Lubię filmy Szumowskiej, bardzo lubię Kościukiewicza, ale na ten film nie pójdę.
Wystarczył mi zwiastun ze sztampowymi dialogami i przewidywalnymi diagnozami społecznymi, szczególnie postacią księdza tak do bólu poprawną politycznie w swej wypowiedzi, jak to niegdyś były kawały...
rozwiń
Wystarczył mi zwiastun ze sztampowymi dialogami i przewidywalnymi diagnozami społecznymi, szczególnie postacią księdza tak do bólu poprawną politycznie w swej wypowiedzi, jak to niegdyś były kawały w stylu "był Polak, Rusek i Niemiec" - z gory do przewidzenia. Tym razem dziękuję!
zobacz wątek
8 lat temu
~Marzena Beata G