Widok
jestes facetem to chyba nikomu w gębę nie dałeś nie wspominając o siniakach choćby po grze w piłce.
Zapewne facet z rocznika 90 :-)
Nosisz różową koszulkę trampki i wąskie spodnie. Stringi pewnie też.
Wiecie ze nie wiedziałem ze istnieja męskie stringi do czasu gdy nie poszedłem na koncert pewnej polskiej gwiazdy :-)
Zapewne facet z rocznika 90 :-)
Nosisz różową koszulkę trampki i wąskie spodnie. Stringi pewnie też.
Wiecie ze nie wiedziałem ze istnieja męskie stringi do czasu gdy nie poszedłem na koncert pewnej polskiej gwiazdy :-)
chyba jesteś już grubo po 40?
wrażenie żartujesz to już nawet nie oldschoolowe to dobre na terapię u geriatry no i łatwo pieluchę włożyć :-)
a bieliznę to młodzież obecnie taką nosi :
http://cdn0.wickedweasel.com/assets/images/pics/0051/7980/47.jpg?1332195700
wrażenie żartujesz to już nawet nie oldschoolowe to dobre na terapię u geriatry no i łatwo pieluchę włożyć :-)
a bieliznę to młodzież obecnie taką nosi :
http://cdn0.wickedweasel.com/assets/images/pics/0051/7980/47.jpg?1332195700
No cóż.. kiedyś trzeba było odchylić majty, żeby zobaczyć kawałek pośladka - teraz trzeba rozchylić posladki, żeby znaleźć majtki :)
Sam jestem sporo po 40-tce - ale te Halewiczowe koronki zupełnie mi się nie podobają. Nie, żebym miał coś przeciwko koronkom - ale akurat te wygladają jak w pornosach z lat 30-tych :)
Te Twoje sa już dużo bardziej ok. Nie rozumiem tylko, po grzyba tam sznurowadła skoro łatwiej i szybciej odgryźć sznurek nośny ? :)
Sam jestem sporo po 40-tce - ale te Halewiczowe koronki zupełnie mi się nie podobają. Nie, żebym miał coś przeciwko koronkom - ale akurat te wygladają jak w pornosach z lat 30-tych :)
Te Twoje sa już dużo bardziej ok. Nie rozumiem tylko, po grzyba tam sznurowadła skoro łatwiej i szybciej odgryźć sznurek nośny ? :)
a po czym wnosisz?
Bo według statystyki szybkie samochody w Polsce nierozerwalnie połączone są z inwalidkami sparaliżowanymi bez kończyn.
A autentycznie najładniejszą kobietę na świecie wg jury miss universe widziałem w mini a trudno to uznać za szybkie auta :-) no chyba że Jasia Fasolę uznamy za rajdowca.
Ot i pomysł na nowty wątek dla Ciebie o Mini jeszcze nie pisałeś?
Bo według statystyki szybkie samochody w Polsce nierozerwalnie połączone są z inwalidkami sparaliżowanymi bez kończyn.
A autentycznie najładniejszą kobietę na świecie wg jury miss universe widziałem w mini a trudno to uznać za szybkie auta :-) no chyba że Jasia Fasolę uznamy za rajdowca.
Ot i pomysł na nowty wątek dla Ciebie o Mini jeszcze nie pisałeś?
Większosć kobiet ma problemy z lateralizacją.
A już cofanie z użyciem lusterka to dramat :)
I nie dotyczy to wyłącznie blondynek i nie ma związku z inteligencją.
Tak po prostu działa mózg kobiety, w którym prawa półkula jest znacznie bardziej aktywna niż u faceta
I co więcej (tu ukłon w stronę jednego z uczestników wątku) aktywność tej półkuli zmienia się cyklicznie, wraz ze zmianami hormonalnymi w organizmie. Ma to wpływ nie tylko na lateralizację ale i np. na sposób wysławiania się i konstrukcje zdań.
Dlatego też faceci, u których prawa półkula żyje sobie życiem szczątkowym, mówią (generalnie) dużo zwięźlej i prościej.
Dla odmiany - faceci, jak to zauważył Cross, nie znają miliona subtelności odcieni danego koloru - ani tym bardziej ich nazw.
Na odcieniach znają sie fachowcy - ale oni podając kolor nazwą go RALxxxx :)
Ostatnio w markecie zwróciłem uwagę na opis produktów.
Farby mają idiotyczne nazwy (typu gołebi puch)
Natomiast fugi, które zazwyczaj nie są kupowane przez kobiety - nazywają się po prostu: jasnoszara albo ciemnobrązowa.
Dla kobiet jest wzornik z numerem fugi. Chłop kupi ciemnobrązową i nie będzie szukał gorzkiej czekolady :)
A już cofanie z użyciem lusterka to dramat :)
I nie dotyczy to wyłącznie blondynek i nie ma związku z inteligencją.
Tak po prostu działa mózg kobiety, w którym prawa półkula jest znacznie bardziej aktywna niż u faceta
I co więcej (tu ukłon w stronę jednego z uczestników wątku) aktywność tej półkuli zmienia się cyklicznie, wraz ze zmianami hormonalnymi w organizmie. Ma to wpływ nie tylko na lateralizację ale i np. na sposób wysławiania się i konstrukcje zdań.
Dlatego też faceci, u których prawa półkula żyje sobie życiem szczątkowym, mówią (generalnie) dużo zwięźlej i prościej.
Dla odmiany - faceci, jak to zauważył Cross, nie znają miliona subtelności odcieni danego koloru - ani tym bardziej ich nazw.
Na odcieniach znają sie fachowcy - ale oni podając kolor nazwą go RALxxxx :)
Ostatnio w markecie zwróciłem uwagę na opis produktów.
Farby mają idiotyczne nazwy (typu gołebi puch)
Natomiast fugi, które zazwyczaj nie są kupowane przez kobiety - nazywają się po prostu: jasnoszara albo ciemnobrązowa.
Dla kobiet jest wzornik z numerem fugi. Chłop kupi ciemnobrązową i nie będzie szukał gorzkiej czekolady :)
"Większosć kobiet ma problemy z lateralizacją.
A już cofanie z użyciem lusterka to dramat :)"
To dlatego że lusterko służy do czego innego i dla większości kobiet nie ma żadnego związku nie tylko z cofaniem ale i z prowadzeniem samochodu.
;))))
A już cofanie z użyciem lusterka to dramat :)"
To dlatego że lusterko służy do czego innego i dla większości kobiet nie ma żadnego związku nie tylko z cofaniem ale i z prowadzeniem samochodu.
;))))
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.
Stanisław Lem
Stanisław Lem
Jestem więcej niż pewna, że nie chcesz wiedzieć.
Natomiast jeśli chodzi o lusterka... Jakieś dwa tygodnie temu pojawiło się w moim domu lustro. Poprzednie stłukłam rok temu, więc do ogólnej oceny tego jak wyglądam służyło mi głównie... to w windzie :)
A że do rosłych nie należę, to w tylnej szybie samochodu w zasadzie NIEWIELE widzę. Żeby nie napisać NIC. Pozostają lusterka. Dramatu podobno nie ma. Mimo, że samochód naprawdę duży, to jeszcze go nie porysowałam.
Reszta niech pozostanie milczeniem :)
Natomiast jeśli chodzi o lusterka... Jakieś dwa tygodnie temu pojawiło się w moim domu lustro. Poprzednie stłukłam rok temu, więc do ogólnej oceny tego jak wyglądam służyło mi głównie... to w windzie :)
A że do rosłych nie należę, to w tylnej szybie samochodu w zasadzie NIEWIELE widzę. Żeby nie napisać NIC. Pozostają lusterka. Dramatu podobno nie ma. Mimo, że samochód naprawdę duży, to jeszcze go nie porysowałam.
Reszta niech pozostanie milczeniem :)
Cross... jest gorzej niż podejrzewasz :)
W momencie kiedy napisałam poprzedni post wiedziałam, że ukręciłam na siebie bicz.
Co się tyczy mojej "niezachwianej pewności " w kwestii "szperania w głowie" postaram się w sposób możliwie najbardziej zrozumiały ubrać w proste słowa, pomijając zdrobnienia, zabarwione uczuciowo określenia i zbędne przymiotniki. Daję jedynie krótkotrwałą gwarancję na taki sposób wyrażania moich, obecnie dość futurystycznych myśli. Uprzedzając Twoje ewentualne zastrzeżenia informuję, że w tym przypadku rękojmia nie obowiązuje :)
Czytaj i rozwiewaj wątpliwości.
Otóż... stwierdzenie wystąpienia pewnego rodzaju "przerażenia" nastąpiło po przeczytaniu przemyśleń Sadyla. Po części wiązało się z wcześniejszymi "rozmowami" w innym miejscu. W moich neuronach nastąpiło najwyraźniej zwarcie powodujące wodospad myśli spadających kaskadami... gdzieś. Efektem było napisane pod wpływem impulsu zdanie. Wyciąganie tego bardziej nie jest dobrym pomysłem. Zapewniam.
Do Ciebie trafiają rzeczowe argumenty i jasno sformuowane myśli. Gdybym zaczęł brnąć w to głębiej, wyjaśnienia trąciłyby herezją.
Akceptujesz?
:)))
W momencie kiedy napisałam poprzedni post wiedziałam, że ukręciłam na siebie bicz.
Co się tyczy mojej "niezachwianej pewności " w kwestii "szperania w głowie" postaram się w sposób możliwie najbardziej zrozumiały ubrać w proste słowa, pomijając zdrobnienia, zabarwione uczuciowo określenia i zbędne przymiotniki. Daję jedynie krótkotrwałą gwarancję na taki sposób wyrażania moich, obecnie dość futurystycznych myśli. Uprzedzając Twoje ewentualne zastrzeżenia informuję, że w tym przypadku rękojmia nie obowiązuje :)
Czytaj i rozwiewaj wątpliwości.
Otóż... stwierdzenie wystąpienia pewnego rodzaju "przerażenia" nastąpiło po przeczytaniu przemyśleń Sadyla. Po części wiązało się z wcześniejszymi "rozmowami" w innym miejscu. W moich neuronach nastąpiło najwyraźniej zwarcie powodujące wodospad myśli spadających kaskadami... gdzieś. Efektem było napisane pod wpływem impulsu zdanie. Wyciąganie tego bardziej nie jest dobrym pomysłem. Zapewniam.
Do Ciebie trafiają rzeczowe argumenty i jasno sformuowane myśli. Gdybym zaczęł brnąć w to głębiej, wyjaśnienia trąciłyby herezją.
Akceptujesz?
:)))
Właśnie w tych dużych to kobiszcza najczęściej dachowanie maja na prostym odcinku.
nie rozumieja ze suv to nie jest jednak pomimo nazwy ścigawka.
a rysy będziesz miała po kilku wizytach w hipermarketach.
wracajac do wątku:
niestety dziś rano blondynka (pomimo ze facet) auto w kolorze prawie sinym (no taki świerzy krwisty siniak) i start na wprost z pasa do jazdy w lewo bez kierunkowskazów> skończyło sie dobrze ale jednak to chyba kolor auta i włosów.
facet wyglądał jak kobieta chyba jakis metroseksualista przed zmianą płci ale z ambicjami rajdowymi po wczorajszej wygranej kubicy.
nie rozumieja ze suv to nie jest jednak pomimo nazwy ścigawka.
a rysy będziesz miała po kilku wizytach w hipermarketach.
wracajac do wątku:
niestety dziś rano blondynka (pomimo ze facet) auto w kolorze prawie sinym (no taki świerzy krwisty siniak) i start na wprost z pasa do jazdy w lewo bez kierunkowskazów> skończyło sie dobrze ale jednak to chyba kolor auta i włosów.
facet wyglądał jak kobieta chyba jakis metroseksualista przed zmianą płci ale z ambicjami rajdowymi po wczorajszej wygranej kubicy.
Sadyl...
Równie dobrze można stwierdzić, że przez rok miałam nikłą potrzebę korzystnia z dużego lustra. Tak logicznie rozumując, można pokusić się o następujące wnioski.
Kobieta, która nie ma silnie rozwiniętej potrzeby ciągłego oglądania swego odbicia, może być wyjątkowo urodziwa i nie musi robić makijaży, martwić się czy sukienka dobrze na niej leży.
Możliwa jest też ewentualność, że to istota o bardzo dyskusyjnej urodzie ( bo brzydkich kobiet przecież nie ma )... i w tym przypadku już nic nie jest w stanie pomóc. Nawet godziny spędzone przed lustrem :)
Pozostaje sprawa fryzury. Albo krótko ostrzyżona, bądź wieczny koński ogon... W grę wchodzą także codzienne wizyty u fryzjera rano. Wyjątkowa rozrzutność.
Nie wygląda to najlepiej... ale pocieszająca jest chyba pewność, że każdego ranka nie muszę golić zarostu na twarzy :)))
Przyznaję, że poranne wycieczki do windy rozważałam. Zwłaszcza, że przez pewien czas pozostałe mieszkania były niezmieszkałe :)
W kwestii wyjątkowości... coś jednak na sumieniu mam. Dość spektakularnego :) Choć już bardzo dawno temu...
Równie dobrze można stwierdzić, że przez rok miałam nikłą potrzebę korzystnia z dużego lustra. Tak logicznie rozumując, można pokusić się o następujące wnioski.
Kobieta, która nie ma silnie rozwiniętej potrzeby ciągłego oglądania swego odbicia, może być wyjątkowo urodziwa i nie musi robić makijaży, martwić się czy sukienka dobrze na niej leży.
Możliwa jest też ewentualność, że to istota o bardzo dyskusyjnej urodzie ( bo brzydkich kobiet przecież nie ma )... i w tym przypadku już nic nie jest w stanie pomóc. Nawet godziny spędzone przed lustrem :)
Pozostaje sprawa fryzury. Albo krótko ostrzyżona, bądź wieczny koński ogon... W grę wchodzą także codzienne wizyty u fryzjera rano. Wyjątkowa rozrzutność.
Nie wygląda to najlepiej... ale pocieszająca jest chyba pewność, że każdego ranka nie muszę golić zarostu na twarzy :)))
Przyznaję, że poranne wycieczki do windy rozważałam. Zwłaszcza, że przez pewien czas pozostałe mieszkania były niezmieszkałe :)
W kwestii wyjątkowości... coś jednak na sumieniu mam. Dość spektakularnego :) Choć już bardzo dawno temu...
Wchodzę do windy a tu...naga kobieta stoi przed lustrem, pręży się i wygina, ogląda z każdej strony. Zaniemówiłem...
- Halewicz!!! do k...y nędzy!! co się tak gapisz??? - wykrzyczała w dzikiej furii
-...niee nooo nic ja tylko tego...nie wiedziałem sissel że lustro..wiesz, nie masz...myślałem, że żartujesz - wybełkotałem zmieszany
- TO NIE MYŚL!!! - wrzasnęła i wyszła z windy trzaskają drzwiami
- Halewicz!!! do k...y nędzy!! co się tak gapisz??? - wykrzyczała w dzikiej furii
-...niee nooo nic ja tylko tego...nie wiedziałem sissel że lustro..wiesz, nie masz...myślałem, że żartujesz - wybełkotałem zmieszany
- TO NIE MYŚL!!! - wrzasnęła i wyszła z windy trzaskają drzwiami
Czy kierowcy z małych miejscowości w starych autach stanowią dla was realne zagrożenie? Czy jak widzicie auto TDI a szczególnie audi A4 golf passat lub volvo v40 minimum 2 modele wstecz na blachach od GWE do GS GTC NE NBA GDA GST GKA GKS to nie obawiacie sie że kierowca albo wpadnie wam w tył albo zajedzie drogę.
Może komentaże ale bez uprzedzeń. Dodatkowo można wrzucić wątek na temat lusterek w życiu "nosicielek" białych kozaczków różowych skąpych majtek i obcisłych jeansów powodujących wystawanie opony tudzież rowa sadła czy szwów poporodowych.
ZA GW:
Aresztu domaga się wejherowska policja dla kierowcy, który po pijaku spowodował wypadek, gdzie rannych zostało osiem osób.
Do wypadku doszło w nocy z soboty na niedzielę na drodze między Potęgowem a Linią. O godz. 4.06 rozbiło się tam audi 80, którym jechało dziewięciu młodych mężczyzn.
- Wracali z dyskoteki w Potęgowie - relacjonuje aspirant sztabowy Ryszard Rychert, naczelnik Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie. - To dość trudno sobie wyobrazić, ale cała dziewiątka zmieściła się do kabiny samochodu. Wiek od 17 do 22 lat. Wszyscy byli pod wpływem alkoholu. Najbardziej pijany był kierowca.
Rozpędzone auto zjechało na prawe pobocze drogi, staranowało stojący tam betonowy słupek, otarło się o drzewo i dachowało.
Z dziewiątki znajdującej się w środku tylko kierowca wyszedł bez większego szwanku. Badanie potwierdziło, że miał powyżej 2,5 prom. alkoholu. To 22-letni Tadeusz L., mieszkaniec Lini. Został zatrzymany przez policję. W poniedziałek w południe, gdy już był trzeźwy, przesłuchano go. Następnie postawiono mu zarzut umyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym.
- Wystąpimy dla niego o areszt, ponieważ wszyscy uczestnicy wypadku pochodzą z Lini i okolic, w związku z czym możliwe jest matactwo procesowe - mówi Rychert.
Decyzję w sprawie ewentualnego aresztu sąd podejmie prawdopodobnie we wtorek.
Ranni znaleźli się w szpitalach w Lęborku i Wejherowie. Mają liczne złamania i uszkodzenia narządów wewnętrznych. Jeden z nich, 22-latek, jest w stanie bardzo ciężkim, nie odzyskał przytomności. Ma liczne uszkodzenia twarzoczaszki - w tym potężny krwiak mózgu i złamaną kość skroniową. Od tego, czy przeżyje, do pewnego stopnia zależy odpowiedzialność karna kierowcy: od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności (jeśli są tylko ranni) lub od 2 lat do 12 lat więzienia (jeśli jest ofiara śmiertelna).
Dwaj inni pasażerowie znajdują się w stanie ciężkim, ale ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Policjanci podkreślają, że pasażerowie rozbitego audi i tak mieli dużo szczęścia. Gdyby samochód czołowo zderzył się z drzewem - mogliby zginąć wszyscy.
Podobny wypadek, ale znacznie tragiczniejszy w skutkach, miał miejsce 27 września 2008 r. pod Cewicami k. Lęborka. Zginęło wówczas pięć osób w wieku 17-22 lat (czterech chłopaków i jedna dziewczyna). Jechali volkswagenem golfem po zakrapianej alkoholem imprezie. Na prostym odcinku drogi auto zjechało na prawe pobocze i wpadło w poślizg. Golf tyłem uderzył w duże przydrożne drzewo. Śmierć poniosła piątka, która siedziała na tylnej kanapie. Kierowcą był 17-latek bez prawa jazdy, który miał 0,61 prom. alkoholu - z wypadku wyszedł bez większych obrażeń. Sąd skazał go na 3 i pół roku więzienia, mimo sprzeciwu krewnych ofiar wypadku, którzy uważali, że kara jest zbyt niska.
Może komentaże ale bez uprzedzeń. Dodatkowo można wrzucić wątek na temat lusterek w życiu "nosicielek" białych kozaczków różowych skąpych majtek i obcisłych jeansów powodujących wystawanie opony tudzież rowa sadła czy szwów poporodowych.
ZA GW:
Aresztu domaga się wejherowska policja dla kierowcy, który po pijaku spowodował wypadek, gdzie rannych zostało osiem osób.
Do wypadku doszło w nocy z soboty na niedzielę na drodze między Potęgowem a Linią. O godz. 4.06 rozbiło się tam audi 80, którym jechało dziewięciu młodych mężczyzn.
- Wracali z dyskoteki w Potęgowie - relacjonuje aspirant sztabowy Ryszard Rychert, naczelnik Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie. - To dość trudno sobie wyobrazić, ale cała dziewiątka zmieściła się do kabiny samochodu. Wiek od 17 do 22 lat. Wszyscy byli pod wpływem alkoholu. Najbardziej pijany był kierowca.
Rozpędzone auto zjechało na prawe pobocze drogi, staranowało stojący tam betonowy słupek, otarło się o drzewo i dachowało.
Z dziewiątki znajdującej się w środku tylko kierowca wyszedł bez większego szwanku. Badanie potwierdziło, że miał powyżej 2,5 prom. alkoholu. To 22-letni Tadeusz L., mieszkaniec Lini. Został zatrzymany przez policję. W poniedziałek w południe, gdy już był trzeźwy, przesłuchano go. Następnie postawiono mu zarzut umyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym.
- Wystąpimy dla niego o areszt, ponieważ wszyscy uczestnicy wypadku pochodzą z Lini i okolic, w związku z czym możliwe jest matactwo procesowe - mówi Rychert.
Decyzję w sprawie ewentualnego aresztu sąd podejmie prawdopodobnie we wtorek.
Ranni znaleźli się w szpitalach w Lęborku i Wejherowie. Mają liczne złamania i uszkodzenia narządów wewnętrznych. Jeden z nich, 22-latek, jest w stanie bardzo ciężkim, nie odzyskał przytomności. Ma liczne uszkodzenia twarzoczaszki - w tym potężny krwiak mózgu i złamaną kość skroniową. Od tego, czy przeżyje, do pewnego stopnia zależy odpowiedzialność karna kierowcy: od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności (jeśli są tylko ranni) lub od 2 lat do 12 lat więzienia (jeśli jest ofiara śmiertelna).
Dwaj inni pasażerowie znajdują się w stanie ciężkim, ale ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Policjanci podkreślają, że pasażerowie rozbitego audi i tak mieli dużo szczęścia. Gdyby samochód czołowo zderzył się z drzewem - mogliby zginąć wszyscy.
Podobny wypadek, ale znacznie tragiczniejszy w skutkach, miał miejsce 27 września 2008 r. pod Cewicami k. Lęborka. Zginęło wówczas pięć osób w wieku 17-22 lat (czterech chłopaków i jedna dziewczyna). Jechali volkswagenem golfem po zakrapianej alkoholem imprezie. Na prostym odcinku drogi auto zjechało na prawe pobocze i wpadło w poślizg. Golf tyłem uderzył w duże przydrożne drzewo. Śmierć poniosła piątka, która siedziała na tylnej kanapie. Kierowcą był 17-latek bez prawa jazdy, który miał 0,61 prom. alkoholu - z wypadku wyszedł bez większych obrażeń. Sąd skazał go na 3 i pół roku więzienia, mimo sprzeciwu krewnych ofiar wypadku, którzy uważali, że kara jest zbyt niska.
To nie jest problem kierowców z małych miejscowości. W mieście także zaobserwować można ciekawe zjawiska.
Rzeczywiście zachowania kierowców Golfów i starych BMW wzbudzają pewien niesmak.
Ale nie tylko oni są nieprzewidywalni. Rzeczone Panie również. Jestem w stanie ogarnąć przeciągnięcie pomadką po ustach, ale już malowanie paznokci i jednoczestne pisanie sms-a ( autentycznie zaobserwowane! ) przez moje komóreczki jakoś jest odrzucane.
Jak zazwyczaj zachowuję spokój, tak kierowca traktujący ulicę jak własne pole, jadący całą szerokością jezdni, z wahaniami prędkości i rozmawiający przez telefon... sprawia, że krew w moich żyłach osiąga temperaturę wrzenia.
I motocykliści...
Rzeczywiście zachowania kierowców Golfów i starych BMW wzbudzają pewien niesmak.
Ale nie tylko oni są nieprzewidywalni. Rzeczone Panie również. Jestem w stanie ogarnąć przeciągnięcie pomadką po ustach, ale już malowanie paznokci i jednoczestne pisanie sms-a ( autentycznie zaobserwowane! ) przez moje komóreczki jakoś jest odrzucane.
Jak zazwyczaj zachowuję spokój, tak kierowca traktujący ulicę jak własne pole, jadący całą szerokością jezdni, z wahaniami prędkości i rozmawiający przez telefon... sprawia, że krew w moich żyłach osiąga temperaturę wrzenia.
I motocykliści...
Nie jest problem kierowców z małych miejscowości :-) a to dobre!
Znam osobiście faceta z małej miejscowości który jest kierowcą autobusu miejskiego i bał się jechać tym autobusem na przegląd pod Warszawę wiec nie opowiadaj bzdur!
Zobacz jak zachowują się ludzie z prowincji na jakimkolwiek skrzyżowaniu w Gdańsku choćby Hucisko albo Miszewskiego / Do studzienki!
Ludzie z prowincji boją się autentycznie skręcać na skrzyżowaniach w lewo i powodują groźne sytuacje nie tylko dla aut ale też tramwajów.
Do tego 99% prowincjonalnych kierowców jadąc obwodnicą czy jakąkolwiek ekspresówką siedzi na zderzaku kierowcy jadącego 120-130km/h a gdy się puszcza delikwenta okazuje się że to jego styl jazdy a autko nie ma mocy aby jechać szybciej!
Nie mam nic przeciwko tzw wieśniakom bo wszyscy jesteśmy statystycznie ze wsi w którymś pokoleniu.
Dodatkową motywacja dla wioskowych piratów jest to ze jadą dobrą szeroka drogą podczas gdy na wsi asfalt jeśli jest to kończy sie tuż za stodołą sołtysa więc szału niii maa
YOYOYO
Pozdrowienia dla mistrzów kierownicy z kościerzyny szczególnie tych w pijanych busach oraz z Bydgoszczy szczególnie tych w dużych nissanach i renówkach :-).
Znam osobiście faceta z małej miejscowości który jest kierowcą autobusu miejskiego i bał się jechać tym autobusem na przegląd pod Warszawę wiec nie opowiadaj bzdur!
Zobacz jak zachowują się ludzie z prowincji na jakimkolwiek skrzyżowaniu w Gdańsku choćby Hucisko albo Miszewskiego / Do studzienki!
Ludzie z prowincji boją się autentycznie skręcać na skrzyżowaniach w lewo i powodują groźne sytuacje nie tylko dla aut ale też tramwajów.
Do tego 99% prowincjonalnych kierowców jadąc obwodnicą czy jakąkolwiek ekspresówką siedzi na zderzaku kierowcy jadącego 120-130km/h a gdy się puszcza delikwenta okazuje się że to jego styl jazdy a autko nie ma mocy aby jechać szybciej!
Nie mam nic przeciwko tzw wieśniakom bo wszyscy jesteśmy statystycznie ze wsi w którymś pokoleniu.
Dodatkową motywacja dla wioskowych piratów jest to ze jadą dobrą szeroka drogą podczas gdy na wsi asfalt jeśli jest to kończy sie tuż za stodołą sołtysa więc szału niii maa
YOYOYO
Pozdrowienia dla mistrzów kierownicy z kościerzyny szczególnie tych w pijanych busach oraz z Bydgoszczy szczególnie tych w dużych nissanach i renówkach :-).
Ja rozumiem, że czasami szuka się prostego rozwiązania na trudny problem. Ty je właśnie znalazłeś - to kierowcy z prowincji są winni.
Łatwe i przyjemne (bo to przecież nie my!), ale fałszywe. Gdyby tak było, nie byłoby wypadków w mieście. To że jakiś tam kierowca bał się wjechać do Warszawy, to jest problem tego człowieka, a nie jego prowincjonalności. Niektórzy po prostu tak mają. Poza tym, jak przez lata przyzwyczaił się do małego ruchu, to może mieć lęk przed wielkomiejskim. I on akurat zachował się rozsądnie - stwierdził, że się boi, a nie udawał drogowego Rambo.
Łatwe i przyjemne (bo to przecież nie my!), ale fałszywe. Gdyby tak było, nie byłoby wypadków w mieście. To że jakiś tam kierowca bał się wjechać do Warszawy, to jest problem tego człowieka, a nie jego prowincjonalności. Niektórzy po prostu tak mają. Poza tym, jak przez lata przyzwyczaił się do małego ruchu, to może mieć lęk przed wielkomiejskim. I on akurat zachował się rozsądnie - stwierdził, że się boi, a nie udawał drogowego Rambo.
Jeżeli czyjaś wypowiedź zaczyna się od słowa (słów) będących nazwą jakieś grupy społecznej lub zawodowej np. kierowcy z prowincji, kobiety, cyganie, itp. to pozostała jej część będzie powtarzaniem stereotypów i listą uprzedzeń piszącego. Stereotypy mają to do siebie że zwykle nie są prawdziwe a opinia osoby kierującej się własnymi uprzedzeniami nie jest obiektywna.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.
Stanisław Lem
Stanisław Lem
Kaziu... po przeczytaniu Twojej wypowiedzi nasuwa się jedno pytanie.
Kiedy ostatnio na wsi byłeś?
Mam wrażenie, że jesteś nieco oderwany od rzeczywistości. Migracje między wsią a miastem są naprawdę spore. Zresztą wszelkie miejscowości w bliskiej odległości od Trójmiasta stanowią raczej rodzaj sypialni dla swoich mieszkańców każdego dnia dojeżdzających do pracy... i tu zdziwienie w mieście.
Mało tego, gro ludzi decyduje się na zakup gruntu i budowę domu na wsi. Jest to alternatywa dla cen mieszkań w miastach.
Podążając Twoim tokiem myślenia należałoby stwierdzić, że umiejętność jazdy samochodem zanika wraz ze zmianą tablic rejestracyjnych z GD na GDA.
Natomiast w kwestii opowiadania bzdur...
Żyję w udanej symbiozie z mieszkańcami zarówno miasta jak i wsi, i zasadniczych różnic w umiejętnościach nie zauważam.
Dostrzegam jednak siłę argumentów prezentowaną przez interlokutora... lub jej brak, gdy pisze czego mam nie opowiadać.
Kiedy ostatnio na wsi byłeś?
Mam wrażenie, że jesteś nieco oderwany od rzeczywistości. Migracje między wsią a miastem są naprawdę spore. Zresztą wszelkie miejscowości w bliskiej odległości od Trójmiasta stanowią raczej rodzaj sypialni dla swoich mieszkańców każdego dnia dojeżdzających do pracy... i tu zdziwienie w mieście.
Mało tego, gro ludzi decyduje się na zakup gruntu i budowę domu na wsi. Jest to alternatywa dla cen mieszkań w miastach.
Podążając Twoim tokiem myślenia należałoby stwierdzić, że umiejętność jazdy samochodem zanika wraz ze zmianą tablic rejestracyjnych z GD na GDA.
Natomiast w kwestii opowiadania bzdur...
Żyję w udanej symbiozie z mieszkańcami zarówno miasta jak i wsi, i zasadniczych różnic w umiejętnościach nie zauważam.
Dostrzegam jednak siłę argumentów prezentowaną przez interlokutora... lub jej brak, gdy pisze czego mam nie opowiadać.
Powiedz to kierowcy vw który trafił w tył vw transportera wiozącego robotników z prowincji do miasta.
A było zapewne tak:
Długa droga kilka piwek i zatrzymaj się mieciu na soiusiu tu za zakretem.
No i mieciu sie zatrzymał za zakrętem a efekt korki na 30minut rano!
I nie wmawiajcie ludziom że stereotypu nie mają potwierdzenia w rzeczywistości.
Minęło lato i ilu widzieliście facetów NA WSI w sandałach i skarpetkach!
Ja mam fotki z Egiptu gdzie Polacy chodzą w klapkach basenowych i skarpetkach. Tak wiem legioniści rzymscy też tak się ubierali:-).
Kolejny przykład to cyganki i kradzieże wejdźcie na yt i sprawdźcie czy to stereotypy i ile taka stereotypowa cyganka zmieści dezodorantów pod spódnica :-)
Następny stereotyp to że prędkość w Polsce zabija. Nie to nie prędkosć tylko brak przewidywania skutków swocih decyzji najczęściej przez kierowców z małych miejscowości!
Sprawdzcie statystyki najpoważniejsz ewypadki są powodowane przez kierowców z małych miejscowości!
Choćby weekend i chłopaczek w audi który zabrał 9 kolegów prawie do nieba!
Stereotypowy vw passat TDI od niemca dziadka lekarza nie palony do kościoła tylko jeżdżony pełna historia 120tyśkm rozrząd wymieniony nie wymaga wkładu to też stereotypowa bajeczka dla ludzi z prowincji i pomimo że dziadek lekarz zapewne miał to auto przy odbiorze z salonu ale później to już 7 właścicieli a rozrząd zmieniony ale po 95000 a auto ma już 380kkm itd itp to prowincjonalni kierowcy to kupią :-) smrodząc następnie w mieście i lejąc po ulicach olejem i wszystkim co tylko wyciekać może.
Stereotypy nie oznaczają uprzedzeń i są przyczynkiem do edukacji no ale to takie niepoprawne politycznie :-)
Dla mnie osobiście samochód z 1990roku z antena cb radia na dachu o długości 3m kombi napęd ON to wskazówka uważaj zaraz się zacznie!!! TAK WIEM stereotyp ale już wielokrotnie w tym roku ten stereotyp uratował wielu życie!
Pozdrawiam kierowców z prowincji jadących 100km/h po Gdańsku ostro ruszających i hamujących na każdych światłach.
Zrozumcie ze jazda z przepisową prędkością plus 10km zapewni wam przejazd zawsze na zielonym świetle :-)
A było zapewne tak:
Długa droga kilka piwek i zatrzymaj się mieciu na soiusiu tu za zakretem.
No i mieciu sie zatrzymał za zakrętem a efekt korki na 30minut rano!
I nie wmawiajcie ludziom że stereotypu nie mają potwierdzenia w rzeczywistości.
Minęło lato i ilu widzieliście facetów NA WSI w sandałach i skarpetkach!
Ja mam fotki z Egiptu gdzie Polacy chodzą w klapkach basenowych i skarpetkach. Tak wiem legioniści rzymscy też tak się ubierali:-).
Kolejny przykład to cyganki i kradzieże wejdźcie na yt i sprawdźcie czy to stereotypy i ile taka stereotypowa cyganka zmieści dezodorantów pod spódnica :-)
Następny stereotyp to że prędkość w Polsce zabija. Nie to nie prędkosć tylko brak przewidywania skutków swocih decyzji najczęściej przez kierowców z małych miejscowości!
Sprawdzcie statystyki najpoważniejsz ewypadki są powodowane przez kierowców z małych miejscowości!
Choćby weekend i chłopaczek w audi który zabrał 9 kolegów prawie do nieba!
Stereotypowy vw passat TDI od niemca dziadka lekarza nie palony do kościoła tylko jeżdżony pełna historia 120tyśkm rozrząd wymieniony nie wymaga wkładu to też stereotypowa bajeczka dla ludzi z prowincji i pomimo że dziadek lekarz zapewne miał to auto przy odbiorze z salonu ale później to już 7 właścicieli a rozrząd zmieniony ale po 95000 a auto ma już 380kkm itd itp to prowincjonalni kierowcy to kupią :-) smrodząc następnie w mieście i lejąc po ulicach olejem i wszystkim co tylko wyciekać może.
Stereotypy nie oznaczają uprzedzeń i są przyczynkiem do edukacji no ale to takie niepoprawne politycznie :-)
Dla mnie osobiście samochód z 1990roku z antena cb radia na dachu o długości 3m kombi napęd ON to wskazówka uważaj zaraz się zacznie!!! TAK WIEM stereotyp ale już wielokrotnie w tym roku ten stereotyp uratował wielu życie!
Pozdrawiam kierowców z prowincji jadących 100km/h po Gdańsku ostro ruszających i hamujących na każdych światłach.
Zrozumcie ze jazda z przepisową prędkością plus 10km zapewni wam przejazd zawsze na zielonym świetle :-)
Do "~cymbałkiem w oczy"....tak jestem z prowincji....tak jeżdżę po Gdańsku 100km/h.....tylko najśmieszniejsze w tym jest to, ze większość miejscowych kierowców mnie wyprzedza....to chyba jakiś kompleks na tle prowincji mają....to akurat mi nie przeszkadza. Ale mam uprzedzenia, ale nie uzależniam tego od marki, czy wieku samochodu, a tym bardziej od literek na tablicy....ale od tego jak ktoś zachowuje się na drodze. jak ktoś jest idiotą to od razu to widać na drodze.
A myslisz ze nie zanika?
Znajoma przeprowadziła sie do Pruszcza czego żałuje bardzo zimą i wyobraź sobie że sama stwierdziła że nie jeździ na zakupy do galerii bałtyckiej czy Klifu i traci umiejętności zarówno manewrowania jak i szybkiego podejmowania celnych decyzji w ruchu miejskim.
Pomieszka tam jeszcze kilka lat to będzie się bała jechać tranzytem przez obwodnicę.
Znajoma przeprowadziła sie do Pruszcza czego żałuje bardzo zimą i wyobraź sobie że sama stwierdziła że nie jeździ na zakupy do galerii bałtyckiej czy Klifu i traci umiejętności zarówno manewrowania jak i szybkiego podejmowania celnych decyzji w ruchu miejskim.
Pomieszka tam jeszcze kilka lat to będzie się bała jechać tranzytem przez obwodnicę.
Cymbałku cała Twoja wypowiedź to jeden wielki stereotyp.
~~"Powiedz to kierowcy vw który trafił w tył vw transportera wiozącego robotników z prowincji do miasta.
A było zapewne tak:
Długa droga kilka piwek i zatrzymaj się mieciu na soiusiu tu za zakretem.
No i mieciu sie zatrzymał za zakrętem a efekt korki na 30minut rano!"
Skąd wiesz jak było?
Czy bezmyślne zachowanie na drodze jest domeną tylko kierowców z prowincji? Sądząc tak powielasz stereotypy bo odpowiedź brzmi nie.
~~"Minęło lato i ilu widzieliście facetów NA WSI w sandałach i skarpetkach!"
W mieście też takich widywałem.
~~"Ja mam fotki z Egiptu gdzie Polacy chodzą w klapkach basenowych i skarpetkach. Tak wiem legioniści rzymscy też tak się ubierali:-)."
Zupełnie nie wiem jak brak gustu w doborze ubioru ma się do umiejętności jazdy i powielania stereotypów. No chyba że Twoim zdaniem noszenie skarpet do sandałów to także domena jakiejś określonej grupy społecznej.
~~"Kolejny przykład to cyganki i kradzieże wejdźcie na yt i sprawdźcie czy to stereotypy i ile taka stereotypowa cyganka zmieści dezodorantów pod spódnica :-)"
Oczywiście kradną tylko cyganki. Pozostałe narodowości i grupy etniczne są wzorami uczciwości. YT jest faktycznie miarodajnym medium.
~~"Następny stereotyp to że prędkość w Polsce zabija. Nie to nie prędkosć tylko brak przewidywania skutków swocih decyzji najczęściej przez kierowców z małych miejscowości!
Oczywiście że prędkość zabija. Jeżeli jedziesz szybko masz większą szansę na to że Cię coś zaskoczy. Przy mniejszej prędkości masz w takim przypadku więcej czasu na reakcję. I pozostaje jeszcze kwestia umiejętności.
~~"Sprawdzcie statystyki najpoważniejsz ewypadki są powodowane przez kierowców z małych miejscowości!"
Podaj konkretny przykład takiej statystyki.
~~"Choćby weekend i chłopaczek w audi który zabrał 9 kolegów prawie do nieba!"
A w dużych miastach to pewnie takie rzeczy nie mają miejsca?
~~"Stereotypowy vw passat TDI od niemca dziadka lekarza nie palony do kościoła tylko jeżdżony pełna historia 120tyśkm rozrząd wymieniony nie wymaga wkładu to też stereotypowa bajeczka dla ludzi z prowincji i pomimo że dziadek lekarz zapewne miał to auto przy odbiorze z salonu ale później to już 7 właścicieli a rozrząd zmieniony ale po 95000 a auto ma już 380kkm itd itp to prowincjonalni kierowcy to kupią :-) smrodząc następnie w mieście i lejąc po ulicach olejem i wszystkim co tylko wyciekać może."
Tego nie skomentuję bo nie za bardzo rozumiem o co Ci chodzi.
~~"Stereotypy nie oznaczają uprzedzeń i są przyczynkiem do edukacji no ale to takie niepoprawne politycznie :-)"
Tu zaprzeczasz sam sobie. Podstawą stereotypu są uprzedzenia i nie ma to nic wspólnego z poprawnością polityczną. Tylko głupiec opiera swoją edukację na wierze w stereotypy.
~~"Dla mnie osobiście samochód z 1990roku z antena cb radia na dachu o długości 3m kombi napęd ON to wskazówka uważaj zaraz się zacznie!!! TAK WIEM stereotyp ale już wielokrotnie w tym roku ten stereotyp uratował wielu życie!"
Najwyraźniej tylko dla Ciebie. Podaj przykład kogoś w ten sposób uratowanego.
~~"Pozdrawiam kierowców z prowincji jadących 100km/h po Gdańsku ostro ruszających i hamujących na każdych światłach.
Zrozumcie ze jazda z przepisową prędkością plus 10km zapewni wam przejazd zawsze na zielonym świetle :-)"
Takie zachowanie jest przede wszystkim domeną Gdańszczan. Choć oczywiście nie tylko.
~~"Powiedz to kierowcy vw który trafił w tył vw transportera wiozącego robotników z prowincji do miasta.
A było zapewne tak:
Długa droga kilka piwek i zatrzymaj się mieciu na soiusiu tu za zakretem.
No i mieciu sie zatrzymał za zakrętem a efekt korki na 30minut rano!"
Skąd wiesz jak było?
Czy bezmyślne zachowanie na drodze jest domeną tylko kierowców z prowincji? Sądząc tak powielasz stereotypy bo odpowiedź brzmi nie.
~~"Minęło lato i ilu widzieliście facetów NA WSI w sandałach i skarpetkach!"
W mieście też takich widywałem.
~~"Ja mam fotki z Egiptu gdzie Polacy chodzą w klapkach basenowych i skarpetkach. Tak wiem legioniści rzymscy też tak się ubierali:-)."
Zupełnie nie wiem jak brak gustu w doborze ubioru ma się do umiejętności jazdy i powielania stereotypów. No chyba że Twoim zdaniem noszenie skarpet do sandałów to także domena jakiejś określonej grupy społecznej.
~~"Kolejny przykład to cyganki i kradzieże wejdźcie na yt i sprawdźcie czy to stereotypy i ile taka stereotypowa cyganka zmieści dezodorantów pod spódnica :-)"
Oczywiście kradną tylko cyganki. Pozostałe narodowości i grupy etniczne są wzorami uczciwości. YT jest faktycznie miarodajnym medium.
~~"Następny stereotyp to że prędkość w Polsce zabija. Nie to nie prędkosć tylko brak przewidywania skutków swocih decyzji najczęściej przez kierowców z małych miejscowości!
Oczywiście że prędkość zabija. Jeżeli jedziesz szybko masz większą szansę na to że Cię coś zaskoczy. Przy mniejszej prędkości masz w takim przypadku więcej czasu na reakcję. I pozostaje jeszcze kwestia umiejętności.
~~"Sprawdzcie statystyki najpoważniejsz ewypadki są powodowane przez kierowców z małych miejscowości!"
Podaj konkretny przykład takiej statystyki.
~~"Choćby weekend i chłopaczek w audi który zabrał 9 kolegów prawie do nieba!"
A w dużych miastach to pewnie takie rzeczy nie mają miejsca?
~~"Stereotypowy vw passat TDI od niemca dziadka lekarza nie palony do kościoła tylko jeżdżony pełna historia 120tyśkm rozrząd wymieniony nie wymaga wkładu to też stereotypowa bajeczka dla ludzi z prowincji i pomimo że dziadek lekarz zapewne miał to auto przy odbiorze z salonu ale później to już 7 właścicieli a rozrząd zmieniony ale po 95000 a auto ma już 380kkm itd itp to prowincjonalni kierowcy to kupią :-) smrodząc następnie w mieście i lejąc po ulicach olejem i wszystkim co tylko wyciekać może."
Tego nie skomentuję bo nie za bardzo rozumiem o co Ci chodzi.
~~"Stereotypy nie oznaczają uprzedzeń i są przyczynkiem do edukacji no ale to takie niepoprawne politycznie :-)"
Tu zaprzeczasz sam sobie. Podstawą stereotypu są uprzedzenia i nie ma to nic wspólnego z poprawnością polityczną. Tylko głupiec opiera swoją edukację na wierze w stereotypy.
~~"Dla mnie osobiście samochód z 1990roku z antena cb radia na dachu o długości 3m kombi napęd ON to wskazówka uważaj zaraz się zacznie!!! TAK WIEM stereotyp ale już wielokrotnie w tym roku ten stereotyp uratował wielu życie!"
Najwyraźniej tylko dla Ciebie. Podaj przykład kogoś w ten sposób uratowanego.
~~"Pozdrawiam kierowców z prowincji jadących 100km/h po Gdańsku ostro ruszających i hamujących na każdych światłach.
Zrozumcie ze jazda z przepisową prędkością plus 10km zapewni wam przejazd zawsze na zielonym świetle :-)"
Takie zachowanie jest przede wszystkim domeną Gdańszczan. Choć oczywiście nie tylko.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.
Stanisław Lem
Stanisław Lem
Jak nie jak tak
tutaj GWE: http://www.youtube.com/watch?v=k1XIu7dmddU
tutaj GWE wg szkolenia w Kościerzynie?: http://www.youtube.com/watch?v=QtSGvb7fCrw
http://www.youtube.com/watch?v=2H_KyZdhTlY
pan Czesio z Wejherowa: http://www.youtube.com/watch?v=CNY_5tVxIII&feature=related
kolejny GWE miSZCZu: http://www.youtube.com/watch?v=BtNSB8zKLcE
GKA: http://www.youtube.com/watch?v=IxqOqgJ3qVA
Kaszubscy kierowcy na elbląskiej dają popis: http://www.youtube.com/watch?v=YP33estfE68&feature=related
kolejne GWE http://www.youtube.com/watch?feature=endscreen&v=YtxERlsp35U&NR=1
i kolejny http://www.youtube.com/watch?v=6I_ypymCJbk
nie dodaję wypadków z ofiarami i śmiertelnych a tak najcześciej kończą kierowcy z wiadomymi tablicami gdy poczują zew
tutaj GWE wg szkolenia w Kościerzynie?: http://www.youtube.com/watch?v=QtSGvb7fCrw
http://www.youtube.com/watch?v=2H_KyZdhTlY
pan Czesio z Wejherowa: http://www.youtube.com/watch?v=CNY_5tVxIII&feature=related
kolejny GWE miSZCZu: http://www.youtube.com/watch?v=BtNSB8zKLcE
GKA: http://www.youtube.com/watch?v=IxqOqgJ3qVA
Kaszubscy kierowcy na elbląskiej dają popis: http://www.youtube.com/watch?v=YP33estfE68&feature=related
kolejne GWE http://www.youtube.com/watch?feature=endscreen&v=YtxERlsp35U&NR=1
i kolejny http://www.youtube.com/watch?v=6I_ypymCJbk
nie dodaję wypadków z ofiarami i śmiertelnych a tak najcześciej kończą kierowcy z wiadomymi tablicami gdy poczują zew
Zupełnie nie rozumiem czego Twoim zdaniem dowodzą te wszystkie filmiki. Podejrzewam że w sieci jest równie wiele filmików dokumentujących podobne wyczyny kierowców z Trójmiasta czy jakiejkolwiek innej części kraja.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.
Stanisław Lem
Stanisław Lem
Pierwszy filmik to GWE walnięty w bok przez GD.
Drugi....TIR wykolejony....no cóż, zdarza się....aczkolwiek czy to czasem nie osobówka na GD zajechała mu droge i kolo się ratował?
Trzeci....nic nie widać...ale jeżeli jest to "siódemka" (GD-Elbląg)...to tutaj mistrzostwem popsują się NE.........prosta zasada; im bliżej domu tym bardziej palma odbija.
....ten kolo wyprzedzający po barierkach.....ale ten jadacy środkiem, chyba jest jeszcze lepszy....a poza tym i autor filmu - tzw. okupant....lewego pasa :-)
.....na resztę szkoda i czasu.
Drugi....TIR wykolejony....no cóż, zdarza się....aczkolwiek czy to czasem nie osobówka na GD zajechała mu droge i kolo się ratował?
Trzeci....nic nie widać...ale jeżeli jest to "siódemka" (GD-Elbląg)...to tutaj mistrzostwem popsują się NE.........prosta zasada; im bliżej domu tym bardziej palma odbija.
....ten kolo wyprzedzający po barierkach.....ale ten jadacy środkiem, chyba jest jeszcze lepszy....a poza tym i autor filmu - tzw. okupant....lewego pasa :-)
.....na resztę szkoda i czasu.
Wczoraj na owym skrzyżowaniu nawet bez pani w fiacie było ostre starcie.
Wszystkie auta na literę F lub francuskie jakieś fIatum?
Twoja stara jest emo. Twoja stara słucha Rubika. Twoja stara słucha Tokio Hotel. Twoja stara nie ma kolan. Twoja stara nie ma pleców. Twoja stara świeci w ciemnościach. Twoja stara pierze w rzece. Twoja stara jest dzieckiem neo. Twoja stara głosowała na PO. Twoja stara jedzie w kanał. Twoja stara występuje w puszczy. Twoja stara nie ma dzieci. Twoja stara spawa szyny. Twoja stara gryzie meble. Twoja stara szczeka na pociągi. Twoja stara goni własny ogon. Twoja stara kupuje w Lidlu. Twoja stara prasuje trawnik czajnikiem. Twoja stara ma mydło w tubce. Twoja stara kopie rowy uszami. Twoja stara łowi w pralce. Twoja stara kupuje chińskie zupki w Biedronce. Twoja stara przemyca ser z Bułgarii. Twoja stara klaszcze czołem. Twoja stara ma dwóch ojców. Twoja stara klaszcze u Rubika. Twoja stara jest na żetony. Twoja stara pije piwo z Biedronki. Twoja stara pije Pysia. Twoja stara wyjada psu z miski. Twoja stara podmywa się w studni. Twoja stara czyta symultanicznie. Twoja stara programuje w Javie. Twoja stara szyje grubymi nićmi. Twoja stara pierze w Rospudzie. Twoja stara kosi rzepak. Twoja stara śpi w tramwaju. Twoja stara nie ma konta bankowego. Twoja stara jeździ stopem. Twoja stara kradnie dziki. Twoja stara biega w szpilkach. Twoja stara je przez szybę. Twoja stara jest tak gruba, że jak idzie do kina, to dostaje zniżkę grupową. Twoja stara jest tak gruba, że organizują na niej wycieczki wspinaczkowe. Twoja stara jest tak gruba, że zakłada pasek bumerangiem. Twoja stara jest tak gruba, że budzi się strefami. Twoja stara jest tak gruba, że jak chodziła do szkoły, to siedziała obok wszystkich. Twoja stara jest tak gruba, że spada z dwóch stron łóżka jednocześnie. Twoja stara jest tak gruba, że ma własny kod pocztowy. Twoja stara jest tak gruba, że jak czeka na metro, to się wylewa na powierzchnię. Twoja stara jest tak gruba, że jak staje na wadze, to widzi swój numer telefonu. Twoja stara jest tak gruba, że maluje paznokcie u lakiernika. Twoja stara jest tak głupia, że chodzi z pilotem do kina. Twoja stara jest tak wielka, że wokół niej krąży mniejsza stara.
Wszystkie auta na literę F lub francuskie jakieś fIatum?
Twoja stara jest emo. Twoja stara słucha Rubika. Twoja stara słucha Tokio Hotel. Twoja stara nie ma kolan. Twoja stara nie ma pleców. Twoja stara świeci w ciemnościach. Twoja stara pierze w rzece. Twoja stara jest dzieckiem neo. Twoja stara głosowała na PO. Twoja stara jedzie w kanał. Twoja stara występuje w puszczy. Twoja stara nie ma dzieci. Twoja stara spawa szyny. Twoja stara gryzie meble. Twoja stara szczeka na pociągi. Twoja stara goni własny ogon. Twoja stara kupuje w Lidlu. Twoja stara prasuje trawnik czajnikiem. Twoja stara ma mydło w tubce. Twoja stara kopie rowy uszami. Twoja stara łowi w pralce. Twoja stara kupuje chińskie zupki w Biedronce. Twoja stara przemyca ser z Bułgarii. Twoja stara klaszcze czołem. Twoja stara ma dwóch ojców. Twoja stara klaszcze u Rubika. Twoja stara jest na żetony. Twoja stara pije piwo z Biedronki. Twoja stara pije Pysia. Twoja stara wyjada psu z miski. Twoja stara podmywa się w studni. Twoja stara czyta symultanicznie. Twoja stara programuje w Javie. Twoja stara szyje grubymi nićmi. Twoja stara pierze w Rospudzie. Twoja stara kosi rzepak. Twoja stara śpi w tramwaju. Twoja stara nie ma konta bankowego. Twoja stara jeździ stopem. Twoja stara kradnie dziki. Twoja stara biega w szpilkach. Twoja stara je przez szybę. Twoja stara jest tak gruba, że jak idzie do kina, to dostaje zniżkę grupową. Twoja stara jest tak gruba, że organizują na niej wycieczki wspinaczkowe. Twoja stara jest tak gruba, że zakłada pasek bumerangiem. Twoja stara jest tak gruba, że budzi się strefami. Twoja stara jest tak gruba, że jak chodziła do szkoły, to siedziała obok wszystkich. Twoja stara jest tak gruba, że spada z dwóch stron łóżka jednocześnie. Twoja stara jest tak gruba, że ma własny kod pocztowy. Twoja stara jest tak gruba, że jak czeka na metro, to się wylewa na powierzchnię. Twoja stara jest tak gruba, że jak staje na wadze, to widzi swój numer telefonu. Twoja stara jest tak gruba, że maluje paznokcie u lakiernika. Twoja stara jest tak głupia, że chodzi z pilotem do kina. Twoja stara jest tak wielka, że wokół niej krąży mniejsza stara.
ważne że majtek z wycięciem na podpaskę nie nosił :-) i gra gitra.
Haewiczowi mistrz ciętej riposty a to dobre.
Jak tam etui od Iphona 4 pasuje do 5 masz już?
Garaż po porsche pasuje do hammera :-)
Xdrive jednak lepszy niż blokada mechanizmu różnicowego :-)
Bogactwo czy prostactwo?
Dużo zdrowia i ciętych ripost co by tabletek na pęknięte żyki nie trzeba było brać.
Haewiczowi mistrz ciętej riposty a to dobre.
Jak tam etui od Iphona 4 pasuje do 5 masz już?
Garaż po porsche pasuje do hammera :-)
Xdrive jednak lepszy niż blokada mechanizmu różnicowego :-)
Bogactwo czy prostactwo?
Dużo zdrowia i ciętych ripost co by tabletek na pęknięte żyki nie trzeba było brać.
ZAGADKA ROZWIAZANA!!!
Tyle komentarzy a sprawa jest banalna.
Dziś jechałam za śliwkowym fordem fiestą NE 24... i gdy auto hamowało świecił się stale prawy kierunkowskaz zamiast lub razem ze stopem.
Gdy kierowca włączył lewy kierunkowskaz to jednocześnie zapalał się prawy z nieco mniejszą intensywnością i wychodziły w sumie światła awaryjne. Auto już nie produkowane może mieć tak około 15 lat i instalacja elektryczna w stanie katastrofalnym.
Widzicie blondynkę w starym aucie to nie myślcie sobie że jest zawalidrogą po prostu jej mężulek to głupi siurek który daje kobiecie niesprawne auto.
Dziś jechałam za śliwkowym fordem fiestą NE 24... i gdy auto hamowało świecił się stale prawy kierunkowskaz zamiast lub razem ze stopem.
Gdy kierowca włączył lewy kierunkowskaz to jednocześnie zapalał się prawy z nieco mniejszą intensywnością i wychodziły w sumie światła awaryjne. Auto już nie produkowane może mieć tak około 15 lat i instalacja elektryczna w stanie katastrofalnym.
Widzicie blondynkę w starym aucie to nie myślcie sobie że jest zawalidrogą po prostu jej mężulek to głupi siurek który daje kobiecie niesprawne auto.
