Widok
Rozczarowanie...
Tematyka ciekawa, ale film kiepski. Nudny, bardzo przewidywalny. Zwiastuny i zapowiedzi kinowe zapowiadały coś mocnego, tymczasem oglądając miałam wrażenie, że reżyserka chciała coś wykrzyczeć, ale zrobiła to szeptem. Spodziewałam się czegoś, co otworzy mi oczy na problem, a sprawiło zupełnie odwrotny efekt. Na szczęście obejrzałam go w domu, nie w kinie, więc nie mam poczucia, że wyrzuciłam pieniądze w błoto.
Rozczarowanie
Scenariusz napisany przez osobę, która w Boga nie wierzy. Wątek wiary
nie został nawet jeden raz przedstawiony...gdzie mowa o darach Ducha świętego - o jego mocy i sile, o Boskiej Miłości, która umacnia człowieka
i uświęca??? Nieudana próba ośmieszenia księży i pokazania ich jako
osoby , które ulegają pokusom. Film bezwartościowy, nie budujący.
Zdecydowanie nie polecam, a Pani scenarzystce wiary życzę i mądrości,
aby stworzyć film GODNY.
nie został nawet jeden raz przedstawiony...gdzie mowa o darach Ducha świętego - o jego mocy i sile, o Boskiej Miłości, która umacnia człowieka
i uświęca??? Nieudana próba ośmieszenia księży i pokazania ich jako
osoby , które ulegają pokusom. Film bezwartościowy, nie budujący.
Zdecydowanie nie polecam, a Pani scenarzystce wiary życzę i mądrości,
aby stworzyć film GODNY.
fani Jerrego Bruckerheimera - to nie dla was film
....bo nie ma wybuchów, transformersów nagle wynurzających sie z jeziora, wartkiej "fabuły" i teledyskowego montażu.
Jeśli chcecie obejrzeć film, w którym obraz (świetne zdjęcia Macieja Englerta!), niewydumane, prawdziwe dialogi, niby nieznaczące, przydługawe zatrzymania sie kamery na osobie czy detalu, niewerbalna komunikacja postaci (Kościukiewicz i przede wszystkim Chyra - gra niesamowicie) dają poczucie przyjemości estetycznej i poczucie, że jednak robi sie czasem dobre filmy, to polecam.
Jeśli chcecie obejrzeć film, w którym obraz (świetne zdjęcia Macieja Englerta!), niewydumane, prawdziwe dialogi, niby nieznaczące, przydługawe zatrzymania sie kamery na osobie czy detalu, niewerbalna komunikacja postaci (Kościukiewicz i przede wszystkim Chyra - gra niesamowicie) dają poczucie przyjemości estetycznej i poczucie, że jednak robi sie czasem dobre filmy, to polecam.
Rzeczowo...
Nie wiem w jaką nagonkę wpisuje się film ani czy demoralizuje. Oglądałem go wczoraj wieczorem i mam do niego jedno zasadnicze zastrzeżenie... jest zwyczajnie nudny. Ważny temat więc przygotowałem się na ambitne kino. Szumowska prócz tematu na czasie nie miała na niego pomysłu. Mam nadzieję , że kolejny reżyser poruszający ten temat zrobi wreszcie dobry i ciekawy film o tym problemie. Film absolutnie nie do kina. Przeciętny film do TV w czasie gdy na innych kanałach nic ciekawego .Chyra jak zawsze bardzo dobry ale myślę, że sam już wie, że powinien wybierać ambitniejsze filmy. Nie polecam.
Polecam, ale nie każdemu: konfrontacja z tabu
Film zrobił na mnie wrażenie, dał do myślenia, zmusił do spojrzenia na życie z innego punktu widzenia. Pewne tematy w naszej mentalności dalej są nam obce. Chociażby homoseksualizm. Czemu tak się boimy tego słowa, a co dopiero tematu, który tak rzadko jest poruszany w polskim kinie, zwłaszcza z perspektywy gejów, którzy też mają prawo do życia w społeczeństwie bez uciekania się do roli księdza. Przemyślany scenariusz zajmuje się też polskim klerem, gdzie niestety nierzadko dochodzi do tego typu sytuacji i jest to "zamiatane pod dywan". Właśnie tu zostało ukazane prawdzie oblicze, co niektórych księży, które niejednego może rozczarować, oburzyć. Film dokumentuje też codzienność młodocianych, którymi w ramach resocjalizacji nietypowo, bo zajmują się wychowawca z ksiądzem.
Sceny filmu są świadomie wydłużane, aby wczuć się w tempo życia polskiej wsi, które niczym nie przypomina miejskiego blichtru. M.in. dźwięki gitary klasycznej doskonale wkomponowują się w problemy, relacje bohaterów.
Niektórym polecam tę historię...
Sceny filmu są świadomie wydłużane, aby wczuć się w tempo życia polskiej wsi, które niczym nie przypomina miejskiego blichtru. M.in. dźwięki gitary klasycznej doskonale wkomponowują się w problemy, relacje bohaterów.
Niektórym polecam tę historię...
8/10 Jak najbardziej polecam!!
Z pewnością nie jest to film dla każdego widza, więc pewna część audytorium może być nim rozczarowana, zresztą opinie powyżej mówią same za siebie.
Świetna muzyka, zdjęcia, Chyra w roli księdza- nic dodać nic ująć. Historia prezentowana przez Szumowską wciąga i intryguje. Reżyserka nie krytykuje, nie ocenia. Widz z zapartym tchem obserwuje przebieg wydarzeń.
W Żaku nikt nie opuścił sali do końca seansu, nikt nie rozmawiał. Aby wyrobić sobie opinię o filmie należy najpierw go obejrzeć. Ja, jak w temacie, zdecydowanie polecam ten obraz. Przyjemnego odbioru!!
Wszystko.
Świetna muzyka, zdjęcia, Chyra w roli księdza- nic dodać nic ująć. Historia prezentowana przez Szumowską wciąga i intryguje. Reżyserka nie krytykuje, nie ocenia. Widz z zapartym tchem obserwuje przebieg wydarzeń.
W Żaku nikt nie opuścił sali do końca seansu, nikt nie rozmawiał. Aby wyrobić sobie opinię o filmie należy najpierw go obejrzeć. Ja, jak w temacie, zdecydowanie polecam ten obraz. Przyjemnego odbioru!!
Wszystko.
Jednak rozczarowanie
Właśnie wróciłem z kina. Jednak zawód. Dobry temat. Chyra sprostał zadaniu jak zawsze .Kościukiewicz też się obronił. Sęk w tym , że film jest zwyczajnie nudny. Gosia Szumowska albo nie miała na niego pomysłu albo robiła go na siłę. Chyba z żoną nie byliśmy w naszej ocenie odosobnieni bo już w połowie filmu zaczęły się wędrówki części ludzi do domu i niedopuszczalne w kinie rozmowy tych co zostali. Chyba pozostaje mi tylko wpisać nie polecam.
zostałem do końca ale...
Właściwie poszedłem bo lubię Chyrę ale... zawód. Mimo mojej miłości do Polskiego Kina film zwyczajnie niestrawny. Sceny erotyczne niesmaczne. Film dla wielkich wielbicieli zbliżeń męsko-męskich. Zgadzam się z innymi komentarzami, że film zupełnie nie do kina.Co było widać po ludziach wychodzących w trakcie seansu.