nie , no własnie nie wiem czy z oba o tym rozmawiałam .... o zespole i o Twojej mamie .., że pewnie zna się z moim tesciem ... Twoja mama chodziła tam do szkoły
Magda, lekko przymroziło, to fakt... to mały znak, że spadnie śnieg :)
Jeszcze mam pytanie o jutro - do 15 / 16 jesteś w pracy? Kombinuję, żeby wpaść na dłużej niż w sobotę...
mi tez chce sie spać ... a tu tyle roboty ...dzis jestem przedostatni dzień w pracy :) jej , juz tu chyba nigdy się nie pojawie
przedostatni dzień przy moim biurku ... tyle lat
Asiu, zawieść się niekoniecznie... ja też chciałam czasem się wybrać.. ale ostatecznie nie dotarłam...
ale osobiście poznałam parę przesympatycznych dziewczyn i ich mężów ;)
a czy wam sie kazdy kogo poznacie podoba?
ja załuje ze byłam na spotkaniu i nic tego nie zmieni
na szczescie nie musze z nikim utrzymywac znajomosci i to jest plus
ja też pomyślałam jak inne koleżanki, ze chodzi o mnie... ja mam nadzieję, nic złego nie zrobiłam.. raczej chciałam pomóc... i mi Magda pomogła... bardzo pomogła...
ale skoro Madzia napisąła, ze nie chodzi o mnie to nie wiem, kto odważył się być dla niej niemiły!
a kto wie jak jest po kaszubsku choinka ??? :))))
-----
ja mam w domku tak gorąco (jak napalimy), że nic "żywego" u mnie nie wytrzyma...
więc w środku bede miała sztuczna choinkę zakupiona z Allegro
a na dworzu przed domem - prawdziwa od kuzyna . .. za darmoche
pomaranczko wy saune w domku robicie:)
ja nie moge jak jest tak goraco u mnie tak 18 stopni i ok
bylam ostatnio u znajomych oni mieli tak goraco ze nie wyrabialam w nocy albo mi sie tak wydawalo bo twierdzili jeszcze ze w tamtym pokoju gdzie spalam jest najzimniej:)
to skoro ci co mają wiedzieć to wiedzą, to po co piszesz o tym na forum i siejesz zamęt wśród swoich koleżanek, ja cię nie znam osobiście, więc myślę że mnie to nie dotyczy, ale inne mogą poczuć się urażone
ooo Madzia mnie rozumie
wiesz jak jade do tesciow to zdycham maja 25 stopni minus 20 na dworze a ja w nocy na oscierz okno inaczej sie nie da zapycha mi nos i wogole okropnie
a moja szwagierka twierdzi ze jej jeszcze zimno:)
ojej!! postaram sie wpadać wieczorkami i czytać co tu naskrobiecie...
na początku zawsze jest trudno, trzeba się dużo nauczyć ale potem zobaczymy może w pracy też uda mi się w przerwie na lunch zajrzeć ;)
Wiper, kawa! Głowa pewnie od pogody, ale mam nadzieje, że przejdzie...
Asia, na pewno po jakimś czasie pieniążki będą... Ale wiem, że w takich przypadkach początki są trudne, wcale nie motywujące... Mam za przykład kolegę... ale po roku czasu jest u niego nieźle z kasą :)