Re: UJEŚCISKO -tabliczki z napisem
Nie rozumiem problemu Moni. Idziesz z psem, n**** na trawnik, chodnik, krawężnik, krzak, drzewo itp. itd. sprzątasz po nim (chyba, że masz tak wytresowanego psa, że potrafi sam po sobie posprzątać)...
rozwiń
Nie rozumiem problemu Moni. Idziesz z psem, n**** na trawnik, chodnik, krawężnik, krzak, drzewo itp. itd. sprzątasz po nim (chyba, że masz tak wytresowanego psa, że potrafi sam po sobie posprzątać) i tyle. Woreczki w biedrze kosztując Ciebie max 2zł, (jak chcesz mocniejsze), więc nie zbiedniejesz. Kosze są dobrze rozstawione na osiedlu, a nawet jeżeli masz 200-300m do najbliższego to przypominam, że nie trzymasz w ręce granatu, więc ręki Ci nie urwie.
Ja po swoim psie sprzątam i jakoś żyje. Wydaje mi się, że jak brałaś psa pod dach, to byłaś świadoma tego, że te stworzenia nie mają w zwyczaju nie s****.
Co do osób- starych dewotek, czy kogokolwiek strzelającego fotki psom podczas oddawania się błogiej czynności s****ia, gratuluję niskiego IQ i mam pytanie: fajnie się ogląda taki album? Takie niedzielne popoludnie ze wspomnieniami: Ty patrz Hela, jak rok temu ten Azor kloca zwiniętego w litere P postawił.
Podsumowując:
a) Twój pies s****to po nim sprzątaj (nawet w nieekologiczny foliowy worek)
b) jak nie s****to przejdź się do weta bo to coś nie tak
Pozdrawiam.
zobacz wątek