwać". Powtarzała, że jeśli nie jestem pewna jak napisać dane słowo to mam szukać zamiennika :D Rzadko można napisać "nie za często" :D
Znając moje podejście do ortów działanie młodej było zamierzone :D
Znając moje podejście do ortów działanie młodej było zamierzone :D
"Powtarzała, że jeśli nie jestem pewna jak napisać dane słowo to mam szukać zamiennika"
To samo usłyszałem od mojej pani profesor. Ale nie będę wnikał gdzie chodziłaś do szkoły i czy mówiła nam to ta sama nauczycielka. ;)
To samo usłyszałem od mojej pani profesor. Ale nie będę wnikał gdzie chodziłaś do szkoły i czy mówiła nam to ta sama nauczycielka. ;)
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.
Stanisław Lem
Stanisław Lem
Coross, jestem pełna podziwu, że zrobiłeś to ręcznie :D
Ja skorzystałam z cudu techniki jakim jest komp i genialne oprogramowanie.
Co do szkoły to taka tam w pobliżu Motławy. Zgubiła mnie ta rzeka bo nad nią nauczyłam się palić.
Istnieje jednak spore prawdopodobieństwo, iż zarówno moja jak i Twoja profesor miały tego samego wykładowcę na uczelni :)))
Ja skorzystałam z cudu techniki jakim jest komp i genialne oprogramowanie.
Co do szkoły to taka tam w pobliżu Motławy. Zgubiła mnie ta rzeka bo nad nią nauczyłam się palić.
Istnieje jednak spore prawdopodobieństwo, iż zarówno moja jak i Twoja profesor miały tego samego wykładowcę na uczelni :)))
"Istnieje jednak spore prawdopodobieństwo, iż zarówno moja jak i Twoja profesor miały tego samego wykładowcę na uczelni :)))"
Prawdopodobnie tak. Do szkoły nad Motławą nie chodziłem to i palić nauczyłem się gdzie indziej.
;))
Prawdopodobnie tak. Do szkoły nad Motławą nie chodziłem to i palić nauczyłem się gdzie indziej.
;))
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.
Stanisław Lem
Stanisław Lem
Cross, moja odpowiedź była niepełna. Ten % przekazałabym na rzecz chorych na Alzheimera i ich rodzin. Na pieski daje moja przyjaciółka, na dzieciaki Owsiak, Dymna też chyba jakoś sobie radzi a przynajmniej o niej coś w tv słychać. Na upowszechnianie swobód obywatelskich oraz wspomaganie rozwoju demokracji wiadomo kto z forum da ;) To ja
ten % przekazałabym na rzecz chorych na Alzheimera i ich rodzin.
ten % przekazałabym na rzecz chorych na Alzheimera i ich rodzin.
Szkoda ,że ludzie na ludzi nie dają .Np na gdańskie hospicjum .
Też się pochwalę ,dostałam zwrot z pita .....męża ,nie mówcie mu tego:)
Ale mój księgowy go rozliczał:( Mój zwrot gdzieś "utknął" .W poniedziałek
(za tydzień )jak się nie znajdzie zacznę szukać.
W tamtym roku rozliczaliśmy się razem i to był błąd .
Jednak podział małżeński i oddzielne konta są the best dla lubiących
się małżeństw.
Co do testów gimnazjalnych letni_a ja bym się nie stresowała ,bo dziecię zestresujesz i terror w domu wprowadzisz.
Bądź wyrozumiałą matką.
Moje dziecie było takie genialne ,ze napisało śpiewająco te testy
czym najbardziej zadziwił nauczycieli.
W maju mnie czeka,lub nie czeka matura .Żeby było ciekawiej,ja
się nie stresuję. Skoro 20 letni facet wie ,ze to ważne
to już jego sprawa .Dopóki się uczy ,będziemy utrzymywać,
jak nie to idzie do pracy (pracę ma zagwarantowaną).Sam ma wybrać.
Nienawidzę pączków ze skórką pomarańczową ,oraz wielką ilością
lukru. Ble ,dla obu .
Nudziasz ,ty mnie intrygujesz coraz bardziej!
Chyba jesteś (prawie) głównym powodem by zajść na ognicho
organizowane przez Crossa.
Też się pochwalę ,dostałam zwrot z pita .....męża ,nie mówcie mu tego:)
Ale mój księgowy go rozliczał:( Mój zwrot gdzieś "utknął" .W poniedziałek
(za tydzień )jak się nie znajdzie zacznę szukać.
W tamtym roku rozliczaliśmy się razem i to był błąd .
Jednak podział małżeński i oddzielne konta są the best dla lubiących
się małżeństw.
Co do testów gimnazjalnych letni_a ja bym się nie stresowała ,bo dziecię zestresujesz i terror w domu wprowadzisz.
Bądź wyrozumiałą matką.
Moje dziecie było takie genialne ,ze napisało śpiewająco te testy
czym najbardziej zadziwił nauczycieli.
W maju mnie czeka,lub nie czeka matura .Żeby było ciekawiej,ja
się nie stresuję. Skoro 20 letni facet wie ,ze to ważne
to już jego sprawa .Dopóki się uczy ,będziemy utrzymywać,
jak nie to idzie do pracy (pracę ma zagwarantowaną).Sam ma wybrać.
Nienawidzę pączków ze skórką pomarańczową ,oraz wielką ilością
lukru. Ble ,dla obu .
Nudziasz ,ty mnie intrygujesz coraz bardziej!
Chyba jesteś (prawie) głównym powodem by zajść na ognicho
organizowane przez Crossa.
"Szkoda ,że ludzie na ludzi nie dają .Np na gdańskie hospicjum".
==
Ludzie dają też na ludzi i na różne cele.
Moi rodzice na niepełnosprawnego dwudziestolatka, który potrzebuje wózek z pionizatorem, ja na konie z transportów śmierci, w zeszłym roku na psy, a dwa lata temu na niepełnosprawnych, wcześniej naprzemiennie raz ludzie, raz zwierzaki.
Koń koniowi nie da, podobnie pies psu.
Zwierzęta nie mają pieniędzy, a potrzebują ich do życia również.
Ty możesz wesprzeć hospicja. Masz rację - to jest szczytny cel.
Ale nie jedyny.
==
Ludzie dają też na ludzi i na różne cele.
Moi rodzice na niepełnosprawnego dwudziestolatka, który potrzebuje wózek z pionizatorem, ja na konie z transportów śmierci, w zeszłym roku na psy, a dwa lata temu na niepełnosprawnych, wcześniej naprzemiennie raz ludzie, raz zwierzaki.
Koń koniowi nie da, podobnie pies psu.
Zwierzęta nie mają pieniędzy, a potrzebują ich do życia również.
Ty możesz wesprzeć hospicja. Masz rację - to jest szczytny cel.
Ale nie jedyny.
Jolka, chodzi o to, że jestem aż za bardzo wyrozumiałą matką. Wiem, że mam wybitnie inteligentne dziecko. Humanistka po matce, umysł ścisły po ojcu ale za to leń jakich mało. Nic się nie uczyła z historii bo jest tak przekonana o swojej genialności, że nie widzi celu w powtarzaniu materiału. Na szczęście nie wątpię, że część matematyczno-fizyczno-chemiczna pójdzie jej świetnie.
Wspieram ją ale boję się, że przez tą pewność siebie może polec i dlatego się denerwuję. Aczkolwiek rok temu przedstawiłam jej alternatywę. Zawsze może sprzątać toalety (w rozmowie z nią użyłam słowa kilble) w realu. Zaznaczam, iż jestem osobą, która uważa, że żadna praca nie hańbi i wiem jak ciężko panie sprzątające pracują. Jednak dla swojego dziecka raczej wolałabym innej przyszłości. Tym bardziej, że ona ma już sprecyzowane plany i chce iść na mechatronikę. Szkoda by przez własne lenistwo te plany się rozmyły.
Życie pisze różne scenariusze i różnie mogą się potoczyć jej losy. Wiem też, że czasem prztyczek od losu może podziałać jak zimny prysznic co nie zmienia faktu, że wolałabym by dostała się do conradinum :))
Wspieram ją ale boję się, że przez tą pewność siebie może polec i dlatego się denerwuję. Aczkolwiek rok temu przedstawiłam jej alternatywę. Zawsze może sprzątać toalety (w rozmowie z nią użyłam słowa kilble) w realu. Zaznaczam, iż jestem osobą, która uważa, że żadna praca nie hańbi i wiem jak ciężko panie sprzątające pracują. Jednak dla swojego dziecka raczej wolałabym innej przyszłości. Tym bardziej, że ona ma już sprecyzowane plany i chce iść na mechatronikę. Szkoda by przez własne lenistwo te plany się rozmyły.
Życie pisze różne scenariusze i różnie mogą się potoczyć jej losy. Wiem też, że czasem prztyczek od losu może podziałać jak zimny prysznic co nie zmienia faktu, że wolałabym by dostała się do conradinum :))
Nudziasz a moja nie będzie miała ściąg. Nie dlatego, że by się nie przydały ale dlatego, że jeśli kogoś złapią na ściąganiu to mogą przerwać egzamin dla wszystkich. Jest odpowiedzialna i lojalna.
Ps. Też nie miałam ściąg na maturze. Koleżanki stwierdziły, że jestem nie normalna :D
Zdałam lepiej niż one. Zwłaszcza, że jestem totalnym beztalenciem matematycznym.
Ps. Też nie miałam ściąg na maturze. Koleżanki stwierdziły, że jestem nie normalna :D
Zdałam lepiej niż one. Zwłaszcza, że jestem totalnym beztalenciem matematycznym.
Letni_a tez nie miałem ściąg przyszedłem jak na zwykłą klasówkę (zupełnie nie przygotowany) tylko że w garniaku. Wszystko ładnie rozwiązałem ale zauważyłem że widzę koleżanki (potocznie zwanej kujonem) kartę odpowiedzi to zacząłem sprawdzać(poprawiać swoje odpowiedzi) ^.^ Ale w jednym zadaniu byłem pewien że mam dobrze ,ona miała inna odpowiedz stwierdziłem coś jest nie tak i przestałem trochę pózno ale lepiej pózno jak spisać całe.... po oddaniu dowiedzieliśmy się właśnie o tych 3 grupach odpowiedzi cóż za ból :D ale i tak nie zle mi poszło. Nadrobiłem punktacje ,punktami za oceny ;p grosz do grosza nie że były rewelacyjne(w-f 2,fiza 2) ale miałem dobre na mój kierunek technikum . Nie że mam taką dobra pamieć do ocen z kilku lat tylko zawsze z tego 2 miałem :D Pózniej się polepszyło :D
"Dopóki się uczy ,będziemy utrzymywać,
jak nie to idzie do pracy (pracę ma zagwarantowaną).Sam ma wybrać."
Jolka
Zagwarantowana praca to rzadkość w naszych czasach.
Nudziasz w jaki sposób pączek zalicza bieganie? ;))
jak nie to idzie do pracy (pracę ma zagwarantowaną).Sam ma wybrać."
Jolka
Zagwarantowana praca to rzadkość w naszych czasach.
Nudziasz w jaki sposób pączek zalicza bieganie? ;))
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.
Stanisław Lem
Stanisław Lem
Mo ja też byłem zaszczycony darami :D No trochę wypiłem ale pamiętam wszystko (z kim ,co i o czym).Ale nie wiem 5 rzeczy;p
-Kim były te 2 dziewczyny co się zmyły (Mat je odwoził)?
-czy jestescie wolne;p
- (na samym końcu)czemu nie dałaś mi nr ;D? pomijając fakt że nie zdążyłem spytać :D
-czy dziewczyny nie aktywne na forum zaczną być aktywne(drukarnia,klinika)?:d
-kim była M! ?:P
-Kim były te 2 dziewczyny co się zmyły (Mat je odwoził)?
-czy jestescie wolne;p
- (na samym końcu)czemu nie dałaś mi nr ;D? pomijając fakt że nie zdążyłem spytać :D
-czy dziewczyny nie aktywne na forum zaczną być aktywne(drukarnia,klinika)?:d
-kim była M! ?:P
Podpunkty nie są związane ze sobą :D
Byłem ciekawy kto to był i czemu im tak bardzo się nie podobało "nowej" i jej koleżance :P
Wiem że M! jest kobietą tylko każdy zazwyczaj przedstawiał się imieniem .
Tylko ja miałem wyryte na czole Nudziasz... Mo ładnie się przedstawiła i chłop z mazur ;D "Ty jesteś ten Nudziasz tak?" czas stanął w miejscu.... i wszyscy przeszywają mnie wzrokiem ... Takie dziwne uczucie ..wszyscy cię znają a Ty nikogo :D i co teraz myśle ...pewnie nie będą chcieli ze mną gadać u kamieniują czy coś...ale żyje czyli jest dobrze :D
Byłem ciekawy kto to był i czemu im tak bardzo się nie podobało "nowej" i jej koleżance :P
Wiem że M! jest kobietą tylko każdy zazwyczaj przedstawiał się imieniem .
Tylko ja miałem wyryte na czole Nudziasz... Mo ładnie się przedstawiła i chłop z mazur ;D "Ty jesteś ten Nudziasz tak?" czas stanął w miejscu.... i wszyscy przeszywają mnie wzrokiem ... Takie dziwne uczucie ..wszyscy cię znają a Ty nikogo :D i co teraz myśle ...pewnie nie będą chcieli ze mną gadać u kamieniują czy coś...ale żyje czyli jest dobrze :D
No akurat z łuku strzelali jak poszedłem znaczyc teren;p i krzyczeli coś "idz sobie..." czy jakoś tak ciężko powiedzieć co dokładnie krzyczeliście bo ktoś z tłuk mi butelkę na głowię i byłem lekko zamroczony :D
Wracając do wiśniówki niby tylko Pani Crossowa chciała a tu 5 min i dostaje łyka ostatniego sam wam dawałem wiem :D za słodkie było dla mnie :P ale popili pogadali trochę pośmiali i już ktoś odpowiedzialny;p powinien wymyślić kolejny wypad na prerie:D mam nadzieję że w tym samym bądz wiekszym gronie :D
Wracając do wiśniówki niby tylko Pani Crossowa chciała a tu 5 min i dostaje łyka ostatniego sam wam dawałem wiem :D za słodkie było dla mnie :P ale popili pogadali trochę pośmiali i już ktoś odpowiedzialny;p powinien wymyślić kolejny wypad na prerie:D mam nadzieję że w tym samym bądz wiekszym gronie :D
No i na co mi wolne, skoro jestem pracoholikiem. Jak mam wolne to nic tylko zaczynam chorować. Tak mnie pokręciło jakieś łopatkowe lumbago, że już sama nie mogę słuchać tych swoich "ał" "oła" "uuuu". Na szczęście nikt mi się nie chce narażać i nie wypomina, że to starość. Dla niepoznaki udaję twardą i nawet na rowerek wodny się dotelepałam. Jeszcze tylko jakaś dyskoteka a potem zawołam hurra bo wracam do pracy i ból mi przejdzie jak ręką odjął. o bosz o bosz o bosz
Jak to Sadyl,mówi przed 50-ką się tak ma ,a po 40-ce to już na pewno.
Po ognisku prycham jak rozłoszczona kotka , a z pleców i gardła warczę
jak buldog francuski .
Ja tym razem korzystam ,że wszyscy mają wolne wiec
"udaję zachorowaną"
Mam nadzieję ,że do 6 maja moje zatoki zostaną opuszczone przez ból
głowy.
Idę pić kawę.
Życzę udanego wolnego-majówkowego dnia
Po ognisku prycham jak rozłoszczona kotka , a z pleców i gardła warczę
jak buldog francuski .
Ja tym razem korzystam ,że wszyscy mają wolne wiec
"udaję zachorowaną"
Mam nadzieję ,że do 6 maja moje zatoki zostaną opuszczone przez ból
głowy.
Idę pić kawę.
Życzę udanego wolnego-majówkowego dnia
Przydatny ten post Trolownia.
Zacznę od tego że zapomniałem dziś zapalniczki do palnika w pracy więc pożyczyłem sobie od kolegi i nie zwróciłem uwagi na napisy znajdujące się na niej :D Po pracy zachęcając młode niewiasty na libacje alkoholowa z P. na forum zauważyłem z na zapalniczce jest napis "Rozi" . I oczywiśćie myśl skąd on(kolega) taką ma...musiał tam być a to dzikusek ;p
Po dostaniu kosza od M! i było już po 17 poszedłem kupić coś do jedzenia tam gdzie zawsze .Mówię wam masa ludzi jeden na drugim,głośno niesamowicie.Jestem już przy kasie, mam płacić i wraz z portfelem co mi wypadło ?:D Niebieska zapalniczka Rozi ....nagle cisza -.- Oczywiście każdy zaczął patrzeć co spadło...i widzą;p pomyślałem że myślał o mnie, tak jak ja o koledze :D Uśmiechnąłem się od ucha do ucha powstrzymując śmiech ^.^ A pani kasjerce/uczeń nie było do śmiechu tylko się oburzyła :D (tryry ts)
Zacznę od tego że zapomniałem dziś zapalniczki do palnika w pracy więc pożyczyłem sobie od kolegi i nie zwróciłem uwagi na napisy znajdujące się na niej :D Po pracy zachęcając młode niewiasty na libacje alkoholowa z P. na forum zauważyłem z na zapalniczce jest napis "Rozi" . I oczywiśćie myśl skąd on(kolega) taką ma...musiał tam być a to dzikusek ;p
Po dostaniu kosza od M! i było już po 17 poszedłem kupić coś do jedzenia tam gdzie zawsze .Mówię wam masa ludzi jeden na drugim,głośno niesamowicie.Jestem już przy kasie, mam płacić i wraz z portfelem co mi wypadło ?:D Niebieska zapalniczka Rozi ....nagle cisza -.- Oczywiście każdy zaczął patrzeć co spadło...i widzą;p pomyślałem że myślał o mnie, tak jak ja o koledze :D Uśmiechnąłem się od ucha do ucha powstrzymując śmiech ^.^ A pani kasjerce/uczeń nie było do śmiechu tylko się oburzyła :D (tryry ts)
Ten sam efekt osiągasz ,mówiąc ,że mieszkasz przy Rozi .
Mam koleżankę która mieszka 2 domy dalej(od tego lokalu) i zdecydowanie twierdzi ,że mieszka przy SKM -ce na Przymorzu.
Oczywiście jak kogoś zaprasza pierwszy raz do domu ,to podaje
nazwę ulicy.
Mam koleżankę która mieszka 2 domy dalej(od tego lokalu) i zdecydowanie twierdzi ,że mieszka przy SKM -ce na Przymorzu.
Oczywiście jak kogoś zaprasza pierwszy raz do domu ,to podaje
nazwę ulicy.
BAJKOWO ,przebrania, zabawa i rozrywka dla dzieci i dorosłych.
Pilotów 3 ,Gdańsk-Zaspa , www.jolka-fasolka.pl
Pilotów 3 ,Gdańsk-Zaspa , www.jolka-fasolka.pl
Ale świetna pogoda jest.... :D w sobotę fajnie ciepło monciak od rana nasz pózniej, bilard. Fakt byliśmy pod krzywym żeby wziąć Mo i Julliette i "reszte" na piwo, ale drugim faktem jest to że byliśmy 10 po 21-szej czyli się spózniliśmy chociaż i tak ich nie było :D Zostaliśmy w kurorcie na noc;p od rana plaża i palenie naszych pięknych cer :D Przesadziłem na tym słońcu ledwo mrugam :D
Naszła mnie pewna refleksja. Nic odkrywczego ale jednak mnie to irytuje. Ludzie wybierający się na długi weekend zachowują się jak wypuszczeni z buszu. Nawet to jest złym określeniem bo śmiem mniemać, że buszmeni potrafią się zachowywać lepiej.
Pomijając fakt, że w ciągu paru dni generują tyle śmieci, że nie starcza im własny śmietnik postawiony przy domku. Ciężko im ruszyć doopę 15 metrów dalej do ogólnodostępnego (to się pisze razem czy osobno?) i podrzucają je swoim sąsiadom. To, ze drą się od rana do wieczora nie zważając na obecność innych- to jeszcze nic. Właśnie o to chodzi by być ja te psy spuszczone z łańcucha. Przecież płacą to mogą. W bloku trzeba jednak jakoś się zachowywać bo cisza nocna, bo sąsiad może donieść do spółdzielni itd. Po co im wsłuchiwać się w śpiew ptaków.
Wstyd być Polakiem na urlopie.
Przykro mi, że narzekam i że wpisuję się tym w kanon cech charakterystycznych dla naszego narodu ale naprawdę pewnych rzeczy nie umiem zdzierżyć.
Pomijając fakt, że w ciągu paru dni generują tyle śmieci, że nie starcza im własny śmietnik postawiony przy domku. Ciężko im ruszyć doopę 15 metrów dalej do ogólnodostępnego (to się pisze razem czy osobno?) i podrzucają je swoim sąsiadom. To, ze drą się od rana do wieczora nie zważając na obecność innych- to jeszcze nic. Właśnie o to chodzi by być ja te psy spuszczone z łańcucha. Przecież płacą to mogą. W bloku trzeba jednak jakoś się zachowywać bo cisza nocna, bo sąsiad może donieść do spółdzielni itd. Po co im wsłuchiwać się w śpiew ptaków.
Wstyd być Polakiem na urlopie.
Przykro mi, że narzekam i że wpisuję się tym w kanon cech charakterystycznych dla naszego narodu ale naprawdę pewnych rzeczy nie umiem zdzierżyć.
Jesteś dla siebie zbyt krytyczna. Nie jest to narzekanie, a zwyczajne stwierdzenie faktu. Czasem mam wrażenie, że niektórzy szanują jedynie swoją własność. Jeśli publiczne, to nie moje przecież.
Spacerując wieczorem "niby-miotełką" sprzątałam potłuczone butelki z chodnika, bo rankiem, akurat tam, miałam w planie jeździć rowerem.
Spalona ławka i kosze wrzucone do wody...
Spacerując wieczorem "niby-miotełką" sprzątałam potłuczone butelki z chodnika, bo rankiem, akurat tam, miałam w planie jeździć rowerem.
Spalona ławka i kosze wrzucone do wody...
Ale kropi :D Ja też kiedyś na wypadzie do lasu....znalazłem szczatki pozostawione przez turystów :D mianowicie daleko w głebi lasu byl mały staw gdzieś koło kartuz :D A w tym stawie co ?:D znak drogowy....pierwsza myśl co za dekiel to zrobił :D druga myśl komu się chcialo taki kawał drogi znak drogowy nieść żeby go tutaj wrzucić:D
O Kóltórze starszych panów.
Mieszkam w przepięknym miejscu. Mój blok praktycznie otaczają drzewa TPK. Jednak o tej porze roku staje się to trochę problematyczne. Otóż pod blok podchodzą dziki. Zresztą jest ich taka ilość, że przestały skupiać się jedynie na okolicy lasu ale wędrują sobie po całym osiedlu.
Wracając z pracy wieczorową porą usłyszałam jak panie dokarmiające koty mówią, że znowu tu łazi dzik. Dojść do domu jakoś muszę więc pomyślałam, że będę szła ulicą a w razie zagrożenia wskoczę sobie na dach pobliskich garaży. Dzik to chyba nie kangur i będzie to dla niego przeszkoda nie do pokonania a ja ujdę z życiem. Idę i patrzę- jest zwierz. No to wlazłam na ten dach. Miałam do przejścia może z 20 metrów i nagle słyszę jak ktoś woła do mnie : a co to droga? to odpowiadam starszemu całkiem siwemu panu, że boję się dzika na co ułyszałam: ty curwo. Nie wiem czy bardziej byłam zszokowana tym dzikiem czy tekstem leciwego pana do kobiety. Zaczynam sądzić, że dzik jest mniejszym bydłem niż ten jegomość.
Jestem bardzo elastyczna więc odpowiadając mu dostosowałam się do jego poziomu. Przez chwilę żałowałam, że nie wyraziłam się tak o jego matce ale pomyślałam sobie, że może była dobrym człowiekiem tylko syn jej się nie udał. Najlepsze w tym zajściu jest to, że dzik już mnie tak nie przerażał. Przeraża mnie taka "niekultura" wśród starszych osób ale niech i im ziemia lekką będzie.
Mieszkam w przepięknym miejscu. Mój blok praktycznie otaczają drzewa TPK. Jednak o tej porze roku staje się to trochę problematyczne. Otóż pod blok podchodzą dziki. Zresztą jest ich taka ilość, że przestały skupiać się jedynie na okolicy lasu ale wędrują sobie po całym osiedlu.
Wracając z pracy wieczorową porą usłyszałam jak panie dokarmiające koty mówią, że znowu tu łazi dzik. Dojść do domu jakoś muszę więc pomyślałam, że będę szła ulicą a w razie zagrożenia wskoczę sobie na dach pobliskich garaży. Dzik to chyba nie kangur i będzie to dla niego przeszkoda nie do pokonania a ja ujdę z życiem. Idę i patrzę- jest zwierz. No to wlazłam na ten dach. Miałam do przejścia może z 20 metrów i nagle słyszę jak ktoś woła do mnie : a co to droga? to odpowiadam starszemu całkiem siwemu panu, że boję się dzika na co ułyszałam: ty curwo. Nie wiem czy bardziej byłam zszokowana tym dzikiem czy tekstem leciwego pana do kobiety. Zaczynam sądzić, że dzik jest mniejszym bydłem niż ten jegomość.
Jestem bardzo elastyczna więc odpowiadając mu dostosowałam się do jego poziomu. Przez chwilę żałowałam, że nie wyraziłam się tak o jego matce ale pomyślałam sobie, że może była dobrym człowiekiem tylko syn jej się nie udał. Najlepsze w tym zajściu jest to, że dzik już mnie tak nie przerażał. Przeraża mnie taka "niekultura" wśród starszych osób ale niech i im ziemia lekką będzie.
To dobrze juz mi się znudzila ta gra:D
http://www.cda.pl/video/87173f9/Dzicz-w-buszu-samosad-MASAKRA-
Ciekawy filmik na wieczór...Takiej śmierci nie życze najgorszemu wrogowi....Jak ktoś już skomentował jak taki filmik możże znajdować się na stronie z humorem....cóż dobranoc :D
http://www.cda.pl/video/87173f9/Dzicz-w-buszu-samosad-MASAKRA-
Ciekawy filmik na wieczór...Takiej śmierci nie życze najgorszemu wrogowi....Jak ktoś już skomentował jak taki filmik możże znajdować się na stronie z humorem....cóż dobranoc :D
Nudi nie wiem po co ci zdechła papuga i żółw (plus rój much)
Reszta czyli delfinki ,może być .
Może jeszcze jakiś fajny facet z dużym palmowym liściem.
Ja dziś w ogródku odpaliłam basenik ,picie jest w lodówce
za duży liść palmowy , gałąź sosny. Także wakacje rozpoczęte!!!!
Mimo ,że w koło pełno ludzi "wyłączam się" i mam bezludną wyspę
Reszta czyli delfinki ,może być .
Może jeszcze jakiś fajny facet z dużym palmowym liściem.
Ja dziś w ogródku odpaliłam basenik ,picie jest w lodówce
za duży liść palmowy , gałąź sosny. Także wakacje rozpoczęte!!!!
Mimo ,że w koło pełno ludzi "wyłączam się" i mam bezludną wyspę
BAJKOWO ,przebrania, zabawa i rozrywka dla dzieci i dorosłych.
Pilotów 3 ,Gdańsk-Zaspa , www.jolka-fasolka.pl
Pilotów 3 ,Gdańsk-Zaspa , www.jolka-fasolka.pl
Skoro to Hpark w wersji luźnej :-) to ja napiszę że wróciłem do domu i kiedy stanąłem w progu to postanowiłem trochę przemeblować.. udało mi się i teraz piszę z całkiem nowego miejsca, nawet pokuszę się o stwierdzenie że wygodniejszego. Tzn. lepiej mi się siedzi na kanapie w innym miejscu. Cała reszta przyjemnie wiruje jak zwykle o tej porze, ale miejscówkę mam lepszą :D Czy kogoś to interesuje? Pewnie nikogo bardziej niż mnie, ale ULLowi jest wygodnie.
Pozdrawiam :-)
Pozdrawiam :-)
Nie jestem całkowicie bezużyteczny.. Mogę zostać użyty jako zły przykład.
Czas na opowieść wigilijną :D
Wstałem skoro świt i myśle dziś to zrobię zadzwonie i się umowię z nią...:D Poszedłem kupić doładowanie za całe 5 pln . Jestem w pracy robię sobię pierścionki i robię idę zapalić doladowuje konto i...paląc myślę... podęjdę do tego na luzie na macho :D Będę palił, mocno się zaciągal i spokojnie rozmawiał będę na takim luzie... ;D żę w sumie mi nie zależy na spotkaniu ;D
-Wiem że byś sobie nie wybaczyła jakbyś nie wyskoczyła ze mną gdzieś tam ;p
Z drugiej strony jak tak będę mówił tak do niej to się nie zgodzi -.-
to może...
-Czy nie zechciałabyś może ze mną gdzieś wyskoczyć na miasto (data) ?
-niemiała byś....
No pewnie jeszcze się Nudi rozpłacz przez sluchawkę ;d Na to też się nie zgodzi...aaaaa co ja mam powiedzieć(zazwyczaj wiem;p)
I tak się nie zgodzi ... Doszedłęm do wniosku żę w sumie mi zależy na spotkaniu ;D Dobra dzwonie!! Albo nie, nie ma szans żęby się zgodziła
to bez sensu...Myśle zadzwonię do brata bo bratanek trafił do szpitala spytam się co tam u niego, osfoję się z rozmową przez telefon;d Dzwonię,gadam,kończe rozmowe ....Dobra teraz dzwonie do niej! ;d yea! nie ma lekko ! w sumie 11 i sobota może śpi nie będę teraz dzwonił:)) zrobie to pozniej ufff...pracuje ,pracuje idę zapalić ...sytuacja się powtarza ;p Tylko że dzwonię do Ojca ;p wkońcu dzwonię ...wybieram numer,połącz i rozłącz nie dam radyy........ :D po pracy do domu ;d
Przegladam FB;p a tam są te obrazki demoty iwtp...I obrazek "Czekasz aż ona zrobi 1 krok?? Jesteś taki męski..." Myślę przecież jestem męski ;D.... każdy się kiedyś stresował no nie ma bata życie jest krótkie wole spróbować niż zalować że chociaż nie spróbowałem !!! Ogień !! Wszystko albo nic dzwonię!!
a tam:
-Lolu nie masz wystarczających śodków na wykonianie połaczenia :D
Otworzyłem paczkę cipsów i wam napisałem :D Morał z tego taki doładowujcie konto za dychę ;D
Wstałem skoro świt i myśle dziś to zrobię zadzwonie i się umowię z nią...:D Poszedłem kupić doładowanie za całe 5 pln . Jestem w pracy robię sobię pierścionki i robię idę zapalić doladowuje konto i...paląc myślę... podęjdę do tego na luzie na macho :D Będę palił, mocno się zaciągal i spokojnie rozmawiał będę na takim luzie... ;D żę w sumie mi nie zależy na spotkaniu ;D
-Wiem że byś sobie nie wybaczyła jakbyś nie wyskoczyła ze mną gdzieś tam ;p
Z drugiej strony jak tak będę mówił tak do niej to się nie zgodzi -.-
to może...
-Czy nie zechciałabyś może ze mną gdzieś wyskoczyć na miasto (data) ?
-niemiała byś....
No pewnie jeszcze się Nudi rozpłacz przez sluchawkę ;d Na to też się nie zgodzi...aaaaa co ja mam powiedzieć(zazwyczaj wiem;p)
I tak się nie zgodzi ... Doszedłęm do wniosku żę w sumie mi zależy na spotkaniu ;D Dobra dzwonie!! Albo nie, nie ma szans żęby się zgodziła
to bez sensu...Myśle zadzwonię do brata bo bratanek trafił do szpitala spytam się co tam u niego, osfoję się z rozmową przez telefon;d Dzwonię,gadam,kończe rozmowe ....Dobra teraz dzwonie do niej! ;d yea! nie ma lekko ! w sumie 11 i sobota może śpi nie będę teraz dzwonił:)) zrobie to pozniej ufff...pracuje ,pracuje idę zapalić ...sytuacja się powtarza ;p Tylko że dzwonię do Ojca ;p wkońcu dzwonię ...wybieram numer,połącz i rozłącz nie dam radyy........ :D po pracy do domu ;d
Przegladam FB;p a tam są te obrazki demoty iwtp...I obrazek "Czekasz aż ona zrobi 1 krok?? Jesteś taki męski..." Myślę przecież jestem męski ;D.... każdy się kiedyś stresował no nie ma bata życie jest krótkie wole spróbować niż zalować że chociaż nie spróbowałem !!! Ogień !! Wszystko albo nic dzwonię!!
a tam:
-Lolu nie masz wystarczających śodków na wykonianie połaczenia :D
Otworzyłem paczkę cipsów i wam napisałem :D Morał z tego taki doładowujcie konto za dychę ;D
Czytając domyślałem się takiej pointy. Ale byłoby bardziej ekscytująco (i takiego zakończenia się spodziewałem) gdyby z powodu braku środków na koncie połączenie zostało przerwane tuż po tym jak zadałeś to najważniejsze pytanie.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.
Stanisław Lem
Stanisław Lem
"Gorzej byłoby jakby się nie zgodziła i odrazu polaczenie zerwane :D:D"
To jest pikuś. Dopiero gdyby się zgodziła i w tej chwili połączenie zostałoby zerwane z powodu braku środków na koncie to miałbyś czego żałować.
To jest pikuś. Dopiero gdyby się zgodziła i w tej chwili połączenie zostałoby zerwane z powodu braku środków na koncie to miałbyś czego żałować.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.
Stanisław Lem
Stanisław Lem
Wtedybym poszedl zadzwonic od właściciela :D
Apropo footballu na ogniwie :D było wypaśnie ^.^ można było strzelać z paintballa 10 strzałów 1 pln :D tylko co do chealeaderek to się zdziwilem ;p 8-13 lat hahah:D Ale sama rozgrywka naprawdę super Sabercats wygrało 76:0 z Gryfis słupsk :D A ona była na meczuu :D
Apropo footballu na ogniwie :D było wypaśnie ^.^ można było strzelać z paintballa 10 strzałów 1 pln :D tylko co do chealeaderek to się zdziwilem ;p 8-13 lat hahah:D Ale sama rozgrywka naprawdę super Sabercats wygrało 76:0 z Gryfis słupsk :D A ona była na meczuu :D
Na takie rozważania zapraszam cię kolego do odpowiedniego wątku aby nie było zamieszania w tematyce :
:))))
http://forum.trojmiasto.pl/Towarzyskie-rolkowanie-t474510,1,2.html
Chyba że założymy nowy :)
:))))
http://forum.trojmiasto.pl/Towarzyskie-rolkowanie-t474510,1,2.html
Chyba że założymy nowy :)
Tańce, zabawy, hulanki i swawole... w między czasie i po pracy :)
Przeszło mi przez myśl że taką odpowiedz otrzymam :D. Ale nam jako że jesteśmy na bieżąco z wątkami nie robi różnicy ale nowym osobą utrudnia się sprawę. Np. dwóm paniom które mnie dziś na rolkach zaczepiły. Otrzymały informację gdzie umieszczamy godziny i miejsca spotkań na rolki. Zajrzą na w wszystkie wątki - wątpię raczej tam gdzie jest temat rolek :)
Tańce, zabawy, hulanki i swawole... w między czasie i po pracy :)