Widok

Układy małżeńskie

Żona od zajścia w ciążę to było 3 lata temu, przestała normalnie ze mną współżyć. Okres ciąży rozumiem, bo była zagrożona, naprawdę to z tego powodu nie stanowiło problemu, pociąży również, pół roku rok. Synek ma teraz natomiast 1,9 miesięcy. Po roku od ciąży powiedziałem sobie dość, już mnie nie pociąga seksualnie. Od roku przestałem z żoną sypiać, nie współżyjemy. Przestałem ją dotykać, pzrytulać. Teraz jesteśmy razem, dla dziecka. Już nie proszę Jej o wsółżycie. Oboje kochamy i opiekujemy się synkiem. Jej wybór.

Takie życie
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 14
Tak sobie czytam ten wątek i zastanawiam się co się stało z moim małżeństwem? Po ,slubie (2 lata temu)to mój mąż przestał się mną interesować,jestem atrakcyjna,zadbana z temperamentem....robiłam wiele by nie wkradła się nuda do sypialni.Mąż jednak woli co innego,w tym roku "doprosiłam" się 5 "aktów seksualnych" już nie proszę,straciłam zainteresowanie zarówno nim jak i seksem wogóle. Czuję się oszukana,zdradzona,zawiedziona....
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chyba tylko pójście do seksuologa może pomóc. Ludzie czasem z błahych przyczyn nie zachowują się tak jak tego po nich oczekujemy. Jakiś głupi drobiazg, zahamowanie może wszystko zniszczyć.

Co do trwania w związku dla dziecka... Właśnie dla dziecka powinniście się rozstać jeśli już nic Was nie łączy. Dajcie sobie szansę na zbudowanie nowych, lepszych związków...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
.. gdyby to zrozumiał mój mąż....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Myślę, że czasem ludzie do siebie po prostu nie pasują - nie potrafią się zgrać priorytetami, potrzebami, charakterami, temperamentem.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
bezsensu poswiecasz swoje zycie w imie czego? dziecko da sobie rade przezyje to ze "mamusia i tatus" sie rozwiedli, ale jak wplynie na zycie dziecka widok jak rodzice do siebie sie zwracaja, zero uczucia... Moze dziecko bedzie wychowane w przekonaniu,ze tak powinno byc? Utrudniasz zycie sobie i moze psujesz dziecku.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej to mamy podobną średnią ;(
A mąż się dziwi i denerwuje, że ja to liczę ;(
A przecież to jest po prostu święto i łaska
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
współczuję....daj maila...może coś uradzimy;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a co myślisz o zastępstwie, czy o całkowitym przejęciu roli?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Akurat jestem żoną w podobnej sytuacji, z tą różnicą, że jak zaszłam w ciążę to mój mąż przestał mnie całkowicie zauważać.Wcześniej też nie było lepiej, ale w ciąży potrzebowałam przytulenia, dotyku, masażu pleców, bliskości, trochę współczucia. A mój mąż dwa razy pogłaskał po brzuchu przez 9 miesięcy. Zero przytulania, zero miłości, jakbym była chora.
Niby tworzymy poprawny związek, niby ok, ale nie potrafimy ze sobą o nas rozmawiać o nas. Stworzyliśmy dobrze działające przedsiębiorstwo po tytułęm Rodzina-Dom. Chociaż całą opiekę nad dziećmi ja przejęłam. Dla niego dzieci to fajna rzecz mieć, ale żeby się słuchały, ładnie wyglądały i nic nie chciały, a niech tylko spróbują mieć zły dzień to od razu klaps. Mamy dzieci: jedno 4 lata a drugie 2 miesiące. W tym roku w ogóle nie kochaliśmy się a w zeszłym roku 4 razy z czego 3 przypadły na próbę poczęcia najmłodszego, bo ja chciałam - po jednym razie w miesiącu.
Odchowam to najmłodsze i też będę szukać alternatywy dla siebie.I masz rację pisząc, że wcale wyjściem nie jest kochanka, ale znaleźć w sobie pasję i temu się oddać, aby nie zwariować. Aby znowu nadać SOBIE sens.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
tylko zastępstwo.I nie marudź..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dalej nie śpimy razem już przywykłem, ja w jednym pokoju żona w drugim. Jest jak jest, mam wiecej życia dla siebie. Dla mnie teraz liczą sie tylko synowie i kasa. Czułości do mojej zony niech posyłają inni, ja skupiam sie na firmie aby moi synowie nie umarli z głodu. Żona musiała być by byli synowie. Był bym inny gdyby, ten spadek zainteresownia współżyciem nas podzielił. Teraz obejrzę sobie to i owo i to wolę niż prosić. Do końca życia będzie sypiała osobno. Co sie stało to się nie odstanie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
No tak...czekaj jeszcze aż żona na twoich oczach będzie przyjmowała innego faceta...bądź mężczyzną!!!!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Bądź mężczyzną ... chwyć ja za kudły i won z domu !
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Znalazł się doradca z****ny,ciebie trzeba wyrzucić za kudły z domu za takie rady
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ludzie co sie z wami dzieje a może ona potrzebuje psychologa bo jest po depresjach po porodowych a może z Gdynianina kiepski kochanek potrafi wejść spuścić się i zadowolony.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
No jak to nazwałaś."spuści się" to dla czego ma być niezadowolony...?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Czy ze mnie kiepski kochanek ? Nie wiem, może. W jedną bramkę strzelać nie będę. Ten watek potrzymywać będę nawet kilka lat.

1. Nie sypiam z żoną

2. Nie współżyjemy ze sobą

3. Nie przytulamy się do siebie

5. Żyjemy jak białe małżeństwo

6. Ja tak nie chciałem, tak wyszło, proszę prześledzić wcześniejsze moje posty.

Żona sama do mnie nie przyjdzie więc zakładam że bliskości i seksu nie potrzebuje w wyniku czego ja się odzwyczaiłem i dziś mnie seksualnie wogóle nie pociąga. Dziś odsuwanie się od niej traktuję jako normalność co więcej im dalej psychofizycznie oddalam się tym lepiej się czuję.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gdynianin...Twoje tłumaczenie a już sam fakt założenia tego wątku jakoś nie bardzo pozwalają mi zgodzić sie z twoim zdaniem, że generalnie twoja kobieta już Cie nie interesuje...idę o każdy zakład, że w sytuacji gdy którejś nocy wpełznie Ci do łózka zapomnisz o dotychczasowej traumie i ochoczo ją posiądziesz. Zapewne śnisz o takim scenariuszu...skoro nie umiesz zachować sie jak rasowy facet zakończ ten watek i nie przynoś nam ..facetom ujmy!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
A może jej sie już znudziłeś i dlatego tak jest miedzy wami,wasze relacje i zbliżenia były tak płytkie i bez polotu ze zona wolała zrezygnować z Ciebie niż mieć z Toba byle co.Przepraszam ze tak pisze ale wiem to z własnej autopsji.Ja rozeszłam się 4 lata temu ze swoim mężem bo nie było sensu tego ciągnąc, dzieci troszkę ucierpiały ale teraz sa zadowolone bo wszystko maja podwójnie wakacje, urodziny no i prezenty i każde z nas jest szczęśliwe i układa sobie życie.Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Typowy facet z Ciebie CYC,tak to się traktuje dziwkę a nie żonę.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Towarzyskie

Zdrada (78 odpowiedzi)

Dowiedziałam się,że mąż mnie zdradza. W środku jestem cała rozstrzęsiona, serce mi pękło, ale za...

do góry