Widok

Układy małżeńskie

Żona od zajścia w ciążę to było 3 lata temu, przestała normalnie ze mną współżyć. Okres ciąży rozumiem, bo była zagrożona, naprawdę to z tego powodu nie stanowiło problemu, pociąży również, pół roku rok. Synek ma teraz natomiast 1,9 miesięcy. Po roku od ciąży powiedziałem sobie dość, już mnie nie pociąga seksualnie. Od roku przestałem z żoną sypiać, nie współżyjemy. Przestałem ją dotykać, pzrytulać. Teraz jesteśmy razem, dla dziecka. Już nie proszę Jej o wsółżycie. Oboje kochamy i opiekujemy się synkiem. Jej wybór.

Takie życie
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 14
Akurat dzisiaj miałem pracowity dzień. A teraz czas na pierdoły, trzy kropki i tym podobne bzdety *_*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Halewicz, a ty do roboty się weź a nie pierdoły piszesz na wszystkich forach !!!!!!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale rady! W Gali to wyczytałaś czy w Super Expressie? O_O
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
jak tylko dzieci będą się nadawały do powierzenia niańce to powinniście sobie z żoną
razem wyjechać na 2 tygodnie na wakacje w fajne miejsce, może jakbyście się rozluźnili wypili parę drinków i szczerze pogadali (ona wysłuchałaby twoich żali a ty wysłuchałbyś co ona naprawdę czuje itd)
to wasza więź by się odbudowała na nowo?

Przy dzieciach ona może zwyczajnie być zbyt zmęczona i spięta żeby wszystko było zadbane jak należy;
trudno żeby myśleć o czułościach jak się ma obowiązki w domu samemu na głowie, próbowałeś w ogóle ją wyręczać w domowych obowiązkach? pewnie nie skoro ciągle pracujesz, pewnie nawet nie wiesz ile pracy ją kosztuje dbanie o dom, obowiązki trzeba dzielić między sobą a jak nie masz czasu a za to zarabiasz to zatrudnij pomoc domową dla niej (8zł za godzinę wystarczy dać studentce) żeby kobiecina mogła iść normalnie jak człowiek do fryzjera, kosmetyczki na zakupy i to bez nerwowego biegu i zerkania na zegarek. Czy żona w ogóle ma czas dla siebie na relaks? Masujesz jej plecy/stopy gładzisz włosy bez podtekstu seksualnego? Może ty ją tylko naciskałeś na seks a darmowych czułości nie było (tzn np. masowania pleców). razem macie problem i pewnie da się go rozwiązać. A miłość w małżeństwie ma swoje wzloty i upadki i to jest normalne że czasem się osłabia namiętne uczucie ale wtedy jest przyjaźń i szacunek a namiętność może jeszcze wróci. Nie skacz w bok tylko zadbaj żeby się żona wypoczęła. Jak nie dasz rady wykroić czasu na wakacje to wyjedź z nią na 3-4 dni do SPA (noclegi z wyżywieniem i zabiegami) polecam hotel &spa Król Kazimierz w Kazimierzu dolnym nad Wisłą byłam z mężem i super się zrelaksowaliśmy, może troszkę drogo ale jest tego wart, raz w życiu można pojechać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Gdynianin39- fajnie jest zaszaleć i koniec, tylko pamiętaj że czasami ta kobieta może nie chcieć końca. I co wtedy? Uzna że będzie lepsza niż żona i będzie chciała za wszelką cenę zająć jej miejsce.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Tu chodzi o synów, dlatego z nią jestem rezygnując z własnych potrzeb seksualnych. Dla mnie są ważni synowie. Wszystko robimy dla nich. Skok w bok będzie ale nie z kur... . Będzie sposobność to wykorzystam. Specjalnie nie będę się wiązał, dwa związki to jest chore. Co raz lepiej wiedzie mi się w firmie i co dwie kobiety będą się bić o majątek ? Synowie są najważniesi ! W obecnej chwili jeśli żona by przyszła do łóżka mojego to bym powiedział że jestem zmęczony i tyle. Ona wie że zapierd... . Dla mnie jest wolna. Dziś jestem zadowolony że nie zgupiałem. Ja mam już drogę sukces zawodowy, u mnie liczy się jakość a nie ilość, jak zdarzy mi się romans to zaszaleję i koniec. Frajerzy robią dzieci tu i tam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
OOO przepraszam...dziwka na takie traktowanie nie zasługuje!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Typowy facet z Ciebie CYC,tak to się traktuje dziwkę a nie żonę.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
A może jej sie już znudziłeś i dlatego tak jest miedzy wami,wasze relacje i zbliżenia były tak płytkie i bez polotu ze zona wolała zrezygnować z Ciebie niż mieć z Toba byle co.Przepraszam ze tak pisze ale wiem to z własnej autopsji.Ja rozeszłam się 4 lata temu ze swoim mężem bo nie było sensu tego ciągnąc, dzieci troszkę ucierpiały ale teraz sa zadowolone bo wszystko maja podwójnie wakacje, urodziny no i prezenty i każde z nas jest szczęśliwe i układa sobie życie.Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gdynianin...Twoje tłumaczenie a już sam fakt założenia tego wątku jakoś nie bardzo pozwalają mi zgodzić sie z twoim zdaniem, że generalnie twoja kobieta już Cie nie interesuje...idę o każdy zakład, że w sytuacji gdy którejś nocy wpełznie Ci do łózka zapomnisz o dotychczasowej traumie i ochoczo ją posiądziesz. Zapewne śnisz o takim scenariuszu...skoro nie umiesz zachować sie jak rasowy facet zakończ ten watek i nie przynoś nam ..facetom ujmy!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Czy ze mnie kiepski kochanek ? Nie wiem, może. W jedną bramkę strzelać nie będę. Ten watek potrzymywać będę nawet kilka lat.

1. Nie sypiam z żoną

2. Nie współżyjemy ze sobą

3. Nie przytulamy się do siebie

5. Żyjemy jak białe małżeństwo

6. Ja tak nie chciałem, tak wyszło, proszę prześledzić wcześniejsze moje posty.

Żona sama do mnie nie przyjdzie więc zakładam że bliskości i seksu nie potrzebuje w wyniku czego ja się odzwyczaiłem i dziś mnie seksualnie wogóle nie pociąga. Dziś odsuwanie się od niej traktuję jako normalność co więcej im dalej psychofizycznie oddalam się tym lepiej się czuję.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
No jak to nazwałaś."spuści się" to dla czego ma być niezadowolony...?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Ludzie co sie z wami dzieje a może ona potrzebuje psychologa bo jest po depresjach po porodowych a może z Gdynianina kiepski kochanek potrafi wejść spuścić się i zadowolony.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
Znalazł się doradca z****ny,ciebie trzeba wyrzucić za kudły z domu za takie rady
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Bądź mężczyzną ... chwyć ja za kudły i won z domu !
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
No tak...czekaj jeszcze aż żona na twoich oczach będzie przyjmowała innego faceta...bądź mężczyzną!!!!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dalej nie śpimy razem już przywykłem, ja w jednym pokoju żona w drugim. Jest jak jest, mam wiecej życia dla siebie. Dla mnie teraz liczą sie tylko synowie i kasa. Czułości do mojej zony niech posyłają inni, ja skupiam sie na firmie aby moi synowie nie umarli z głodu. Żona musiała być by byli synowie. Był bym inny gdyby, ten spadek zainteresownia współżyciem nas podzielił. Teraz obejrzę sobie to i owo i to wolę niż prosić. Do końca życia będzie sypiała osobno. Co sie stało to się nie odstanie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
tylko zastępstwo.I nie marudź..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Akurat jestem żoną w podobnej sytuacji, z tą różnicą, że jak zaszłam w ciążę to mój mąż przestał mnie całkowicie zauważać.Wcześniej też nie było lepiej, ale w ciąży potrzebowałam przytulenia, dotyku, masażu pleców, bliskości, trochę współczucia. A mój mąż dwa razy pogłaskał po brzuchu przez 9 miesięcy. Zero przytulania, zero miłości, jakbym była chora.
Niby tworzymy poprawny związek, niby ok, ale nie potrafimy ze sobą o nas rozmawiać o nas. Stworzyliśmy dobrze działające przedsiębiorstwo po tytułęm Rodzina-Dom. Chociaż całą opiekę nad dziećmi ja przejęłam. Dla niego dzieci to fajna rzecz mieć, ale żeby się słuchały, ładnie wyglądały i nic nie chciały, a niech tylko spróbują mieć zły dzień to od razu klaps. Mamy dzieci: jedno 4 lata a drugie 2 miesiące. W tym roku w ogóle nie kochaliśmy się a w zeszłym roku 4 razy z czego 3 przypadły na próbę poczęcia najmłodszego, bo ja chciałam - po jednym razie w miesiącu.
Odchowam to najmłodsze i też będę szukać alternatywy dla siebie.I masz rację pisząc, że wcale wyjściem nie jest kochanka, ale znaleźć w sobie pasję i temu się oddać, aby nie zwariować. Aby znowu nadać SOBIE sens.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
a co myślisz o zastępstwie, czy o całkowitym przejęciu roli?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry