Widok
Przerwa techniczna - niektóre funkcje są chwilowo niedostępne
Aneczka, tacy ludzie się zdarzają... niestety :(
Ja widziałam okropną rzecz na sobotniej imprezie... BYli tam znajomi Pawła z pracy... Z żonami, mężami, chłopakami, dziewczynami... W tym jedna tragiczna koleżanka... W ogóle przykry przypadek... Jej mąż (mąż!! mają dziecko..) co chwilę ruszal na parkiet przytulony do jakiejś panienki... A ona wet za wet przymilała się do chyba wszystkich obecnych facetów... To chore!
Ja widziałam okropną rzecz na sobotniej imprezie... BYli tam znajomi Pawła z pracy... Z żonami, mężami, chłopakami, dziewczynami... W tym jedna tragiczna koleżanka... W ogóle przykry przypadek... Jej mąż (mąż!! mają dziecko..) co chwilę ruszal na parkiet przytulony do jakiejś panienki... A ona wet za wet przymilała się do chyba wszystkich obecnych facetów... To chore!
prawdę mówiąc zrobiłam to w wielkim skrócie ale zwierzyłam się już tylu osobom (w tym kilku psychologom) że już znam dokładnie przyczyny takiego zachowania w stosunku do mnie. Co nie znaczy ze nie czuję sie dalej zagrożona bo panie psycholog stwierdziły że tak naprawde nie wiadomo o co tej osobie chodzi i nie wiadomo do czego się posunie aby dopiąc swego.