Re: Trudne punkty :)
Piotrze, zgadzam się z Tobą w pełni. Przez wybór bezpiecznych, ale nie koniecznie najkrótszych wariantów, pierwsza pętla rozrosła mi się do ponad 60 km. Trochę zakręciłem się przy 7PK (gdybym...
rozwiń
Piotrze, zgadzam się z Tobą w pełni. Przez wybór bezpiecznych, ale nie koniecznie najkrótszych wariantów, pierwsza pętla rozrosła mi się do ponad 60 km. Trochę zakręciłem się przy 7PK (gdybym wiedział, że jest na szlaku), zbyt wczesny skręt zaraz za ciekiem wodnym i punkt zaszedłem od tyłu. Na drugiej pętli nie mogłem się pomylić, bo czasu miałem na styk, ale na szczęście jedynie przy 14 miałem lekkie zawirowanie, bo uznałem za leśniczówkę domek, który nią nie był. Na szczęście punkt był tuż obok. Udało się, choć takie emocje i walkę z czasem porównać mogę jedynie z Drzewiną, gdzie z Krzysiem dotarliśmy do mety na 20 minut przed jej zamknięciem w dodatku jako zamykający stawkę Harpaganów.
zobacz wątek
21 lat temu
~Wesoły Jędruś