Widok

Ukryty punkt

Trasa rowerowa była bardzo fajna, punkty (przynajmniej te które odwiedziłem) ładnie położone, dla osób dobrze radzących sobie z mapą do odnalezienia bez większych problemów, ale... PK 17 schowany był tragicznie i zupełnie bezsensownie. Ledwo widoczne wejście do lasu nazwane "przecinką". Punkt schowany za górka w gąsczu że praktycznie z żadnej strony z 20m już nie był widoczny ile nie stała na nim grupa ludzi. Może ktoś wyjaśni jaki sens ma takie chowanie punktu że by go znaleść trzeba przeczesywać las metr po metrze. Co ciekawe nawet jak obok na drodze stała grupa rowerzystów i samochód to niektórz nie wierzyli że tam jest punkt :P.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wop napisał(a):


> chyba organizacja zaszwankowała. 20 osób w tyralierze co 50m to
> pokrycie kilometra - wystarczyło wejść od drogi w las i punkt
> od razu by się znalazł ;)
>

Kiedy słyszę o przeczesywaniu lasu to przypomina mi się pamiętny (mój pierwszy) Harpagan 24 w Pucku, gdzie na pewnych wzgórzu zebrało się w ok. 50 osób ale punktu nie znaleźli.

K.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wop napisał(a):

> chyba organizacja zaszwankowała. 20 osób w tyralierze co 50m to
> pokrycie kilometra - wystarczyło wejść od drogi w las i punkt
> od razu by się znalazł ;)
>
> pzodr

Pozwolę sobie na mały komentarz/pytanie, ciekawe czy to nie było tak, że nikt z tej 20 -ki do lasu nie wchodził. Wszyscy szukali punktu na drodze, jak nie tej drodze to jakiejś innej równoległej drodze, sądząc, że owe "skrzyzowanie przecinek" z opisu jest skrzyżowaniem drogi z przecinką.

Błąd Bartka, a był takowy, polegał na tym, że nie zaktualizował mapy w rejonie PK przerysowując przecinkę z 50-ki. PK w zasadzie powinny stać w miejscach charakterystycznych zarówno na mapie jak i w terenie. Tutaj PK wg mapy stał "na niczym" - mi po rzucie oka na mapę wydawało sie że ten PK będzie na drodze wiec wcale się nie zdziwię jeśli komuś innemu też się tak wydawało.

Pozdr/J
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Romek napisał(a):

> Wierze że wasza czwórka weteranów była sobie w stanie poradzić
> z tym punktem, ale czy te 20 osób będacych tam rano(do których
> się zaliczam :P), było aż tak beznadziejnych by przez pół
> godziny biegać dookoła punktu znajdującego się 50m od drogi.

chyba organizacja zaszwankowała. 20 osób w tyralierze co 50m to pokrycie kilometra - wystarczyło wejść od drogi w las i punkt od razu by się znalazł ;)

pzodr
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Remigiusz rowerowarodzinka.pl napisał(a):
> jednakowoż uszczuplona brakiem Dareckiego, działając pod presją
> czasu, nie potrafiła przez pół godziny wyjechać z Gołubia

nie od dzis wiadomo, że Darek dobrym motorniczym jest!

;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie przejmuj się Romek, każdy robi błędy. Ta sama banda, jednakowoż uszczuplona brakiem Dareckiego, działając pod presją czasu, nie potrafiła przez pół godziny wyjechać z Gołubia w kierunku siódemki. Gdyby wszyscy jeździli bezbłędnie, to Harpagan byłby tylko zwykłym wyścigiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
TJ co Ty gadasz. Jeden z najpiękniejszych PK na trasie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na twoim tak samo jak i na tym zdjęciu:
http://harpagan.kast.net.pl/galeria/index.php?img=60
widać to "skrzyżowanie" :P.

W przypadku tego punktu bardzo dużą różnice robiło czy ktoś stał przed namiotem czy nie. Czy pół godziny moich poszukiwań musi zależeć od tego czy sędzia poszedł się właśnie odlać za namiot?

Wierze że wasza czwórka weteranów była sobie w stanie poradzić z tym punktem, ale czy te 20 osób będacych tam rano(do których się zaliczam :P), było aż tak beznadziejnych by przez pół godziny biegać dookoła punktu znajdującego się 50m od drogi. I nie była tu chyba kwestia skomplikowanych trików nawigacyjnych, według granic kultur, strumieni, azymutów, poziomic itp.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Banda czworga z Mikim na czele znalazła ten punkt niemal cudem. Wszyscy jakieś 300 metrów wcześniej lukali na prawo i gdyby sędzia nie puścił w tym momencie bąka to byśmy kręcili się tam dłużej :-)

fotka z sędzią który się przyznał :-)
http://www.bikerelblag.hg.pl/harp/h3646.jpg

z www.bikerelblag.hg.pl - pozdrawia Darecki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z traka widzę, że punkt był zdobywany pod koniec trasy. Była już na nim przynajmniej setka ludzi i pewnie już ta setka zrobiła przecinkę obojętnie czy tam wcześniej była, czy nie. Ja na tym punkcie byłem po 7.00 razem z dwójką innych uczestników. Do 8.00 dojechało tam około 20 ludzi. Nie byłem jedynym, który był wtedy ślepy i nie mógł znaleźć oczywistej przecinki i punktu, który był na skrzyżowaniu przecinek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tez wrzucilem swoj slad na bikeBrother

http://www.bikebrother.com/ride/h36
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wrzuciłem na bikebrother Twój ślad, ale użyłem do tego z braku innych - już wrzuconą mapę. A (jak zauwazył Jankes) jest ona łączona z dwóch, przez co - przesunięcie Twoje przy 17-stce jest zrozumiale i faktycznie wchodzi w przecinkę.
http://www.bikebrother.com/ride/26248

;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zeby rozwiac wszelkie watpliwosci moj track okoicy PK17 naniesiony na mapy WZKart 1:50000 czernobiale

http://maratony.home.pl/wigor/H36/PK17.jpg

Co do trudnisci Harpa jestem za jego zachowaniem, Wlasnie o to chodzi ze zeby zdobyc tytul Hapragana nalezy miec bardzo dobra forme i nie zrobic zadnego bledu nawigacyjnego, a do tego meic troche szczescia przy wyborze wariantu. Gdy sie ma sprelnione wszytkie te 3 kryteria tytul murowany.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
YouceK napisał(a):
> W sumie tam obok była łodka przyczepiona do drzewa.. dziwie sie
> nie niektorzy sie nie pokusili :))

Bo łódka była na łańcuchu z kłódką ..........
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chciałbym to zobaczyć :-) Chyba na jednej nodze...
Mnie te gałęzie kosztowały skrzywienie haka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ta przecinka nie była do przejechania rowerem!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W sumie tam obok była łodka przyczepiona do drzewa.. dziwie sie nie niektorzy sie nie pokusili :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
TJ napisał(a):

Wjeżdżaliście w las
> 250 m za punktem i 250 przed. Środkowy wjazd był na punkt.
>

dokladnie tak ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak dla mnie to ostrzeżenie organizatorów, o położeniu punktu po wschodniej stronie przesmyku była oczywista z tym, że z drugiej strony przejechać się nie da. Gdyby był most to takie ostrzeżenie byłoby przecież bez sensu.
wiki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ufff. Rzeczywiście, widzę w rozpisce 'brak mostu'.

Cofam, co napisałem :), zwracam honor zainteresowanym i przepraszam :]

Szy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
R62 = 766

:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0