ja też ide coś zjem... a co... nie będę się odchudzać... i bilet kupie miesięczny :-)... niech strace mimo tych czerwonych... które nie jeżdżą punktualnie....
no a co?... a o kompa bić się nie będę... dostaniesz raz porządnie... padniesz nie wstaniesz.... i kompmój... nie będę się patyczkować i rozdrabniać....