tylko, że właśnie nie wiem dokładnie jak to jest, bo moja mama załatwiała formalności, podczas gdy mi druga pani pomagała się "wydostać" z sukni. Czy oni sprowadzają inną suknię czy dostaję tą, którą przymierzałam???
dziękuję:))) a ja nie mogę uwierzyć, że to tak szybko poszło:). W czerwcu idę na "poprawki". Krawcowa będzie dokładnie dopasowywać, chociaż suknia leży prawie idealnie, tylko trochę trzba ją zmniejszyć w obwodzie.