Widok
W góry pociągiem - gdzie?
Mam pytania do bardziej doświadczonych turystów.
Gdzie najlepiej wybrać się z dzieckiem na wakacje? Myślę o niewysokich górach, łatwych szlakach, kolejkach, ale też innych atrakcjach dla 4-5latka. Muszę też uwzględnić "dobre" połączenia pociągiem (niekoniecznie drogim pendolino), poszukać jakiegoś noclegu, najlepiej blisko autobusów/busów itp.
Znajomi twierdzą, że taka wyprawa jest bez sensu, że lepiej zaczekać jakieś 3 lata i wyruszyć w góry ze starszym dzieckiem.
Jak sądzicie?
Gdzie najlepiej wybrać się z dzieckiem na wakacje? Myślę o niewysokich górach, łatwych szlakach, kolejkach, ale też innych atrakcjach dla 4-5latka. Muszę też uwzględnić "dobre" połączenia pociągiem (niekoniecznie drogim pendolino), poszukać jakiegoś noclegu, najlepiej blisko autobusów/busów itp.
Znajomi twierdzą, że taka wyprawa jest bez sensu, że lepiej zaczekać jakieś 3 lata i wyruszyć w góry ze starszym dzieckiem.
Jak sądzicie?
Zakopane. Mimo że to najwyższe góry w Polsce, to zawsze znajdą się miejsca, gdzie dziecko sobie poradzi - np. Przepiękne doliny, Gubalówka, Morskie Oko, skocznie narciarskie to też jakaś atrakcja. Zawsze było połączenie bezpośrednie z Trójmiasta - w wieczorem wyjazd, rano jesteś na miejscu. Uważam to za idealne rozwiązanie, dziecko większość podróży prześpi. Musiałabyś sprawdzić, czy nadaj jest ten pociąg. Za Zakopanem przemawia też ogrom miejsc noclegowych, co przekłada się też na cenę. Można znaleźć tanie i przyzwoite kwatery. Przy samym dworcu PKP jest postój busików, które jeżdżą praktycznie w każdą stronę.
Ja polecam jechać z dzieckiem. Moje dzieci od małego jeżdżą w góry. Najmłodsze rozpoczęło jak miało 10 miesięcy. Nigdy nie narzekały. Teraz wystarczy rzucić hasło "jedziemy w góry" i jest ogólna radość. Najważniejsze to dostosować "plan wyjazdu" do możliwości dzieci.
Jak byś potrzebowała jakichś informacji to pisz.
Ja polecam jechać z dzieckiem. Moje dzieci od małego jeżdżą w góry. Najmłodsze rozpoczęło jak miało 10 miesięcy. Nigdy nie narzekały. Teraz wystarczy rzucić hasło "jedziemy w góry" i jest ogólna radość. Najważniejsze to dostosować "plan wyjazdu" do możliwości dzieci.
Jak byś potrzebowała jakichś informacji to pisz.
Ja tez bym wybrała zakopana z tych samych powodów co powyżej. Osobiście jestem bardzo słabym piechurem wiec wybieralam koscieliska. Morskie oko. Ludzie tam z dziecmi i wózkami chodzili a klimat gór byl. Do tego jest mnóstwo atrlakcji poza górami. Przede wszystko super baseny. Ceny o dziwo przystępne. I komunikacyjnie super bo wszędzie dostaniesz sie busikami które sa co 10minuy. A w razie niepogody jest mnóstwo innych opcji. Kiedys byłam w Poroninie i myślałam ze umrę z nudów. A pendolino na 30 dni przed wyjazdem jest bardzo tanie.
A ja nie polecam centrum Zakopanego, wyjeżdża się w góry żeby odpoczac.polecam toporowa cyrhle już w parku tpn i blisko na łatwe szlaki np kopieniec. Piękne widoki bo Zakopane wtedy w dole , no i wieś. A wszędzie można podjechać busem- sprawdziłam z 3 latkiem. Polecam kwatery u heliosa. Super gospodarze i z placem zabaw dla dzieci.
Polecam Karpacz, dziecko będzie zachwycone torem bobslejowym, ewentualnie Góry Świętokrzyskie, które nalezą do tych najbezpieczniejszych i niskich. W dodatku w okolicach Sudet jest pełno urokliwych pałacyków i zamków (chociażby Książ) Możliwosć przekroczenia granicy i obejrzenia skalnego miasta w Libercu lub wypad do Pragi może być kolejnym atutem. Radzę odpuścić sobie Tatry chyba że wycieczka w góry ma polegać na zwiedzaniu lokali gastronomicznych na Krupówkach. Bo dla małego dziecka nie ma nic gorszego niż targać go przez 6 godzin po górach w tłumie turystów (np. na Kasprowy Wierch) Wiem bo sam to przeżyłem w wieku 7 lat.
również darowałabym sobie Zakopane. To raczej wielki hipermarket kiczu i tandety. Jeśli chce się wydać miliony na lody, watę cukrową, gogarty i cymbergaja to wystarczy jechać do jastrzębiej góry. Z górami to nie ma nic wspólnego. Jeśli jechać w góry to moim zdaniem po to, żeby gdzieś się wspiąć, oglądać niesamowite widoki i cieszyć się kontaktem z przyrodą. Dla dzieci polecam niskie góry gdzie w krótkim czasie można dojść na szczyt. Beskidy (np. Sądecki - Krynica Zdrój) albo Góry Sowie
Ja byłam w Beskidach z pięcioletnim synem i dawał radę, a jak nie to atrakcji mieliśmy pod dostatkiem. Zawsze jeździmy pociągami bo jest najwygodniej, bez korków i koszty nie sa wysokie. Obecnie jest sporo promocji i nowych połaczeń na takie wypady, my jeździmy przewozami regionalnymi to mamy zniżki od 2 do 4 osób.
Polecam Szklarską Porębę.Można dojechać pociągiem.
Na miejscu masa szlaków,dwa wodospady,dino park dla dzieci
Najlepiej lokować się w centrum.Blisko wtedy do baz gastronomicznych,na dworzec pks,do szlaków.
Dodatkowo można dojechać PKS do Karpacza ok.45minut jazdy,na zamek Chojnik w Jeleniej Górze około 30 minut PKS.Z dworca kolejowego można wybrać się do Czech np. Harrachov-30 minut jazdy koleją izraelską.Ogarnęliśmy wszystko bez samochodu z dzieckiem bez problemu.polecam
Na miejscu masa szlaków,dwa wodospady,dino park dla dzieci
Najlepiej lokować się w centrum.Blisko wtedy do baz gastronomicznych,na dworzec pks,do szlaków.
Dodatkowo można dojechać PKS do Karpacza ok.45minut jazdy,na zamek Chojnik w Jeleniej Górze około 30 minut PKS.Z dworca kolejowego można wybrać się do Czech np. Harrachov-30 minut jazdy koleją izraelską.Ogarnęliśmy wszystko bez samochodu z dzieckiem bez problemu.polecam
Tu organizują fajne przejażdżki retro w terenie górskim: http://muzeumtechniki.pl/