Widok
dla mnie czas studiow byl chyba najlepszym czasem w zyciu.... a ostatni rok to juz laba zupelna. Mialam to szczescie ze nie musialam pracowac, moja studencka paczka tez nie wiec trojmiasto bylo nasze..... a potem pod koniec drugiego semestru wszyscy sie sprezyli i do lipca wiekszosc byla juz po obronie...... ech, tesknie za tymi czasami, szczegolnie ze moi studenccy przyjaciele rozjechali sie po polsce i swiecie i z wiekszoscia kontakty sie pourywaly..... a szkoda
wlasnie wystosowalam maila do administratora mojego budynku, naliczyli mi jakies dziwne ponad 300 PLN za ogrzewanie, zupelnie nie wiem skad to wzieli i nie podoba mi sie to. niby z calosci wynika ze mam doplacic 24 PLN ale mnie sie wydaje ze raczej powinnam miec duuuuza nadplate. zobaczymy co mi odpisza. jak wyjasnia racjonalnie to zaplace