Widok

WOŚPD

http://oferia.pl/zlecenie/item224345-fundacja-wspolna-organizacja-swiadomej-pomocy-dzieciom

ktos cos wie o tej fundacji
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Każde słowo, które napisałam było prawdą. Pisząc o tym nie zapominałam ani o dystansie ani o kulturze. Każdy kto to czyta potrafi ocenić po swojemu moją relację, jak i relacje reszty, wbrew temu co myślą niektórzy:P Panie Tomaszu, albo raczej panie M (jak się domyślam), dobranoc.

A, i dzięki za radę z prokuraturą:P
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 1
Sorry Tomek , prostuje w imieniu wszystkich :

To są bardzo uczciwi ludzie, którzy mają WIELE do ukrycia
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 2
Ja również nie napisałam niczego co nie jest zgodne z prawdą. A to jak nas potraktowano, to też jest sprawa karna...
Co do innych fundacji akurat nie mam prawa się wypowiadać:)
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 3
kończąc co do uzyskania koncesji nie jest to wcale ciężkie szczególnie jak się ma fundacje zarejestrowaną więc nawet jak będą musieli mieć to i tak dostaną ... a na Policję heheh to się chodzi jak ci tel ukradną albo torebkę a w takich sprawach jak już to prokuraturę się informuje, proponuje tym 3 paniom co te bzdury piszą, że chłop kanapkę jadł, żeby się zastanowiły nad sobą i same otworzyły nawet nie fundację ale obojętnie jaką DZIAŁALNOŚĆ GOSPODARCZĄ i chociaż poprowadziły przez miesiąc a nie czekały na oferty pracy i opowiadały bzdury.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 13
Myślę, że każdy tutaj przemyśli to co Ty wkleiłeś i co wkleiłam ja. Jak już pisałam - fundacja za nisko ceni inteligencję ludzi, którzy przychodzą na rozmowy. Nie będę wahać się co do pisania o tym co nam mówiono i co do konfrontowania tego z rzeczywistością. Jeśli dojdę do wniosku, że mam dość podstaw co do tego, żeby pójść na policję, to pewnie pójdę.
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 2
no tak czy inaczej to nie oszuści a do tych co tak piszą to się radze zastanowić bo to są sprawy karne takie zniesławienie a podejrzewam, że jak mają kasę na takie biuro reklamę w radiu itd. to mogą sprawę też założyć... a co do czytania ze zrozumieniem to raczej ciebie się tyczy jak byk na oświatę nie wymaga koncesji... zresztą tak czy inaczej fundacji w Polsce są tysiące i myślę, że każdej warto się bliżej przyjrzeć bo wątpię, że nikt z tych ludzi nie ma korzyści z tego...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 15
XX, trzeba przyznać, że potraktowano nas jak ostatnie idiotki. Nie wiem jak to tłumaczyć. Może dziewczyny młodsze łatwiej dają się nabrać na bajki o wspaniałych zarobkach, samochodach służbowych i awansach, ale mnie to zasadniczo nie rusza. Nie te lata:P

btw - po co chwalić się pracownikom, że ma się żaglówkę/jacht i rower wodny?:P
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 2
kolego tomaszu? i kolezanko zaneto ?czy jestes tak tempa ze niewiesz ze wysylasz wiadomosc z tego samego kompa podszywajac sie za zadowolonego forumowicza????
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
Reklamę w radiu to sobie może każdy zamówić , jeśli za nią zapłaci.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1
A ja mimo wszystko nadal czuję się oszukana i dodatkowo obrażona przez obu Panów M. Zostałam potraktowana przedmiotowo i bezczelnie (jeden z Panów nawet nie przestał jeść kanapki rozmawiając ze mną). Zostałam pozbawiona możliwości pracy tylko dlatego, że chciałam otrzymać informacje, które każdy pracodawca nie mający nic do ukrycia udostępniłby pracownikowi.
Co do działalności Fundacji to wersje tłumaczeń również były różne. Pierwsza taka, jak przedstawiła już K. , natomiast druga zakładała rozwiązanie poprzedniej fundacji i założenie zupełnie nowej, jako fundacji użytku publicznego.
Wszystko sprowadza się do tego, ze gdyby wszyscy Panowie Dyrektorzy od początku byli nie tyle kompetentni, co uczciwi w stosunku do innych, to nie byłoby całej afery.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
Tomasz - żerujesz na braku umiejętności czytania ze zrozumieniem. Wg. tego źródła zbiórkę można przeprowadzić na cele oświatowe bez zezwolenia TYLKO W OKREŚLONYCH OKOLICZNOŚCIACH!

zbiórka fundacji ma być prowadzona przez dzieciaki na ulicy. To nijak nie pasuje. Zresztą... Potwierdzę informację jeśli się tylko skontaktuję z urzędem. ale przemyślcie to sami:


"Czy do przeprowadzenia zbiórki publicznej potrzebne jest pozwolenie? Kto je wydaje?

Jeśli publicznie zbieramy pieniądze na z góry określony cel to musimy mieć na to pozwolenie. Pozwolenie na zbiórkę publiczną wydaje odpowiedni urząd zależnie od obszaru, na którym odbędzie się zbiórka. O pozwolenie zwracamy się do:

wójta, burmistrza, prezydenta miasta – jeśli zbieramy na terenie gminy;
starosty – w powiecie;
marszałka województwa – gdy zbiórka obejmie województwo;
Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji – dla zbiórek ogólnopolskich oraz gdy zebrane środki chcemy przeznaczyć na pomoc poza Polską.

Nie musimy mieć pozwolenia, gdy zbiórka dotyczy:

zbiórki kościelnej – prowadzonej na terenach należących do Kościoła lub w trakcie uroczystości kościelnych;
zbiórki prowadzanej w drodze loterii pieniężnych lub fantowych, jeśli nie są przeprowadzane w miejscach publicznych;
zbiórki koleżeńskiej prowadzonej w lokalach prywatnych, w gronie znajomych;
zbiórki prowadzonej w szkole (wśród młodzieży) – za zgodą władz szkolnych;
zbiórki organizowane w instytucjach publicznych (wśród pracowników) – za zgodą przełożonych."

http://poradnik.ngo.pl/x/448381
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2
Nie wypowiadam się w tej kwestii, bo po prostu nie wiem. Nie omieszkam spytać o to czy fundacja musi mieć zgodę na zbiórkę, kiedy będę dzwonić do Urzędu Marszałkowskiego. Natomiast cały czas pozostaje otwarta kwestia dokonań fundacji. Rzekomo fundacja istnieje dwa lata. Dlaczego taką tajemnicą są jej dokonania i dlaczego nie ma po niej śladów w internecie, jeśli pracownicy zarzekają się, że działała pod tą samą nazwą?
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2

widze ze tu tylko te 3 dziewczyny caly czas pisza co poprostu pewnie zle prace wykonywaly hahaha

Kiedy zezwolenie nie jest potrzebne

Zgodnie z przepisami ustawy o zbiórkach publicznych zezwolenie nie jest potrzebne m.in. do zbierania ofiar na cele religijne, kościelną działalność charytatywno-opiekuńczą, naukową, oświatową i wychowawczą; do zbiórek przeprowadzanych w drodze loterii pieniężnych lub fantowych, jeżeli zbiórki są przeprowadzane w miejscach publicznych; do zbiórek przeprowadzanych w lokalach prywatnych wśród grona znajomych, osobiście przeprowadzających zbiórkę; do zbiórek wśród młodzieży szkolnej w lokalach szkolnych, odbywających się na podstawie zezwolenia władz szkolnych.
cytat ze strony :
http://wykroczenia.wieszjak.pl/charakterystyka-wykroczen/212715,Publiczna-zbiorka-pieniedzy-bez-zezwolenia.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 9
!!! Z TEGO CO SIĘ DOWIEDZIAŁEM !!!! Udało mi się rozmawiać z zarządem, fundacja ma KRS jutro o godz 14. przedstawią go wszystkim pracownikom i jest to tylko niekompetencja osób tam pracujących że nie poinformowali o tym pracowników!!!. Co do radia Eska też pracownicy byli niekompetentni i wprowadzili w błąd nowych pracowników dlatego, że radio nie jest jeszcze patronem medialnym tej fundacji , za to od jutra będą ( od godz. 10.00) na antenie spoty reklamowe .... ). Natomiast co do urzędu miasta i urzędu Marszałkowskiego to nie muszą mieć pozwoleń żeby działać, z tego co się dowiedziałem nie potrzeba nawet zgody MSWiA na zbiórkę bo jest to zbiórka na cele oświatowe.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 12
Żeby już pisać dokładnie... Ja, w przeciwieństwie do panów z fundacji nie lubię mijać się z prawdą. Nie starali się w Urzędzie Miasta Gdańsk. Jest szansa, że mogą mieć zgodę z Urzędu Marszałkowskiego, ale żeby to sprawdzić muszę poczekać do jutra, bo dziś w urzędzie marszałkowskim nie ma pani, która zajmuje się tym tematem. Ma być jutro.

Niemniej... Bez KRS, regonu... kto da im zgodę?
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2
Byłam tam dwa dni. Koleżankę XX wyrzucili, bo zadawała pytania, a ja zrezygnowałam sama z siebie, jak zobaczyłam ten świstek papieru, który mi dali do podpisania - co to być miał umową na okres próbny (jak dla mnie to była próbna umowa). Nie było żadnych danych fundacji - poza nazwą (no łał), miałam już do czynienia z umową-zlecenie i to absolutnie nie wyglądało nawet trochę podobnie. Gdzie NIP, REGON? albo chociaż adres? pieczątka w miejscu podpisu pracodawcy była okrągła z nazwą fundacji - a gdzie nazwisko osoby, która miała się tam podpisać?
Ciężko byłoby pracować dla kogoś kto nie wzbudza zaufania. A jak teraz K. pisze, że oni nie mają ani nawet nie starali się o zgodę na organizowanie zbiórek pieniężnych to tym bardziej się utwierdzam w przekonaniu, że zrobiłam słusznie.

Pozdrawiam.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2
A nie zastanawia Was nazwa zbliżona do Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy? WOŚP - WOŚPD?? I logo w kształcie serduszka? Niezależnie od tego, czy fundacja jest prawdziwa czy to tylko jakaś ściema uważam, że próbuje w pełni świadomie wykorzystać zaufanie społeczne, na jakie przez lata działania zapracowała fundacja Jerzego Owsiaka. Pomyślcie, ile zabieganych osób może wrzucić pieniądze do puszki oznaczonej literami WOŚPD i serduszkiem, kierując się skojarzeniem, że chodzi o zbiórkę Orkiestry...Inna sprawa, że sama nazwa tej nowej fundacji jest dosyć absurdalna
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 2
Hm... Skoro fundacja jest w trakcie pozyskiwania KRS, to w ciekawym świetle stawia wypowiedź Pana M. na szkoleniu: cytuję "ja widziałem KRS fundacji". Więc co jest oficjalną wersją? KRS jest, tylko nie mogą go pokazać, czy na niego czekają? Jeśli słyszy się tyle rzeczy, które są sprzeczne to ciężko wierzyć w cokolwiek.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
poczekalibyśmy pisze się razem:)
I nikt nie powiedział, ze czekacie na cokolwiek. A odprawiając następną osobę, która prosi o dokumenty, komentujecie - "wyleciała kolejna, co miała te same problemy".
Państwu już dziękujemy
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2
Zasadnicze pytanie: Jeśli powiedziano nam, że fundacja istnieje 2 lata, zaznaczano, że pod tą samą nazwą, to dlaczego nie można podać przyszłym pracownikom jakiegokolwiek śladu potwierdzającego jej działanie?
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry