jestem...postanowiłam upiec w niedzielę ciacho i pomyslałam o torciku Rafaello i grzebię w necie w poszukiwaniu jakiegoś zrozumiałego dla mnie i w miarę nie trudnego przepisu...
bylam dzis na kolejnej turze dzieciecych zakupow - cale szczescie ze juz pomalu zblizam sie do konca bo poszly juz grube setki - a wozek jeszcze przed nami.....