Smutny film
Na prowincji, małej społeczności wszystko lepiej widać. Ale film dotyka również duże ośrodki. Polacy (oczywiście nie wszyscy) nie przyjmują do wiadomości, że tacy właśnie jesteśmy. Mali, zakłamani,...
rozwiń
Na prowincji, małej społeczności wszystko lepiej widać. Ale film dotyka również duże ośrodki. Polacy (oczywiście nie wszyscy) nie przyjmują do wiadomości, że tacy właśnie jesteśmy. Mali, zakłamani, 4 zdania w jednej sprawie, w zależności od tego z kim rozmawiamy. Kiedyś byliśmy przynajmniej gościnni, dzisiaj nawet najbliższa rodzina uwiera. A inności (pokazanej w filmie) boją się również inne narody, ale częściej podejmują wyzwania. Widać to szczególnie po dzieciach niepełnosprawnych. Film smutny i przejmujący, dla wytrawnego widza.
zobacz wątek